Jak zrobić kalendarz adwentowy?

Okres Adwentu zawsze był w naszym domu niezwykle ważnym czasem, ale oczywiście odkąd pojawiły się dzieci nabrał jeszcze większego znaczenia. Dwoję się i troję, by zaszczepić w nich miłość do tego wyjątkowego momentu w roku, a kalendarz adwentowy jest przecież jego nieodłącznym elementem! W dzisiejszym wpisie chciałabym pokazać Wam nasz zeszłoroczny kalendarz, podzielić się pomysłem na tegoroczny oraz podpowiedzieć, jaka może być jego zawartość (bo wcale nie muszą to być tylko słodycze albo tylko zabawki!).

JAK ZROBIĆ KALENDARZ ADWENTOWY?

Pomysłów na to, w jakiej formie zrobić kalendarz jest tak wiele, że ciężko by było zmieścić je w jednym wpisie! Wszystko zależy od tego, jakie drobiazgi chcemy w nim umieścić, jaki mamy budżet, umiejętności, jak również ile mamy wolnego miejsca w domu 😉 Najpopularniejsze są kalendarze zawieszane na ścianie, ale nie jest to jedyna możliwość (tutaj znajdziecie całą masę inspiracji). W zeszłym roku zdecydowałam się na zapakowanie drobnych prezencików w torebki śniadaniowe i umieszczenie ich w specjalnym koszyku, który stał w kuchni:

Byłam z niego bardzo zadowolona i z tego względu postanowiłam, że w tym roku zrobię coś podobnego. Pojawił się tylko jeden mały problem – tym razem będę robić wersję podwójną, ponieważ uwzględnię już Karolka (rok temu miał 5 miesięcy i nie w głowie mu było rozpakowywanie prezentów). A skoro będzie dwa razy więcej paczuszek, to i zajmą one dwa razy więcej miejsca, więc nie ma szans, by zmieściły się w koszyku. Po długich namysłach uznałam, że najlepszym rozwiązaniem będzie zrobienie dla każdego dziecka osobnego pudełka (planuję okleić pudełka po butach świątecznym papierem). Paczuszki będą podobne do tych zeszłorocznych, ale jeśli któryś drobiazg nie zmieści się do torebki, to zapakuję go w papier i również umieszczę w pudełku. Postaram się zrobić je na tyle wcześniej, żebym mogła je Wam pokazać przynajmniej na tydzień przed rozpoczęciem Adwentu!

CO WŁOŻYĆ DO KALENDARZA ADWENTOWEGO?

Zebrałam wszystkie pomysły, które podesłaliście mi na Facebooku, poszperałam dodatkowo w Internecie i oto lista pomysłów na to, co włożyć do kalendarza:

  • zacznę od najpopularniejszego pomysłu – słodkości (my preferujemy te zdrowe 😉 )
  • kredki
  • plastelina
  • kreda
  • ciastolina
  • farby i pędzle
  • kolorowanki
  • naklejki
  • brokat i inne gadżety do zabaw kreatywnych
  • bańki mydlane
  • do kąpieli – zabawki, kulki barwiące wodę itp.
  • małe książeczki
  • spinki, gumki
  • małe puzzle
  • rękawiczki
  • skarpetki
  • autka
  • jojo
  • maskotki na palce
  • mała paczuszka Lego
  • zmywalne tatuaże
  • małe kucyki Pony
  • instrumenty muzyczne
  • piłeczki
  • zabawkowy zegarek
  • zabawkowa biżuteria
  • magnesy
  • małe świąteczne dekoracje
  • gumki, temperówki itp.
  • stempelki
  • karty do gry

Ta lista zapewne może być dłuższa, więc śmiało piszcie w komentarzach, co byście jeszcze do niej dodali, a ja będę na bieżąco uzupełniać 🙂

ZADANIA DO KALENDARZA ADWENTOWEGO

Wspaniała alternatywa dla wymienionych wyżej prezentów. W naszym kalendarzu zadania będą pewnie stanowić około 25% całości, ale z roku na rok chcę ich wprowadzać coraz więcej. Na razie chcę się skupić na tych, które zarówno Ninka, jak i Karolek będą w stanie faktycznie wykonać. Oto kilka pomysłów:

  • napisz list do Świętego Mikołaja
  • zrób świąteczne kartki
  • pomóż upiec świąteczne ciasteczka
  • pomóż udekorować pierniki
  • zrób płatki śniegu z papieru
  • zrób świąteczną girlandę
  • pokoloruj świąteczny obrazek
  • naucz się nowej kolędy
  • zrób ozdoby choinkowe z masy solnej
  • obejrzyj świąteczny film
  • przeczytaj świąteczną książkę
  • wymyśl świąteczne opowiadanie/bajkę
  • pomóż ozdobić choinkę

Kto ma jeszcze jakiś pomysł? 🙂

DROBIAZGI I ZADANIA Z NASZEGO TEGOROCZNEGO KALENDARZA

Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć część drobiazgów, które wykorzystam w tym roku . Prezenciki kupowałam już od stycznia, więc wydatki pięknie mi się rozłożyły na 11 miesięcy. Kilka dni temu dokupiłam jedynie świąteczne naklejki i foremki do ciastek, ale już teraz wiem, że na tego typu drobiazgi będę polować podczas grudniowych wyprzedaży – będą jak znalazł na przyszły rok!

Do większości zadań postaram się dołączyć jakiś gadżet, bo sama karteczka dla nieczytającego dziecka może nie być zbyt atrakcyjna:

  • „Napisz list do Świętego Mikołaja” + kartka + koperta + kilka kredek + kilka naklejek
  • „Zrób świąteczne kartki” j/w, tylko więcej naklejek i dużo brokatu
  • „Pomóż upiec świąteczne ciasteczka” + foremka do ciastek
  • „Pomóż udekorować pierniki” + lukier we flamastrze + posypka
  • „Pokoloruj świąteczny obrazek” + obrazek + kredki

Być może dodam jeszcze jakieś zadania, ale to na razie główne pomysły. Wiadomo, że dzieci i tak nie odstępują mnie na krok, więc siłą rzeczy będą mi towarzyszyć przy wszystkich przygotowaniach 😉

Jestem bardzo ciekawa, jak będą wyglądać Wasze tegoroczne kalendarze? Co włożycie do środka? A jeśli jeszcze nie macie pomysłu, to mam nadzieję, że tym wpisem podpowiedziałam Wam, jak samodzielnie i bezproblemowo zrobić kalendarz adwentowy 🙂

ZORGANIZOWANA
  • Anna

    Ja mam z kalendarzem adwentowym niezłą zagwozdkę – z jednej strony bym chciała, ale z drugiej… się boję 😉 Choć na przykład idea zadań wydaje mi się super, to myślę, że u nas by się nie sprawdziła – wolę na bieżąco dostosowywać jakieś świąteczne czynności do nastroju dzieci, pogody itp., niż potem frustrować się, że dziś mieliśmy piec pierniczki, a nikt nie ma to ochoty. Nie jestem też przekonana do zabawek, nawet tych najmniejszych, tym bardziej że staramy się właśnie nieco ograniczyć ilość rzeczy w pokoju chłopców (artykuły plastyczne zajmują już dwie szuflady, więc też odpada…). Postawiłabym prędzej na typowy gotowy kalendarz z małymi czekoladkami, choć na to pewnie nie zgodzi się z kolei mój mąż, który w sprawie słodyczy jest bardziej surowy ode mnie 😉 Ostatecznie stanie pewnie na jakimś rodzaju odliczania (np. odcinanie kawałków brody mikołajowi lub kolorowanie kamyków na drodze Jezusa do stajenki) lub naklejkach ze świątecznym motywem, które będzie można przyklejać do jakiegoś gotowego tła i w ten sposób stworzyć obrazek.

    Tak swoją drogą to cały czas myślałam, że to jeszcze tyle czasu do Świąt, a tu przecież trzeba już ciasto na piernik nastawiać :O

    • Pomysł z odcinaniem kawałków brody i z kolorowaniem kamyczków jest super!!! Wydaje mi się, że widziałam kilka tego typu rozwiązań na Pinterest i są bardzo fajne! Kto wie, może za rok spróbuję? 🙂 Ostatecznie nie jest ważne, w jakiej formie odliczamy dni do Świąt, ale ta ogólna atmosfera radosnego oczekiwania! 🙂

      • Anna

        To prawda 🙂 Poza tym łatwiej będzie dzieci rano z łóżek ściągnąć i nie trzeba będzie co 5 minut odpowiadać na pytanie, kiedy Święta 😀

        Różne wersje kalendarzy do odcinania/kolorowania/wyklejania możesz naleźć tutaj: https://pl.pinterest.com/ania3616/christmas-advent-calendar/. To moje znaleziska z zeszłego roku, muszę przeczesać internet jeszcze raz, pewnie przybyło sporo nowych 🙂

        • Bardzo dziękuję za link, tablica już zaobserwowana, będę czerpać inspirację 🙂

          • Anna

            Zapomniałam jeszcze o tym cudeńku z zeszłego roku: http://mamarak.pl/2016/11/okienkowy-kalendarz-adwentowy-do-druku/ 🙂

          • O mamma mia! Ale rewelacja!!!! Przepadłam totalnie! Już sobie przypinowałam i spróbuję zrobić w przyszłym roku, no cudo! Zresztą cały blog super, nie znałam wcześniej, dziękuję!

          • Anna

            To jeszcze Ci podpowiem, żebyś zerknęła na post z szablonami do kartek świątecznych, też są super, robiliśmy i polecamy, cała rodzina zachwycona 🙂

  • Marta

    Dziękuję Ci Kasiu za ten wpis!Potrzebowałam go do inspiracji i mobilizacji.Już w zeszłym roku mocno mnie zainspirowałaś,ale ponieważ moje dzieci były za małe,to obiecałam sobie,że w tym roku koniecznie musi taki kalendarz pojawić się u nas w domu.Pewnie nie do końca wyjdzie tak jak zaplanuje,ale będzie trochę zabawy 🙂

    • I właśnie o zabawę tu chodzi! 🙂 Dla mnie to ogromna frajda wybierać te drobiazgi i wymyślać zadania, a dla dzieci wiadomo – radość wielka każdego dnia! Karolek jeszcze nie do końca będzie rozumiał, ale co tam 😉

  • Paflinek

    To dobra inspiracja… dobry pomysł. Mam 4,5 letnią córeczkę i już zeszłego roku patrzyłam w stronę kalendarzy adwentowych, ale z lekką nieśmiałością. W tym roku się odważę 😀 Ciężko będzie znaleźć czas, bo moim życiem rządzi jeszcze (niestety) chaos, ale kreatywna część mojego mózgu jest już na głodzie długi czas, więc muszę coś zrobić! To może być przyjemne z pożytecznym… nie tylko dla mnie. Postaram się, by projekt nie zrujnował mojego budżetu (który i tak jest już śladowy… co wynika z wspomnianego już chaosu) więc niespodzianki będą jeszcze skromniejsze niż u Ciebie (dziś opracuję listę drobiazgów). Planuję wykorzystać rolki od papieru toaletowego i zrobić z nich malutkie prezenciki, które umieszczę w jednym pudełku/misce… zobaczymy 🙂 Moja córka uwielbia drobiazgi i myślę, że całą koncepcję kalendarza może „podkręcić” fakt, że to Mikołaj go dla niej zostawił, żeby cierpliwie czekała na jego przyjście 😉 W każdą paczuszkę wetknę krótki liścik (2-3 zdania) od Mikołaja, co lepiej zmobilizuje ją do rozwiązywania zadań i wprowadzi trochę magii i nastroju świątecznego. A przynajmniej taki jest plan 😀 Jeśli go zrealizuję to się pochwalę…
    Pozdrawiam

    • Mam wrażenie, że dla małych dziewczynek jest o wiele łatwiej znaleźć fajne drobiazgi do kalendarza, chociażby spineczki, gumeczki, jakąś plastikową biżuterię…Zazwyczaj jest ich kilka w opakowaniu, więc można je podzielić na kilka dni 😉 Trzymam kciuki za Twój kalendarz i trzymam za słowo, że się pochwalisz! 🙂 Pozdrawiam serdecznie!