ORGANIZACJA, SPRZĄTANIE

Uporządkowany dom

Uporządkowany dom jest w zakresie możliwości absolutnie każdego. Wystarczy jedynie przestrzegać kilku prostych zasad, których wprowadzenie w życie wcale nie jest aż tak problematyczne, jak może się wydawać! Skąd to wiem? A no stąd, że sama miewam momenty, gdy mój dom nie grzeszy czystością, gdy przytłaczają mnie obowiązki albo zwyczajnie mi się nie chce. I za każdym razem doskonale widzę, co robię wtedy źle i dość szybko wracam na „właściwą drogę”. Skoro już wiem, co robić, by mieć uporządkowany dom i te porady sprawdzają się w moim przypadku, to w Waszym również przyniosą pożądany efekt, zapewniam!

MNIEJ RZECZY

Każdy powrót do uporządkowanego życia wiąże się u mnie z pozbywaniem się nadmiaru rzeczy. Powód jest prosty – mniej rzeczy, to mniej sprzątania. Ot cała filozofia. Jeśli chcecie oczyścić swoją przestrzeń, ale nie wiecie od czego zacząć, to polecam Wam dołączyć do 30-dniowego wyzwania organizacyjnego, którego rusza we wrześniu na moim Instagramie. Codziennie będę tam publikować pomysły na proste zadania, które nie zajmą więcej niż 20 minut, a pomogą Wam zaprowadzić porządek w domu.

UPRASZCZANIE SPRZĄTANIA

Nie ma sensu kupować miliona środków do czyszczenia. Dobrze jest maksymalnie zminimalizować ich ilość. Będzie łatwiej, szybciej i taniej. Nie potrzeba również stu rodzajów szczoteczek, ściereczek itp. Z mojego doświadczenia wynika, że najczęściej używa się:

  • odkurzacza
  • wiadra z mopem
  • kilku ściereczek
  • kilku gąbek
  • produktu do ogólnego sprzątania (u mnie jest to spray do czyszczenia mebli)
  • produktu do mycia szyb/luster
  • środka do dezynfekowania toalety
  • produktu do mycia kabin prysznicowych/wanien/umywalek
  • produktu do czyszczenia kuchenki/zlewu itp.
  • płynu do mycia podłóg

Część z Was być może nie ma nawet aż tylu produktów do sprzątania, część ma podobne, a jeszcze inni o wieeeele więcej, co jest zupełnie zrozumiałe, bo przecież wciąż wmawia się nam, że potrzebujemy więcej, więcej, więcej!!! Ale wcale tak nie jest, więc spokojnie może nam wystarczyć to, co wymieniłam wyżej, a jeśli potraficie jeszcze bardziej ograniczyć ilość używanych produktów, to już w ogóle super!

Warto też trzymać środki do czyszczenia tam, gdzie będą używane, żeby uniknąć niepotrzebnej bieganiny, gdy najdzie nas ochota na sprzątanie.

Serdecznie polecam Wam również stworzenie indywidualnego planu sprzątania – tutaj opisałam, jak to zrobić.

MĄDRE GOSPODAROWANIE CZASEM

Piszę o tym już któryś raz, ale w tym przypadku warto się powtórzyć – starajcie się maksymalnie wykorzystywać czas, nie marnujcie go bezsensownie. Moim ulubionym przykładem jest przeładowywanie zmywarki, gdy gotuje się woda na herbatę. Albo ustawianie timera w pralce, by wyprała wtedy, gdy śpimy, dzięki czemu pranie będziemy mogli powiesić od razu z samego rana. To takie drobiazgi, ale naprawdę ułatwiają życie i sprawiają, że wszystko zajmuje mniej czasu.

SPRYTNE SZTUCZKI

Ok, nazwałam to sztuczkami, ale w zasadzie to również nie jest nic skomplikowanego ani tym bardziej nie jest to wiedza tajemna…

Pierwszy trik to sprzątanie od góry do dołu, dzięki czemu cały kurz i brud opadają na niższe poziomy. Sprzątanie zaczynamy od mycia lamp i górnych szafek, a kończymy na myciu podłogi. Proste!

Druga sztuczka, która przychodzi mi do głowy, to mycie w zmywarce różnych przedmiotów, których zazwyczaj do niej nie wkładamy. A szkoda, bo to super sposób na zaoszczędzenie czasu i energii. W zmywarce możecie umyć np. klocki, szczotki, wazony, różnego rodzaju pojemniki…Oczywiście należy tu zachować ostrożność i zdrowy rozsądek.

Trzecia sztuczka to wykorzystywanie różnego rodzaju pojemników. Koszyczki błyskawicznie wprowadzą porządek na stołach i szafkach – szczególnie dlatego, że nie trzeba w nich mieć wszystkiego perfekcyjnie ułożonego, można szybko wrzucić i już. Tace uporządkują wizualnie bałagan na stole lub toaletce. Świetnym rozwiązaniem są też pufy ze schowkiem w środku – moim zdaniem idealne do chowania zabawek porozrzucanych w salonie!

RUTYNA I MOBILIZACJA DO DZIAŁANIA

Sprawa jest prosta. Uporządkowany i zorganizowany dom to w większości kwestia dobrych nawyków. Więc jeśli Wasz plan zakłada, że wieczorem chowacie brudne naczynia do zmywarki, to zróbcie to! Na serio, po prostu je tam włóżcie! Po jakimś czasie wejdzie Wam to w nawyk i nie zaśniecie, dopóki naczynia będą w zlewie, zapewniam! Niestety w żadnej dziedzinie życie nie osiągniemy sukcesu, jeśli nie będziemy zdyscyplinowani – tyczy się to także prowadzenia domu.

 

Jakie Waszym zdaniem są podstawy uporządkowanego domu? Co robicie, by mieć wszystko stale pod kontrolą?

Print Friendly, PDF & Email