ORGANIZACJA

Tydzień 5: przepisy

Nie znam zbyt wielu osób, które codziennie próbują nowego przepisu (komu by się chciało…?), ale znam całe mnóstwo tych, które mają w nich totalny bałagan! Jakim cudem? Już wyjaśniam!

Idziemy do Lidla/Biedronki/ Tesco – w ręce wpada nam gazetka lub ulotka z przepisem. Wrzucamy ją więc do torby na zakupy, optymistycznie zakładając, że po powrocie do domu dokładnie przestudiujemy owe danie, ba!, może nawet je ugotujemy! Ale nieee…rzeczywistość jest bardziej ponura – wnosimy milion siatek do domu i zaczynamy mozolne wypakowywanie zakupów. Nasza kuchnia jest już całkiem ładnie zorganizowana, więc oczywiście bardzo pilnujemy, żeby wszystko było na swoim miejscu, a jest to BARDZO wyczerpujące (acz satysfakcjonujące)! Po kilku minutach, które dłużą nam się w nieskończoność, na dnie torby widzimy karteczkę z przepisem – przetrwała, ale nie zawsze w dobrym stanie. Lekko wymiętoloną, czasem czymś poplamioną, beztrosko wrzucamy do pudełka, wsuwamy do zeszytu albo książki i…zapominamy o niej!

Brzmi znajomo? 😉

Na szczęście jest kilka sposobów na to, by ogarnąć tę sferę naszego życia, ale lojalnie uprzedzam – na pewno zajmie Wam to więcej, niż godzinę czasu!

Od czego zacząć?

Przede wszystkim od określenia Waszych zasobów oraz celu – czy będziecie organizować przepisy po to, by niepotrzebnie nie plątały się po kuchni? A może chcecie wypróbować czegoś nowego? Macie przepisy, które są w Waszej rodzinie od lat i nie chcecie, by się zgubiły? Niezależnie od odpowiedzi, mam dla Was kilka rozwiązań 🙂

Przede wszystkim wyjmijcie wszystkie Wasze książki kucharskie!Moja kolekcja jest na razie bardzo skromna, ale za to z tradycją, bo dwa tytuły odziedziczyłam po Mojej Mamie 🙂20140203_153753_1

Znajdźcie dla książek odpowiednie miejsce – z dala od tryskających tłuszczem patelni, ale nadal w zasięgu ręki 🙂

.

Kolej na następną grupę, czyli przepisy do wypróbowania – jestem pewna, że jest to najliczniejsza kategoria! Moje zbiory były naprawdę obfite, ale zrobiłam ostrą selekcję – zostawiłam tylko to, co faktycznie chciałabym ugotować i – przede wszystkim – z chęcią zjeść! Całość podzieliłam na kilka sekcji – panuje tutaj pełna dowolność! Mam dania z makaronów, mięsne (najmniej…), z ziemniaków (fiuuuuu tych to mam sporo!), słodkości, sałatki…Dla każdego coś miłego! 🙂

Ważne jest, aby całość zabezpieczyć przed plamami i innymi przypadkami (które zdarzają mi się niezwykle często), dlatego wszystko powkładałam do koszulek foliowych. Przedziałki zrobiłam na razie ze zwykłych biurowych karteczek, ale mam już w głowie nową koncepcję, którą pokażę Wam, gdy tylko uda mi się ją zrealizować! Póki co segregator, bo w nim trzymam większość przepisów, sprawdza się bardzo dobrze 🙂

20140203_153904_1 20140203_153832_1

.

A co z przepisami o wartości sentymentalnej?

Tutaj opcji jest kilka:

– specjalny zeszyt

80abea9422a70cf243bce86c9e9502fb

www.1.bp.blogspot.com

– nadruk na ściereczkach – sposób na wyjątkowe przepisy, pisane ręką kogoś bliskiego

f3f46bf159f1d8a7ba88853364d70b56

www.etsy.com

– pudełko na przepisy

20140203_154139_1

.

Mój kącik kulinarnych inspiracji wygląda na razie tak:

20140203_171546_1

Za każdym razem, gdy biorę się za organizację przepisów to robię to z ogromnym zapałem i nadzieją na to, że w końcu zacznę więcej gotować – hmmm…może TYM razem się uda…?

.

Więcej pomysłów na to, jak przechowywać przepisy zawarłam w tym wpisie.

.

EDIT – Minęły dwa lata i sporo się zmieniło w moich przepisach. Wraz ze zmianą koncepcji kolorystycznej w kuchni zmieniły się segregatory na przepisy. Są białe i ascetyczne. Przybyło też kilka nowych książek kucharskich, część z nich wyeksponowałam w widocznym miejscu. Najważniejszą nowością jest jednak przepiśnik, który dostałam na urodziny. Powiedzieć, że go kocham, to nie powiedzieć nic! Uwielbiam! Nie dość, że jest ładny (pastele i kropeczki), jest też praktyczny (czytelne kategorie), a przede wszystkich zainspirował mnie do rozpoczęcia przeglądania moich przepisów, ich ostrej selekcji i ostatecznie zapisania w nim tylko tych, które na to zasługują. Marzę o tym, że pewnego dnia przekażę ten przepiśnik mojej Córce, dlatego bardzo dbam o estetykę wpisów – niech służą pokoleniom! 🙂

12510313_929400923779919_5429678686114843852_n