ORGANIZACJA

Tydzień 37: Zdjęcia

Plan był prosty. Posegregować wszystkie wywołane już zdjęcia, najchętniej chronologicznie. Uporządkować zdjęcia, które są na komputerze. Stworzyć piękne albumy, które będą idealną skarbnicą wspomnień. Cóż…Plan nie wypalił.

Już w listopadzie zeszłego roku chciałam podjąć się organizacji naszych zdjęć, ponieważ zainspirowałam się tym zdjęciem:

Great information about making photo books and organizing pictures on your computer. This is a super great idea especially to get things scrapbooked and organized FAST AND CHEAP!

JenThousandWords

Hmmm…Właściwie to „zainspirowałam się” to mało powiedziane…Ja OSZALAŁAM na punkcie tych albumów, dosłownie śniły mi się po nocach! Niestety, jak to czasem bywa, gdzieś po drodze zabrakło mi czasu, motywacji, funduszy…i projekt pozostał w sferze marzeń…

Teraz muszę wszystko zaczynać od początku, ale na szczęście pogoda coraz częściej sprzyja siedzeniu w domu, więc może tym razem się uda 😉

Wracając do zdjęcia. Znajdziecie pod nim link do posta, w którym autorka tego dzieli się swoimi radami na temat organizacji zdjęć – z części z nich już skorzystałam i stosuję do tej pory, m.in. uporządkowałam zdjęcia na komputerze według lat, a następnie miesięcy. Ułatwi to późniejsze wywoływanie zdjęć i tworzenie albumów. To samo planuję zrobić ze starymi, już wydrukowanymi zdjęciami.

Inne pomysły Jen, z których warto skorzystać?

– po wydrukowaniu zdjęć od razu je opisz: zanotuj datę oraz informację o tym, kto znajduje się na fotografii

systematycznie wkładaj zdjęcia do albumów (Ykhm! To chyba najtrudniejszy punkt!)

– stwórz osobne albumy dla swoich dzieci

– zainwestuj w fotoksiążki

– zdjęcia zapisane na komputerze dokładnie opisz

– nie zapomnij o zrobieniu zapasowej kopii!

– po każdym roku zrób pokaz slajdów za ten czas i nagraj na płytę

.

Spójrzcie, jak pięknie może wyglądać efekt końcowy!

PhotobucketPhotobucket

Photobucket

Ten post to mój główny wyznacznik – uważam, że rady Jen są rewelacyjne, choć nie ukrywam, że ogarnięcie tego tematu na pewno zajmie mi więcej, niż 1 tydzień, ale czyż nie warto? 🙂

.

Jeśli ten sposób organizacji zdjęć nie bardzo do Was przemawia to może spodoba się Wam któraś z tych propozycji?

(pod każdym zdjęciem znajdziecie linki, które przeniosą Was bezpośrednio do postów opisujących szczegółowo dany sposób)

ModernParentsMessyKids

.

DelightfulOrder

.

2 Vertical

Dimplicity

.

Organized photos on cds in jewel cases

RealSimple

travel-box-0157-mld109693.jpg

travel-boxes-0054-mld109693.jpg

MarthaStewart

.

W jaki sposób przechowujecie swoje zdjęcia? Porządkujecie je regularnie czy od wielkiego dzwonu? A może ta misja jest dopiero przed Wami? 🙂

Będę na bieżąco informować Was o moich postępach w tym zakresie!

.

PS. Jeśli nie chcecie stracić Waszych wirtualnych zdjęć to polecam Wam zainstalowanie na wszystkich urządzeniach programu Dropbox – korzystam z niego od wielu miesięcy i jestem bardzo zadowolona!

  • Ja korzystam prawie wyłącznie z tradycyjnych albumów na zdjęcia 10×15 – jakoś ten format wydaje mi się najlepszy. Teraz planuję wklejenie zdjęć ślubnych do albumów które dostaliśmy, ale do tego potrzebuję kilku wolnych dni, żeby się za to na spokojnie zabrać. Zdjęcia leżą już wywołane, albumy gotowe, kleje w taśmie i w sztyfcie też już są, nawet ozdobne taśmy klejące czy nożyczki konturowe i przezroczyste papiery kolorowe – jakby mi się zachciało robić ramki 😛 ale na razie jest masa innych rzeczy. Aczkolwiek przyznam, że pomysł na jednolite segregatowy w których zdjęcia są po prostu włożone w koszulkę też jest ciekawy – choć ja wolę jednak żeby trochę więcej się działo na półce i nie było tak jednolicie

    • zorganizowana

      Malinka, zgadzam się z Tobą – 10×15 to chyba najlepszy wymiar! Nie ma też przy nim problemów z dopasowaniem do albumów 🙂 Widzę, że jesteś już w 100% przygotowana do wklejania zdjęć, czyli jakieś milion kroków przede mną hihi 😉 Powodzenia!

  • Matko, muszę się zabrać za porządkowanie zdjęć! I tych wywołanych, i tych w komputerze – a zbiory komputerowe są od 2006 roku i jest ich ogrom. Podoba mi się pomysł uporządkowania zdjęć miesiącami/latami, ale tu mam zagwozdkę – mam zdjęcia „wyjazdowe” które trwają kilka miesięcy lub są na przełomie lat, i chciałabym też mieć je razem jako np.: wyjazd tu i tam. I ma dusza jest rozdarta. Zrobię chyba tak, że posortuje zdjęcia miesiącami/latami, a stworzę osobne prezentacje dotyczące wyjazdów.

    U mnie największy problem to wyselekcjonowanie zdjęć do wywołania czy do fotoksiążki. W dobie fotografii cyfrowej zostałam tak rozpuszczona, że z każdego wyjazdu mam tonę zdjęć. Już nie mówiąc o tym ile zdjęć ma moja córka, a to dopiero 8 miesięcy. Już raz próbowałam zrobić dla niej fotoksiążkę i poległam, bo nie byłam w stanie zmieścić się w swoim limicie zdjęć.

    • zorganizowana

      Akurat przed chwilą miałam ten sam problem – ogarniałam zdjęcia z 3-miesięcznego wyjazdu i nie wiedziałam, co z nimi zrobić…Uznałam, że podzielenie ich na miesiące będzie jednak najlepsze, skoro wszystkie inne zdjęcia też tak dzielę…Na szczęście zdjęcia z tego czasu mam już wywołane 😉 Zrobienie prezentacji z takiej dużej wyprawy to bardzo dobre wyjście!
      Co do zdjęć dzieci to tutaj chyba najtrudniej o selekcję, bo chce się uchwycić każdą chwilę (i minę!), ale pamiętajmy, że nie musimy przecież usuwać zdjęć, które nie zakwalifikują się do fotoksiążki – może warto tu rozważyć kolejną prezentację multimedialną? 🙂
      Pozdrawiam!

  • Po raz kolejny idealnie trafiasz z tematem posta w to, co akurat robię 🙂 W domu moich rodziców na półce zawsze stały ułożone chronologicznie albumy na zdjęcia, zawsze marzyłam o tym, by i w moim domu znalazło się dla takich miejsce. Największą przeszkodą okazała się… era aparatów cyfrowych. Zamiast zrobić jedno zdjęcie robi się teraz dziesięć z myślą „potem przejrzę i wybiorę najładniejsze” i niestety to „potem” jakoś nie może nadejść… W każdym razie od dwóch lat, kiedy to tuż przed narodzinami pierwszego dziecka kupiliśmy aparat na zdjęcia, ma z tym duży problem :p Ale w końcu (wczoraj!) udało mi się za to zabrać. Postanowiłam, że będę co miesiąc wywoływać wybrane zdjęcia z dwóch lub trzech miesięcy, w ten sposób za jakiś czas będę już na bieżąco i jednocześnie uda się nam nie zbankrutować. Dodatkowo zrobimy też ozdobne albumy ze ślubu i chrzcin. Bardzo spodobał mi się też pomysł z osobnymi albumami dla dzieci, chyba muszę to rozważyć 🙂

    • Jeśli mogę wtrącić, a propo bankrutowania przy wywoływaniu zdjęć – zdecydowanie polecam promocje w Empiku ostatnio było np. 400 zdj za 99zł albo szukanie promocji empikowych na gruponach czy gruperach

      • zorganizowana

        Właśnie dziś odczytałam maila z promocją Empiku – zaraz go wrzucę na stronę 🙂

      • Tak, wywołuję najczęściej w Empiku, ale jednak wywołanie zdjęć z dwóch lat + zdjęcia ze ślubu w większym formacie + albumy na to wszystko… Nadal wychodzi sporo, lepiej rozłożyć sobie to na kilka miesięcy 🙂

    • zorganizowana

      Aniu, czyżbyś wychowała się w Perfekcyjnym Domu? 😉
      Fakt, milion ujęć jednego zdjęcia to zmora! Ale trzeba po prostu wyciągnąć chyba wnioski na przyszłość i kasować te nieudane zaraz po ich zrobieniu, bo inaczej nigdy się nie odgruzujemy!
      Pożyczę od Ciebie pomysł z wywoływaniem zdjęć etapami 🙂
      Pozdrawiam!

      • Hm, jak się nad tym dłużej zastanowić, to chyba tak, może dlatego mam takie wyrzuty sumienia, że mojemu mieszkaniu daleko do perfekcyjnego 😉

        • zorganizowana

          Mając takie wzorce to tylko kwestia czasu! 🙂