MODA I URODA

Jak stworzyć i zorganizować spójną garderobę?

Co przychodzi Ci na myśl, gdy widzisz hasło „zorganizowana garderoba”? Ja oczami wyobraźni widzę białe pomieszczenie, na środku którego stoi wieszak, a na nim równiutko zawieszone ubrania w kolorze czarnym, białym i ewentualnie szarym lub beżowym. Wszystko na takich samych wieszakach, ma się rozumieć. Pod spodem w równym rządku stoi kilka par klasycznych butów. Obok jedna torebka. Masz podobną wizję? Nie da się ukryć, że większości osób zorganizowana szafa kojarzy się z szafą minimalistyczną, wręcz ascetyczną. Ale czy tak musi być?

Pora na wyznanie, które rozczaruje wiele osób (a na pewno te, które prosiły mnie o wpis o minimalistycznej garderobie) – mam całkiem sporo ubrań. Daleko mi do posiadania modnej od kilku lat capsule wardrobe, zdecydowanie nie byłabym w stanie ograniczyć się do np. 36 elementów garderoby. Ale czy to oznacza, że w mojej szafie panuje totalny chaos, kupuję ubrania bez opamiętania i wydaję na to mnóstwo pieniędzy? Nie, nie i nie!

Słowo klucz na dziś to SPÓJNOŚĆ. Do tego dążę w swojej garderobie i właśnie owa spójność sprawia, że zawsze wiem, czego szukać na zakupach oraz mam pewność, że kupuję rzeczy, które do siebie pasują i są w jednym (moim!) stylu. Moja garderoba jest przemyślana, ale nie narzucam sobie nierealnych ograniczeń. Ilość ubrań mnie nie przytłacza, więc łatwo jest je zorganizować. Spójność w połączeniu z porządkiem daje duet idealny, dzięki któremu nie ma mowy o marnowaniu czasu, energii i pieniędzy! Wystarczy odnaleźć swój styl i kierować się nim podczas zakupów. W dzisiejszym wpisie opowiem o tym, jak krok po kroku tworzyłam moją spójną i zorganizowaną garderobę, ale muszę na początku lojalnie uprzedzić, że nie jest to zadanie na jedno popołudnie. Ale spokojnie, zacząć można w każdej chwili! 🙂

 

SPÓJNA I ZORGANIZOWANA GARDEROBA KROK PO KROKU

 

1. POMYSŁY I INSPIRACJE. Zaczyna się przyjemnie, bo która z nas nie lubi wertować gazet lub szukać pomysłów na Pinterest? Ja uwielbiam i od kilku lat niestrudzenie tworzę tablicę ze stylizacjami, które wpadły mi w oko. Jeśli też to robisz, to pierwsze zadanie prawie skończone. Jeśli to Twoje początki, to wybierz sposób przechowywania inspiracji i zacznij je gromadzić. Możesz wycinać je z gazet i wklejać do zeszytu, możesz surfować po Internecie i zapisywać ciekawe zdjęcia w folderach lub skorzystać np. ze wspomnianego wcześniej Pinterest. Zbieraj wszystko, co Cię inspiruje – gotowe stylizacje, ale też zdjęcia na których jest biżuteria, buty, pomysły na palety kolorystyczne. Cokolwiek, co Ci się spodoba. W 95% przypadków wystarczy potem jeden rzut oka, by zdefiniować, jaki styl jest bliski Twojemu sercu.

2. OKREŚL PREFEROWANY STYL. Wcale nie musi być jeden! U mnie dominuje minimalizm, ale pojawiają się też akcenty boho i sportowe. Może u Ciebie będzie się mieszać na przykład styl romantyczny z rockowym?

3. OKREŚL PALETĘ BARW. Tutaj znowu zazwyczaj wystarczy jedno spojrzenie na zgromadzone inspiracje, by móc stwierdzić, czy preferujesz kolory stonowane, pastele, a może radosny mix żywych barw. W tym momencie zachęcam również do chociażby pobieżnego zrobienia analizy kolorystycznej i wybrania do swojej palety barw tych kolorów, w których faktycznie będzie Ci do twarzy (przydatne linki umieszczę na końcu tego wpisu). Warto określić kolory bazowe, kolory dodatkowe oraz akcenty kolorystyczne. U mnie dominują kolory neutralne, wśród dodatkowych dżins i khaki, a w akcentach bardzo często pojawia się moja ukochana czerwień! Idealnie byłoby również stworzyć dwie palety kolorystyczne, w zależności od sezonów. Wiosną i latem wybrać kolory  jaśniejsze, bardziej żywe, a jesienią i zimą ciemniejsze, stonowane. Oprócz kolorów, skup się też na wzorach, które często pojawiają się w Twoich inspiracjach. Paski, kropki, a może kwiaty…?

4. OKREŚL SWOJE POTRZEBY I STYL ŻYCIA. Co robisz w ciągu dnia? Czy oczekuje się od Ciebie konkretnego ubioru? Może przez 70% tygodnia musisz być w koszuli i marynarce, a pozostałe 30% zawsze spędzasz aktywnie? A może tak, jak ja, opiekujesz się dzieckiem, pracujesz w domu, a okazje do wystrojenia się przytrafiają Ci się maksymalnie dwa razy w roku?

5. PORZĄDKI W SZAFIE. Moment, na który wszyscy czekali. Rytualne wyrzucenie całej zawartości szafy na podłogę i ostra selekcja zawartości, z uwzględnieniem wniosków wyciągniętych z poprzednich punktów. Co do mnie nie pasuje? W czym wyglądam źle? Czego nigdy nie noszę (i dlaczego!)? Na cały proces warto poświęcić kilka godzin, można zaprosić do domu wsparcie w postaci osób trzecich i rzetelnie przejrzeć każdą sztukę garderoby, zostawiając tylko to, co pasuje do stylu, który Ci się podoba, co dobrze na Tobie leży i jest spójne kolorystycznie. Rzeczy, których nie będziesz już nosić, spróbuj sprzedać – zdobędziesz w ten sposób pieniądze na nowe zakupy. Sprytnym sposobem na zweryfikowanie, co tak naprawdę nosimy, jest zawieszenie wieszaków w szafie w odwrotny sposób. Przy wyciąganiu ubrań odwieszamy je już prawidłowo. Po jakimś czasie będzie wyraźnie widać, które ubrania nie zostały nawet tknięte. Przyjęło się zasadę, że jeśli czegoś nie nosimy przez dwa lata, to można się tego pozbyć. Moim zdaniem rok w zupełności wystarcza na zweryfikowanie tej kwestii.

6. ZRÓB LISTĘ TEGO, CZEGO CI BRAKUJE. Ale wpisz na nią konkrety! Np. czarna koszula na guziki z kołnierzykiem zapinanym pod szyję, czerwona obcisła sukienka mini z długim rękawem, białe sportowe buty z przewiewnej tkaniny. Konkrety pozwolą uniknąć bezsensownych zakupów i sprawdzają się o wiele lepiej, niż lakoniczny zapis „buty” lub „sukienka”. Ja swoją listę zakupów zapisałam w aplikacji Trello, żeby mieć do niej stały dostęp, zarówno gdy robię zakupy stacjonarnie, jak i online.

7. ROZŁÓŻ ZAKUPY W CZASIE. Nie musisz kupować wszystkiego od razu! Na samym początku moja lista zakupów była niedorzecznie długa. Właściwie prawie cała moja garderoba wymagała wymiany, bo po ciążach nic na mnie nie pasowało i wszystko było nijakie. Ale posiadanie bardzo konkretnej listy zakupów sprawiło, że zamiast kręcić się w amoku po centrum handlowym, mogłam po prostu raz na jakiś czas zasiąść spokojnie przed komputerem i poświęcić chwilę na znalezienie dokładnie takiego produktu, jakiego potrzebuję i to w cenie, która mi odpowiada (niejednokrotnie z fajną zniżką, bo często większe zakupy, np. butów lub okryć wierzchnich, zostawiałam sobie na okres wyprzedaży). I tak miesiąc po miesiącu udało mi się powoli zrekonstruować moją garderobę bez większych strat w naszym domowym budżecie.

8. ZORGANIZUJ SZAFĘ. Nawet najpiękniejsza i najbardziej przemyślana garderoba nie spełni swojej funkcji, jeśli będzie jej towarzyszyć gigantyczny bałagan. Przede wszystkim, jeśli coś jest poupychane w szufladach, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zapomnisz o tym, że to w ogóle masz. Po drugie, jeśli dbamy o nasze ubrania, to będą nam one dłużej służyć. Po trzecie, uporządkowana garderoba to gigantyczne ułatwienie podczas komponowania stylizacji, ponieważ dokładnie widać, co się w niej znajduje. Idealnie by było, gdyby wszystkie ubrania mogły wisieć i przez cały czas cieszyć nasze oko. Ale większość z nas musi oszczędzać przestrzeń i ubrania składać. Warto wtedy posegregować je tematycznie. Na półkach w mojej garderobie znajduje się kilka stosików, odpowiednio: góry, spodnie długie, krótkie spodenki (w sezonie wiosna/lato), ubrania sportowe, ubrania domowe. Wiszą natomiast sukienki, koszule i okrycia wierzchnie. Ubrania składam „standardowo”, ale gdybym miała wysuwane szuflady, to zdecydowałabym się poskładać je tak, jak ubrania dzieci, czyli zgodnie z metodą Konmari. Akcesoria znajdują się na półce pod ubraniami, posegregowane w opisanych pudłach. Na samym dole stoją buty, choć mam jeszcze w garderobie ukryty jeden regał (tam jednak przechowuję jedynie buty sportowe).

Znajdź taki system, który jest dla Ciebie najwygodniejszy! To bardzo ważne, bo już niejednokrotnie przekonałam się, że nabożne kopiowanie czyjegoś sposobu organizacji zazwyczaj się nie sprawdza. Składaj na różne sposoby, przewieszaj, wykorzystuj pomoce (np. pudła, organizery do szuflad itp.). Kombinuj, aż znajdziesz taki system, przy którym korzystanie z garderoby będzie przyjemnością! Uporządkowana szafa naprawdę pozwala na zaoszczędzenie czasu i nerwów, coś o tym wiem 😉

Inspiracje znajdziesz między innymi tutaj.

 

Co jeszcze możesz zrobić?

Jeśli mimo posiadania spójnej stylistycznie i kolorystycznie garderoby nadal każdego poranka zastanawiasz się, w co się ubrać, to proponuję poświęcić jedno popołudnie na zabawę w stylistę. Potrzebny Ci będzie dostęp do Internetu, aparat w telefonie i ewentualnie specjalna aplikacja (opcjonalnie). Przejrzyj swoje inspiracje i zobacz, które stylizacje możesz skopiować z ubrań, które już masz. Ułóż te ubrania na podłodze i zrób im zdjęcie. Zapisz w osobnym folderze lub w aplikacji. Proste? No pewnie! Opcja numer dwa (przydatna, gdy masz problem ze stworzeniem stylizacji z konkretnego produktu): wejdź na Pinterest i wpisz np. „red blazer outfit ideas„. Natychmiast wyskoczy Ci mnóstwo pomysłów na zestawy, w których główną rolę gra czerwona marynarka. Wybierz ten, który Ci się podoba i który możesz skomponować z ubrań, które masz już w szafie, a następnie zrób zdjęcie. W chwilach kryzysu pt. nie mam co na siebie włożyć, po prostu zerknij na zdjęcia 🙂

 

Przydatne linki:

  • ANALIZA KOLORYSTYCZNA:

Analiza kolorystyczna w domowych warunkach – blog Osobista Stylistka

Jaką porą roku jesteś?patinaa/YouTube

  • APLIKACJE DO ORGANIZACJI GARDEROBY:

ClosetSpace (Android, tutaj iOS)

Stylicious (Android, tutaj iOS)

Stylebook (iOS)

  • NARZĘDZIA DO TWORZENIA PALET KOLORYSTYCZNYCH:

Canva Color Palette Generator (tworzenie palet kolorystycznych ze zdjęć)

Adobe Color CC

Coolors

 

Tworzenie spójnej i zorganizowanej garderoby to zdecydowanie długi proces, ale z czasem przekonacie się, że naprawdę było warto! 🙂

 

 

Zdjęcie 1 – Kaboompics

Zdjęcie 2 – Priscilla Du Preez on Unsplash

  • Zgadzam się, szafę warto przejrzeć i wyrzucić to, w czym na prawdę nie chodzimy.
    Ja jestem również zwolenniczką posiadania podstawowych ubrań, które zawsze się przydadzą np. czarne rurki, czarna klasyczna marynarka, mała czarna sukienka, białe t-shirty…