Kiedy zacząć przygotowania do Świąt?

Jeśli lubisz robić wszystko na ostatnią minutę, stać w długich kolejkach, frustrować się brakiem towaru na półkach i zarywać noce, to ten wpis nie jest dla Ciebie! Jeśli jednak jesteś typem osoby, która lubi być przygotowana, mieć wszystko zaplanowane i pod kontrolą, to kontynuuj czytanie!

Szczerze mówiąc nie planowałam poruszać tego tematu na blogu, ale po publikacji tego wpisu na Facebooku dostałam tyle pytań i wiadomości, że czuję się zobowiązana go rozwinąć. Zatem w dzisiejszym wpisie opiszę krok po kroku, kiedy i jak zacząć przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia oraz na jakim jestem aktualnie etapie z moimi przygotowaniami.

Kiedy zacząć przygotowania do Świąt?

Oczywiście proponuję już teraz! Ale spokojnie, nie namawiam do włączania świątecznej muzyki i strojenia choinki! Większość przygotowań na tym etapie wymaga jedynie jednego spokojnego popołudnia, kartki papieru i długopisu. Pomocny będzie też Niezbędnik Świąteczny. Moim zdaniem na początku listopada dobrze jest już mieć zarysowany swój świąteczny plan.

Jak zacząć przygotowania do Świąt?

  • zastanów się gdzie i z kim spędzisz świąteczne dni (jeśli planujesz wyjazd, pomyśl już o rezerwacji biletów, noclegów itp.);
  • jeśli organizujesz u siebie wigilijną kolację, policz ile osób będziesz gościć, zastanów się nad menu i podziałem obowiązków wśród bliskich;
  • zrób listę wszystkich osób, które chcesz obdarować – uwzględnij absolutnie wszystkich! Dla każdej z tych osób ustal realny budżet prezentowy, a następnie zapisz sobie pomysły na prezenty;
  • rozważ samodzielne wykonanie prezentów, zapisz pomysły (tutaj znajdziesz wiele inspiracji)
  • zapisz prezentową listę w telefonie, by mieć ją pod ręką podczas zakupów – nigdy nie wiesz, kiedy trafi się jakaś promocja, a pamięć bywa ulotna!
  • poluj na promocje, sprawdzaj gazetki i portale internetowe, które informują o korzystnych okazjach cenowych (ja aktualnie korzystam z Qpony)
  • zastanów się, w jaki sposób zapakujesz prezenty
  • zrób listę przepisów, które chcesz wypróbować
  • przejrzyj świąteczne dekoracje i zastanów się, czy musisz coś dokupić lub naprawić

Właściwie to takie rozważania są całkiem przyjemne! Lubię na coś czekać, a już w szczególności na Święta, ekscytacja na najwyższym poziomie!

Na jakim etapie są moje przygotowania?

Jak już pewnie może wiecie, prezenty świąteczne lubię kupować przez cały rok. Polowanie zaczynam już na zimowych wyprzedażach, choć zazwyczaj duża część kupionych wtedy prezentów rozchodzi się podczas urodzin i innych okazji. Jest to jednak zdecydowanie rewelacyjna pora na zakup bardzo przecenionych dekoracji świątecznych i akcesoriów do pakowania prezentów. Na początku roku kupiłam np. różne świąteczne pudełka na prezenty za całe 0,40 zł w KiKu – chyba przez tydzień chodziłam dumna, jak paw, że udało mi się skorzystać z tak rewelacyjnej okazji! Bodajże w styczniu kupiliśmy też balon w kształcie candy cane, który posłuży nam podczas tegorocznej świątecznej sesji zdjęciowej, a zapłaciliśmy za niego grosze (na jakiejś aukcji internetowej). Jak widać przygotowania do Świąt zaczynam zaraz po zakończeniu poprzednich, ale bez obaw, jesienią też można poszukać oszczędności! To dobra pora na zakup lampek choinkowych i papierów do pakowania, które niekoniecznie muszą mieć świąteczny motyw, ale jak najbardziej można je w tym celu wykorzystać (np. papier złoty, srebrny, biały, czerwony, w gwiazdy…). Takie naprawdę intensywne polowanie na prezenty zaczęłam w tym roku dopiero na wakacjach, a szczyt moich poszukiwań wypada akurat teraz. Jestem bardzo zadowolona, bo mam już prezenty dla wszystkich dzieci w rodzinie, a to zazwyczaj był największy problem. Czeka mnie jeszcze zakup kilku drobiazgów do kalendarzy adwentowych i będę mogła zamknąć ten temat. Dla pozostałych członków rodziny wszystkie prezenty planujemy mieć do końca tego miesiąca (więc kurier jest ostatnio u mnie bardzo częstym gościem).

Jeśli chodzi o świąteczne przepisy, to póki co na Wigiliach jesteśmy gośćmi, a nie gospodarzami, więc ograniczam się jedynie do ciastek, ciast i innych deserów. W naszym domu są już dwie tradycyjne słodkości, które pojawiają się każdego roku, ale zawsze staram się wypróbować choć jedną nowość (z nadzieją, że stanie się naszą tradycją, moim popisowym deserem i powodem zachwytów całej rodziny – póki co bez sukcesów na tym polu haha). Aktualnie intensywnie przeglądam blogi kulinarne i szukam świątecznych inspiracji.

Co do dekoracji, to nie planuję większych zakupów. Mam w piwnicy kilka pudeł świątecznych dekoracji, chyba w każdym stylu, wzorze i kolorze (nic nie poradzę na to, że tak obsesyjnie kocham Święta!), więc prawdopodobnie skończy się na jakimś drobiazgu upolowanym w TKMaxx i tyle (oczywiście teraz, gdy to napisałam, to zapewne jak na złość zaraz w Pepco albo KiKu pojawi się pełno rewelacyjnych i tanich dekoracji, którym nie będę mogła się oprzeć!).

Szukam jeszcze pomysłów na zapakowanie prezentów, ale chyba wykorzystam po prostu szary (lub biały!) papier i urocze czarno-złote taśmy, które kupiłam jakiś czas temu w Biedronce. Ogólnie kusi mnie złoto i czerń, więc zapewne pójdę w tym kierunku…Kto wie, może wykorzystam przy okazji złotą farbę w spray’u…? Mam jeszcze trochę czasu na zastanowienie się! Papiery kupuję przez cały rok, więc w razie, gdy jakiś pomysł okaże się być niewypałem, mam spory zapas kół ratunkowych 😉

 

Jestem bardzo ciekawa, kiedy Wy zaczynacie przygotowania i co uwzględniacie na swojej liście zadań? Czy Wy też kupujecie tak szybko prezenty?

 

ZORGANIZOWANA
  • Anna

    Ja przede wszystkim mam w tym roku w planach nie zapomnieć o przygotowaniu ciasta na piernik staropolski, to już na początku listopada 🙂 Poza tym pewnie w listopadzie kupię też część prezentów świątecznych (te, które wysyłamy do rodziny mieszkającej za granicą – moja chrześniaczka ma w listopadzie urodziny, więc często w tej samej paczce wysyłamy też prezenty gwiazdkowe, żeby nie płacić podwójnie za przesyłkę), resztę raczej tylko zaplanuję – większość mojej rodziny ma urodziny i/lub imieniny w październiku i listopadzie, więc tak czy siak przygotuję jakąś listę, ale samą przyjemność kupowania i pakowania zostawię sobie pewnie na grudzień. Zresztą kupowanie dzieciom prezentów z dużym wyprzedzeniem może być ryzykowne, bo w ciągu dwóch miesięcy mogą dziesięć razy zmienić zdanie co do tego, co chciałyby dostać 🙂 Tam samo na grudzień zostawię sobie raczej planowanie świątecznych dań, porządki czy dekoracje. Z jednej strony miło jest wszystko zaplanować z wyprzedzeniem, ale z drugiej… chciałabym po prostu cieszyć się tą świąteczną chwilą wtedy, kiedy trwa, a nie rozciągać ją na dwa miesiące. W tym roku stawiam na świąteczny spontan – wyjdzie, jak wyjdzie, najważniejsze, by było miło i rodzinnie 🙂

    • Dokładnie, najważniejsze to pamiętać, o co tak naprawdę w tych Świętach chodzi – wszak prezenty, ciastka i dekoracje nie są jedynym wyznacznikiem udanego Bożego Narodzenia! 🙂

  • Karolina

    Na zdjęciu widać piękne ozdoby- śliczny kolor. Wiadomo skąd pochodzi zdjęcie? /I gdzie ewentualnie można je nabyć?

  • Małgosia Lepa

    Jesteś moją bratnią duszą. Też tak mam, że pierwsze rzeczy na kolejne Święta kupuję na zimowych wyprzedażach. W tym roku w styczniu kupiłam papier pakowy w M&S (który niestety zniknął z naszego rynku) i on wyznaczył pomysł na te Święta – będzie granatowo/zielono. Już kupiłam bombki granatowe – jeszcze tanie bo używane i przed sezonem. Mam też już prezenty dla wszystkich znajomych, pozostaje najbliższe rodzina, ale z tym mi się zejdzie.

    • Granatowo/zielono – jeju jak to będzie pięknie wyglądać! Cudowny pomysł! 🙂 Ja w ten weekend ogarnęłam już 90% prezentów, została mi jedna „kłopotliwa” osoba (totalny brak pomysłu na prezent) i zamówienie jednego online – potem będę mogła spać spokojnie 😉

  • Agnieszka Kopcińska

    Czy możesz zdradzić pomysły na prezenty dla dzieci? Co rok ten sam problem aby trafić i zachwycić 😐 I tak najgorzej to z 14-latkami i 9-latkami. Może wesprzesz pomysłem 😉

    • Ojej, z 9 i 14-latkami to faktycznie problem! Dla takich starszych nastolatek od niedawna wybieram takie bardziej „dorosłe” prezenty (dla dziewczynki), np. kosmetyczkę, zestaw błyszczyków, zestaw do pielęgnacji, jakieś modne akcesoria itp. Dla chłopca nie mam pojęcia! A dla dzieci ze szkoły podstawowej staram się wybierać coś zgodnego z ich zainteresowaniami – od książek, przez gadżety np. z ulubionych bajek i seriali, aż po jakieś zestawy kreatywne itp.