PODRÓŻE, PORADY

Przekąski dla dziecka na podróż

Każdy rodzic wie, że głodne dziecko to niezadowolone dziecko. A niezadowolone dziecko może nam bardzo szybko i skutecznie popsuć plany (o dobrym humorze nie wspominając!). Dlatego na każde wyjście z domu zabieram ze sobą jakąś przekąskę. A na każdą podróż odpowiednio większą ilość przekąsek! Oczywiście pomnożoną razy dwa!

Pakując przekąski dla dzieci na podróż staram się, żeby były smaczne, niebrudzące, nie psuły się szybko, no i naturalnie w miarę możliwości były jak najbardziej zdrowe! Przygotowałam dla Was listę wszystkich przysmaków, które do tej pory trafiały do naszych plecaków. Pragnę jednak podkreślić, że nie zabieramy tego wszystkiego na raz, po prostu z tej listy wybieram to, co nam w tym momencie najbardziej odpowiada. Chciałabym również zaznaczyć, że żyjemy w czasach ogromnego wyboru w sklepach i przy odrobinie wiedzy i zaangażowania można znaleźć zdrowe odpowiedniki popularnych przekąsek (lub po prostu takie z prostym i dobrym składem). Dla Waszej wygody, obok gotowych produktów, w miarę możliwości wstawiłam linki do porównań składów przygotowanych przez portal Czytamy Etykiety 🙂

PRZEKĄSKI DLA DZIECKA NA PODRÓŻ:

  • do picia: woda
  • paluszki serowe
  • musy w tubkach
  • chrupki kukurydziane
  • herbatniki (sprawdź tutaj, jakie wybrać)
  • biszkopty (sprawdź tutaj)
  • krakersy (sprawdź tutaj)
  • batoniki zbożowe/owocowe (sprawdź tutaj)
  • ciasteczka (sprawdź tutaj)
  • kabanosy (sprawdź tutaj)
  • wafle ryżowe
  • suszone owoce
  • borówki
  • winogrona
  • pokrojone jabłka
  • marchewki do chrupania
  • pokrojona papryka
  • pokrojony ogórek
  • domowe placuszki lub małe pancakes
  • domowe babeczki (na słodko lub wytrawne)
  • domowe pulpeciki z kaszą i warzywami
  • popcorn
  • kanapki

Na dłuższe wyjazdy zabieramy ze sobą małą torbę termiczną (nasza jest z IKEA), dzięki której produkty są dłużej świeże 🙂

Nie zabieramy ze sobą przekąsek z czekolady, słodkich i kolorowych napojów oraz produktów mlecznych (poza serowymi paluszkami). Wybieramy to, co nasze dzieci lubią i chętnie jedzą na co dzień – kulinarne nowości i eksperymenty zostawiamy na inne okoliczności. Nasze podróże do tej pory nie trwały dłużej, niż 5 godzin, więc nie mieliśmy potrzeby zabierania dań typowo obiadowych, ale gdybym miała taką sytuację, to najprawdopodobniej wzięłabym ze sobą w termosie sycącą zupę.

Jakie przekąski zabieracie na podróże ze swoimi dziećmi? Co dodalibyście do tej listy?

 

*Przeczytaj wszystkie posty z serii ZORGANIZOWANE PODRÓŻE