Przegląd aplikacji do zarządzania czasem i projektami

Jednym z gorszych uczuć, jakie czasem mnie dopadają, jest świadomość, że przestaję ogarniać to, co się wokół mnie dzieje. Mylę dni tygodnia, zapominam o niektórych zadaniach,czas ucieka przez palce. Gdy wpadł mi do głowy pomysł na wielki test aplikacji, byłam pewna,że jestem na etapie względnego ogarnięcia. Jednak dwa tygodnie później przyszedł moment wielkiego kryzysu, który sprawił, że moja potrzeba znalezienia nowego narzędzia do zarządzania czasem i projektami zmieniła się z niewinnej zabawy w rozpaczliwe poszukiwanie ratunku w technologii. Test przybrał zatem trochę inną formę, niż wstępnie planowałam, ale moim zdaniem ewoluował w dobrą stronę i (co najważniejsze) przyniósł odpowiedź na nurtujące mnie pytanie, a mianowicie „Czy istnieje idealna aplikacja do zarządzania i organizacji?„.
fb przegląd aplikacji
Zacznę od tego, jak ten test MIAŁ wyglądać. Na starcie 12 aplikacji. Z każdej chciałam korzystać przez kilka dni, po czym ocenić je pod tym samym kątem (wygląd, intuicyjność, funkcjonalność itp.) i na tej podstawie wybrać 6, które przejdą do następnego etapu, w którym chciałam się w nie bardziej zagłębić, testując także wersje na komputer. Potem miałam przedstawić 3 najlepsze.
Taki był plan, ale ponieważ moją ulubioną epoką literacką jest romantyzm, a czucie i wiara silniej mówią do mnie, niż mędrca szkiełko i oko, postanowiłam zaufać swojej intuicji i podążać za głosem serca. Co to oznacza w kontekście tego testu? To, że jeśli nie zapałałam do jakiejś aplikacji większą sympatią, to nie zmuszałam się do jej testowania przez długi czas. Zapisywałam zatem wszystkie moje refleksje na jej temat i przechodziłam do sprawdzania kolejnej. Oczywiście mam pełną świadomość, że wiele osób korzysta z tych aplikacji, które ja odrzuciłam i ma na ich temat zgoła odmienne zdanie. Rozumiem też, że dopiero po długim okresie testowania można w pełni rzetelnie stwierdzić, czy coś jest dobre czy złe. Dlatego też w przypadku tych aplikacji, które z jakichś względów odrzuciłam, dodałam linki do różnych tekstów, które mogą być przydatne dla tych osób, które będą chciały je samodzielnie sprawdzić lub dowiedzieć się na ich temat więcej.
Ok, wstęp mi wyszedł bardzo długi, więc przejdźmy już może do mojego przeglądu!
.

Cel był określony bardzo jasno – chciałam znaleźć taką aplikację (lub kombinację aplikacji), która pomoże mi w sprawnym organizowaniu wszystkich aspektów mojego życia. Co dokładnie mam na myśli?

  • życie osobiste – plan dnia/tygodnia/miesiąca/roku, urodziny i ważne okazje, wizyty u lekarzy, zajęcia dodatkowe itp.
  • blog – planowanie postów, miejsce na przechowywanie inspiracji, ciekawych linków, szkiców wpisów itp.
  • biznes – strategia działania, zadania do wykonania, notatki (wszystko z możliwością dzielenia się notatkami z innymi użytkownikami)

To chyba takie główne założenia. Aplikacja miała też być oczywiście łatwa w obsłudze (nie jestem zbyt zaawansowana technologicznie), no i ładna, bo przyjemność użytkowania jest dla mnie ważna.

* Wszystkie aplikacje testowałam w wersji na Android, są całkowicie darmowe, w żadnym przypadku nie korzystałam z wersji Premium. Zawsze w pierwszej kolejności próbowałam wersji na smartfona, a dopiero później, w przypadku kilku, spróbowałam działać na komputerze.

*dane z kategorii „popularność” na podstawie informacji z Google Play z czerwca/lipca 2016

evernote_logo_center_4c-lrg

  • POPULARNOŚĆ: ilość pobrań 1 400 555; ocena użytkowników 4,5/5
  • MOJA OPINIA: Mam wrażenie, że z Evernote korzysta się fajnie dopiero wtedy, gdy stworzy się dużo notatników i notatek – wtedy używanie tej aplikacji zaczyna mieć sens.* W Evernote można tworzyć notatniki oraz podpinać pod nie notatki. Można dodawać zdjęcia, załączniki i linki, wycinać fragmenty z artykułów w Internecie, a przede wszystkim dzielić się tym z innymi osobami np. poprzez czat. Dostęp do aplikacji jest z każdego urządzenia mobilnego, wszystko się ładnie synchronizuje. Buszując po Internecie można przesyłać sobie różne dane na Evernote (zapiszą się w określonym wcześniej folderze) – jest to bardzo wygodne rozwiązanie i często z niego korzystam tworząc wpisy z serii „Weekendowe Inspiracje”.  Ogólnie obsługa jest raczej prosta, szczególnie dodawanie notatek. Evernote to jedyna aplikacja, której używałam regularnie od kilku tygodni w momencie rozpoczęcia testów, ale ma małe braki, które to skłoniły mnie do rozpoczęcia poszukiwania ideału. Brakowało mi tu kalendarza i znalazłam go w formie szablonu do pobrania i wstawienia w notatkę (tutaj) –  nie jest to jednak rozwiązanie w 100% idealne, choć tymczasowo korzystam z niego podczas rozpisywania postów na dany miesiąc. Konto Plus kosztuje 50 zł/rok, a Premium 99zł/rok, przy czym dostępne wtedy funkcje nie są dla mnie na tyle atrakcyjne i niezbędne, żebym zdecydowała się na ich wykupienie (szczegóły tutaj).

*Jak się później okazało, prawda ta tyczy się właściwie wszystkich aplikacji…

* Przewodnik po Evernote na blogu Produktywnie.

.

 

uservoice_logo

  • POPULARNOŚĆ: ilość pobrań 251 698, ocena użytkowników 4,5/5
  • MOJA OPINIA: Bardzo przejrzysta aplikacja. To, co spodobało mi się najbardziej, to możliwość tworzenia głównych grup zadań (np. dom, praca, blog). Do każdego zadania można dodać notatkę, ustawić opcję powiadomienia, dodać pliki zdjęciowe, dźwięki, filmy, załączniki itp., a także udostępnić notatkę innym użytkownikom. Fajną opcją jest to, że gdy zaczynam wpisywać „Zadzwonić do…” aplikacja pobiera imiona z mojej książki telefonicznej. Ustawiłam też sobie informacje o nieodebranych połączeniach, ponieważ wyświetlają one komunikat, ile godzin i minut wcześniej ktoś dzwonił – jakoś tak mi się to spodobało, że nie muszę sama liczyć, ile czasu minęło (szczyt lenistwa, wiem). Mam też włączoną opcję „Chwila z Any.Do”, która zawsze w wybrane przeze mnie dni i o określonej godzinie prowadzi mnie przez cały nadchodzący dzień. Ogólnie aplikacja jest dobrze przemyślana, przyjemnie się z niej korzysta. Po kilku dniach zainstalowałam (darmowy) dodatek w postaci kalendarza (tutaj) – wygląda całkiem fajnie, ale nie jest niezbędny. Możliwość przejścia na wersję Premium za 10,99zł/miesiąc lub 8,33zł/miesiąc przy wykupieniu tej opcji na rok.

* O Any.do pisała też Hattu, a o wersji z kalendarzem można poczytać na Spider’s Web.

.

.Todoist-new-logo-white

  • POPULARNOŚĆ: ilość pobrań 93 625, ocena użytkowników 4,5/5
  • MOJA OPINIA: Kolejna przejrzysta aplikacja, dość ascetyczna, domyślna tonacja kolorystyczna biało-czerwona, ale jest możliwość ustawienia wybranego motywu kolorystycznego (nawet w wersji podstawowej). Nie miałam problemu z obsługą, zadania dodaje się bardzo łatwo. Możliwość stworzenia projektów z zadaniami oraz współdzielenia zadań z innymi osobami. Duży wybór motywów kolorystycznych przydatnych przy kategoryzowaniu projektów. Możliwość przypisania etykiet i filtrów dostępna jest niestety tylko w wersji Premium (115 zł/rok). Nie wiem, czy to wina mojego telefonu, ale notorycznie klikając wstecz i oczekując powrotu do na przykład poprzedniego projektu, całkowicie wychodziłam z aplikacji, co doprowadzało mnie do szału. Doceniam możliwość personalizacji i oznaczeń kolorystycznych, ale martwi mnie brak możliwości dodawania różnego rodzaju plików. Wygląda na to, że za opcje dostępne w innych aplikacjach za darmo, tutaj trzeba płacić, co nie do końca mi się podoba…

* Aplikację Todoist testuje aktualnie Nettelog.

.

logo_normal

  • POPULARNOŚĆ: ilość pobrań 1 180, ocena użytkowników 4/5
  • MOJA OPINIA:O Nozbe pierwszy raz przeczytałam u Pani Swojego Czasu. Potem trafiłam na informację o tej aplikacji na kilku innych blogach. Szczerze mówiąc na początku byłam przekonana, że zachwyty mają związek z faktem, iż twórca Nozbe (Michał Śliwiński) jest Polakiem, ot tak z solidarności 🙂 Ale myliłam się, choć moje początki z aplikacją nie były najłatwiejsze. W pierwszym momencie kompletnie nie wiedziałam, o co chodzi we wszystkich dostępnych opcjach. Priorytety, skrzynka spraw, projekty, zadania…Przyzwyczajona do prostych list zadań, czułam się lekko zagubiona. Wszystko się zmieniło, gdy obejrzałam kurs Michała na YouTube „10 kroków do maksymalnej produktywności” – spłynęła na mnie nagła łaska objawienia i wszystko stało się jasne i proste!  Od razu kupiłam książkę o metodzie Getting Things Done (GTD), na której oparta jest cała aplikacja i przyznam, że z dnia na dzień korzysta mi się z niej coraz lepiej i z coraz lepszymi efektami. Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to dużą zaletą dla wzrokowców jest możliwość oznaczenia projektów kolorami (duży wybór). Dodawanie spraw i tworzenie projektów nie jest trudne, można oczywiście ustawić szczegóły typu data, określić powtarzalność itp. Niestety w wersji podstawowej można mieć tylko 5 aktywnych projektów. Wersja Pro, która daje możliwość tworzenia nieograniczonej ilości projektów, to koszt 24 zł/ miesiąc w planie rocznym.

* Dużo o Nozbe u Nettelog.

.

full-dark-large

  • POPULARNOŚĆ: ilość pobrań 3 787, ocena użytkowników 4/5
  • MOJA OPINIA: O ile dobrze rozumiem, aplikacja wyświetla w jednym miejscu różne ważne dla użytkownika informacje, np. komunikaty o nadchodzących zadaniach, prognozę pogody itp., a po synchronizacji z kalendarzem przypomina o urodzinach i innych wydarzeniach. Łączy się też z social media i wyświetla zdjęcia, pokazuje maile…ogólnie twórcy określają ją mianem asystenta i to chyba trafnie przedstawia jej możliwości. Ta aplikacja jednak absolutnie nie jest dla mnie, nie tego szukałam. Począwszy od tapet, które mi się nie podobają (ale to kwestia gustu), poprzez stronę główną, na której wyświetla się ogromna reklama, aż po dziwny sposób wprowadzania danych, którego do tej pory nie pojęłam…Potrzebuję chyba asystenta, który mi tego asystenta ujarzmi! Szczerze mówiąc nie udało mi się też znaleźć jakiejś szerszej opinii na temat tej aplikacji, więc pozostawiam ją do indywidualnej oceny dla osób chętnych.

.

wunderlist-logo

  • POPULARNOŚĆ: ilość pobrań 268 281, ocena użytkowników 4,5/5
  • MOJA OPINIA: Prosta. A nawet bardzo prosta. Tworzymy listy, dodajemy do nich zadania, a do każdego z nich możemy dodatkowo dołączyć plik, notatkę czy podzadanie oraz oczywiście ustawić datę i przypomnienie. Wszystko odbywa się szybko i bezproblemowo. Aplikacja posiada ciekawą opcję „terminy inteligentne”, która wykrywa pewne słowa klucze (np. jutro, za tydzień itp.) i na tej podstawie automatycznie ustawia termin wykonania zadania. Interesująca funkcja, której wcześniej nigdzie nie widziałam, ale to chyba nie wystarczy, żebym doznała olśnienia w stylu „wooooow właśnie tego mi w życiu brakowało!„. Może nie było między nami chemii?

* Test Wunderlist na Spider’s Web.

.

20150308212525!Trello_Logo

  • POPULARNOŚĆ: ilość pobrań 54 333, opinia użytkowników 4,5/5
  • MOJA OPINIA: Ha! Słynne Trello! Od początku wiedziałam, że jest to dobre narzędzie do organizacji projektów, ale było dokładnie tak samo, jak z Nozbe – czułam, że potrzebuję czasu, żeby się w to wkręcić i zrozumieć, bo w pierwszej fazie moje tablice absolutnie nie przypominały tych, które widywałam na filmikach instruktażowych…Tworzenie list jest proste, dodawanie do nich kart jest proste. Irytuje mnie jedynie to, że gdy dodaję nowe listy, to mimo odświeżania głównej strony listy się nie aktualizują. Muszę wyjść całkowicie z aplikacji i wejść ponownie. No taki wysiłek, heh! Nie wiem, czy to tylko ja tak mam, czy to powszechny problem, ale trochę mnie zniechęcił na starcie. Każdy projekt ma kilka kategorii: do zrobienia, w trakcie oraz zrobione. Przydatne, zważywszy na możliwość dzielenia się zadaniami z innymi – przynajmniej każdy widzi, na jakim etapie jest projekt. Nadal robię podchody do tej aplikacji, nie jest ona pierwszą ikonką, w którą klikam, gdy jakiś pomysł wpadnie mi do głowy, ale zważywszy na tyle pozytywnych opinii, chcę jeszcze dać jej szansę. Znalazłam mnóstwo artykułów na jej temat, które rozjaśniają wiele kwestii, między innymi:

* O Trello na Product Vision.

* „Uczymy się Trello” na Work’n’Flow.

*AntyWEB o Trello.

.

keep-tile-350x200

  • POPULARNOŚĆ: ilość pobrań 519 440, opinia użytkowników 4,5/5
  • MOJA OPINIA: Typowy wirtualny notatnik, wyglądem imitujący karteczki typu post-it. Możliwość ustawienia różnych kolorów karteczek. Podoba mi się, że do notatki można dodać pole wyboru i np. odhaczać produkty z listy zakupów (lubię widzieć, co już jest zrobione). Cała aplikacja jest dość przejrzysta, powiedziałabym nawet, że wesoła, o ile ma to dla kogoś jakiekolwiek znaczenie. Nie potrafię jednak wyrobić sobie ostatecznego zdania na temat Google Keep. Niby wszystko jest fajnie, ale nie pokochałam tej aplikacji – ot tak sobie wzruszam ramionami na myśl o niej…Ponoć jest to skrzyżowanie Evernote z Wunderlist, ale ciężko mi to dostrzec po tygodniowym użytkowaniu…

* O Google Keep na Chip.

.

logo_horiz1

  • POPULARNOŚĆ: ilość pobrań 14 857, ocena użytkowników 4/5
  • MOJA OPINIA: W końcu jakieś żywe kolory! Różowy i pomarańczowy, bardzo egzotycznie, no fiu fiu! W przeciwieństwie do poprzedników, gdzie dominował kolor niebieski, zielony i czerwony, Asana wygląda o wiele bardziej zachęcająco. Byłam bardzo podekscytowana perspektywą testowania aplikacji, o której tak wiele słyszałam, ale moje projekty chyba są za mało rozbudowane, a ilość osób, z którymi je dzielę (skromne 1) może za mała, by zrozumieć jej fenomen…Oczywiście ma wszystkie potrzebne funkcje – dodawanie zadań, notatek itp., ale chyba nie jest mi potrzebna w tym momencie życia.

* Muzungu o Asana.

.

logo

  • POPULARNOŚĆ: ilość pobrań 2 896, ocena użytkowników 4/5
  • MOJA OPINIA: Przyznam szczerze, że spodobało mi się logo tej aplikacji i to bardzo! Spodziewałam się po nim czegoś niezwykle konkretnego i profesjonalnego. Wnętrze jednak totalnie mnie rozczarowało – bardzo surowe i jakieś takie niedopracowane w moim odczuciu. Aplikacja sama w sobie niczym nie różni się od innych tego typu, oprócz jednego szczegółu, a mianowicie przewijanego widoku dni. Kategorie zadań można wyróżnić różnymi kolorami, włączyć przypomnienia i tym podobne standardowe funkcje. Niby ok, ale po kilku dniach testowania przegrała z Any.do. Niestety nie znalazłam żadnych opinii na temat tej aplikacji…

.

mindly_logo

  • POPULARNOŚĆ: ilość pobrań 11 450, ocena użytkowników 4,5/5
  • MOJA OPINIA: Zdecydowanie najciekawsza aplikacja, z jaką przyszło mi obcować! Nie jest kalendarzem, nie jest też standardowym narzędziem do zarządzania projektami, za to umożliwia tworzenie map myśli, tak chętnie stosowanych przez wiele osób chociażby podczas nauki (ale nie tylko!). Ogromną zaletą jest to, że wokół jednego pomysłu (oznaczonego wybranym kolorem) możemy stworzyć wiele dodatkowych odnośników, a od nich kolejne. Do każdego wątku można dodać zdjęcia, pliki i tym podobne. Bardzo praktyczne rozwiązanie podczas burzy mózgów, choć w wersji na smartfona widok jest dość ograniczony. Można za to wydrukować swoją mapę w formie PDF. Wykupienie wersji premium daje możliwość tworzenia nieograniczonej ilości projektów. Czy jest to aplikacja idealna? Podejrzewam, że w wersji na komputer jest lepsza i lepiej się z niej korzysta. Używałam Mindly do szkicowania pewnego projektu i teoretycznie spełniła swoje zadanie, ale na tym na razie zakończyła się nasza przygoda.

* AntyApps o Mindly.

.

habitica_lockup2_desat

  • POPULARNOŚĆ: ilość pobrań 4 535, opinia użytkowników 4,5/5
  • MOJA OPINIA: Ostatnia aplikacja, którą testowałam, jest bardzo specyficzna. Najbardziej spodoba się chyba fanom gier wszelakich, ponieważ realizacja zadań odbywa się tu właśnie na zasadzie…gry. I to takiej, w której my jesteśmy głównymi bohaterami! Aplikacja daje możliwość stworzenia własnej postaci, a następnie zdobywa się punkty za realizację założonych planów. Można w nich uwzględnić nie tylko ważne zadania, ale także na przykład nawyki, które chcemy sobie wyrobić. Ich wykonanie przenosi nas na nowy poziom, możemy też rywalizować z innymi użytkownikami aplikacji, co działa motywująco. Na początku wspominałam, że Habitica spodoba się fanom gier – no cóż…ja gier nie lubię, więc mnie nie wciągnęło, ALE jest to jedyna aplikacja, którą być może uda mi się wcisnąć Mężowi do przetestowania. Może taka forma zachęci go do lepszej organizacji swojego czasu i obowiązków. Jeśli tylko się zdecyduje, to namówię go za jednym zamachem na napisanie recenzji z męskiego punktu widzenia!

* Jest Rudo o Habitica (bardzo fajny i szczegółowy opis działania aplikacji!)

 

Czas na odpowiedź na kluczowe pytanie – które aplikacje zostaną ze mną na dłużej (i dlaczego)?

Evernote – ze względu na dziecinnie prosty sposób tworzenia notatek (nawet bardzo długich) oraz gromadzenia linków i wszelkich innych danych. Wypróbowałam już też wersję na komputer i działa równie sprawnie. Nie mam na razie potrzeby przechodzenia na wersję Premium, choć nadal brakuje mi zaawansowanego kalendarza, dlatego pracę z Evernote połączyłam z…

Nozbe – im bardziej zagłębiałam się w metodę GTD, tym bardziej zapragnęłam wprowadzić ją w każdym aspekcie mojego życia. Wymagało to jednak ode mnie wykupienia wersji Premium, ponieważ limit 5 projektów to dla mnie zdecydowanie za mało, by ogarnąć wszystko to, co dzieje się w moim życiu i głowie.

Na ten moment całkowicie zrezygnowałam z korzystania z aplikacji opierającej się jedynie na tworzeniu zadań i kalendarzu (typu Any.do), ponieważ przestała mi być potrzebna.

Oprócz tych dwóch aplikacji, korzystam też z naszego tradycyjnego Segregatora Domowego – wszystkie szczegóły dotyczące mojego aktualnego systemu planowania pokażę w osobnym wpisie w sierpniu, ale już teraz nasuwa się jeden wniosek. Nie istnieje jedna idealna aplikacja, która łączy w sobie wszystkie funkcje, których potrzebuję. Jednak ilość dostępnych aktualnie aplikacji sprawia, że naprawdę każdy może znaleźć coś dla siebie – bez względu na to, czy będzie potrzebować połączenia dwóch, czterech, czy nawet sześciu opcji. Jeśli tylko osiągnie się pożądany cel, to każde rozwiązanie jest dobre!

PS. Klikając w ten link otrzymacie 10% zniżki na wykupienie wersji Pro Nozbe (*jest to link afiliacyjny, czyli ja też na tym odrobinę zyskam). Po przejściu na Pro, każdy z Was może zarabiać, jeśli ktoś znajomy dołączy do aplikacji z Waszego polecenia 🙂

Czy znacie i korzystacie z wyżej wymienionych aplikacji? Które są Waszymi ulubionymi?

 

ZORGANIZOWANA
  • Dzięki za polecenie 😀
    Swoją drogą konkretny artykuł 😉 Miałaś trochę tego testowania. I wcale się nie dziwię, że zmieniłaś strategię i szybciej filtrowałaś aplikacje 🙂 Też by mi było szkoda czasu.
    Z wymienionych przez Ciebie aplikacji używam: Nozbe, Evernote, todoist, Trello i Google Keep’a. I w sumie tylko o Evernote jeszcze nie miałam czasu napisać na blogu 😀 Co do Google Keep – od narodzin Małej wprost uwielbiam funkcję udostępnij listy zakupowe mężowi 😀
    Też mnie zaintrygowała nazwa ZenDay, ale skoro nawet z Any.do przegrała, nie poświęce jej więcej zainteresowania. W przeciwieństwie do Mindly 😉 To będę musiała sprawdzić.
    I zdecydowanie polecam GTD. Sama już żyję zgodnie z tym systemem od ponad dwóch lat. Naprawdę pomaga 🙂 Teraz właśnie czytam książkę o uproszczonej wersji GTD – ZTD (Zen to done). Muszę przyznać, że też wyciągnęłam sporo porad i usprawnień. Za tydzień w środę recenzja na blogu – może też Cię zainteresuje ta koncepcja 😉
    Ale się rozpisałam xD

    • zorganizowana

      No właśnie ostatnio gdzieś mi mignęła przed oczami nazwa ZTD i mnie zaintrygowała, więc czekam na recenzję! 🙂 Może zrobię jeszcze jakieś podejście do Google Keep, w sumie jest tak niekłopotliwe w obsłudze, że aż miło! 🙂

    • No właśnie ostatnio gdzieś mi mignęła przed oczami nazwa ZTD i mnie zaintrygowała, więc czekam na recenzję! 🙂 Może zrobię jeszcze jakieś podejście do Google Keep, w sumie jest tak niekłopotliwe w obsłudze, że aż miło! 🙂

  • Bardzo fajnie mnie to poprowadziło przez rozmaite możliwości. Sama w pracy ma Asanę albo Slacka (też polecam!), a dla siebie czasem stosuję Trello. Choć do ogarniania życia niezastąpiony jest notatnik i długopis 😉 A do zapisywania linków wystarcza mi Pocket, choć mam tam straszny bałagan… 😀 Ale Evernote kusi, może potestuję.

    • zorganizowana

      Slack też wydaje się być ciekawą opcją, muszę sprawdzić, czy mi przypadnie do gustu! I widzę, że kolejna osoba, która pracuje z Trello, no muszę chyba więcej nad tym posiedzieć, coś w tej aplikacji musi być! 🙂

    • Slack też wydaje się być ciekawą opcją, muszę sprawdzić, czy mi przypadnie do gustu! I widzę, że kolejna osoba, która pracuje z Trello, no muszę chyba więcej nad tym posiedzieć, coś w tej aplikacji musi być! 🙂

      • „Pracowanie” to za dużo powiedziane, ale do porządkowania niektórych kwestii bardzo się przydaje. A Slack jest genialny do projektów grupowych.

  • Hej! Z tym odświeżaniem Trello nadal masz problem? Bo wszystko powinno dziać się prawie real time i nie powinnaś odczuwać takich trudności. Daj znać, czy nadal tak masz 😉

    • zorganizowana

      Sprawdziłam i faktycznie już działa ok 🙂

    • Sprawdziłam i faktycznie już działa ok 🙂

  • Nie wiem dlaczego, ale jakoś nie potrafię przestawić się na notatki cyfrowe. Mnóstwo pracuję przed komputerem, ciągle używam telefonu, a wciąż muszę mieć notatnik i karteczki, których używam do notatek i robienia list. Nawet prowadzenie kalendarza w outlooku zawsze było dla mnie trudne… Może jednak się skuszę jeszcze raz i wypróbuję którąś z aplikacji. Dzięki za to zestawienie!

    • Polecam spróbować, choć nie ukrywam, że też nie potrafię całkowicie zrezygnować z tradycyjnej kartki i papieru 🙂

  • karolinarojekpl

    Wow! Ale zestawienie! Gratuluję. Ja u siebie zrobiłam ledwo 4 apki i stwierdziłam, że mam dość. Niech każdy szuka sobie swojej na własną rękę 🙂 Podziwiam!

    • Hihi rzeczywiście okazało się to bardzo czasochłonne, dlatego też wyszedł mi „przegląd”, a nie „wielki test”, ale może komuś przyda się choćby taka okrojona wersja 😉

  • rynek jeszcze dla mnie nieznany, ale kto to wie 😉