Pomysły na prezenty na Dzień Dziecka (do 50 i 100 zł)

Dzień Dziecka zbliża się wielkimi krokami i choć przyznam, że bardzo kusiło mnie powtórzenie numeru z zeszłego roku, czyli nie kupowanie niczego dla dziecka, które i tak nie wie, jakie jest święto (#złamatka), to po wielu dyskusjach uznaliśmy z Mężem, że nie będziemy tacy okrutni i coś tej naszej ukochanej Córce sprezentujemy – zasłużyła! 🙂 Ustaliliśmy budżet na 100 zł, żeby zbytnio nie szaleć, ale podczas akcji poszukiwania prezentu idealnego z radością odkryłam, że wiele cudowności można znaleźć za jeszcze mniejsze kwoty! Dlatego dzisiejsze zestawienie jest podzielone na dwie grupy cenowe:  do 50 zł i do 100 zł. Moje pomysły adresowane są głównie do grupy wiekowej 18-24m+. Oto one!

PREZENTY DO 50 zł:

Prezenty na Dzień Dziecka do 50 zł (1)

Foremki do zabawy w piasku 14,90 zł – sezon na przesiadywanie w piaskownicy trwa, zaraz zacznie się wielkie plażowanie (co prawda nie w naszym przypadku, ale wszystkim życzę tego z całego serca), więc dobrze jest zaopatrzyć się w nowe foremki!

Naklejki na rolce 28,05 zł (cena regularna 33,00 zł) – w przypadku mojego dziecka nie ma lepszego prezentu, niż naklejki. Z pasją przykleja je na wszystko i na wszystkich, szczególnie chętnie na mamine czoło, więc niech chociaż będą piękne! 😉 Mam pochowanych już kilka zestawów naklejek na czarną godzinę, ale tego nigdy za wiele!

Znikopis 49,99 zł – absolutny hit mojego dzieciństwa! Ninka ma już jeden i go uwielbia, ale nierozważnie kupiłam go na Allegro (skusiła mnie cena) i nie jestem zadowolona z jakości wykonania. Ten proponowany przeze mnie ma przynajmniej przytwierdzony na stałe długopis – duża zaleta podczas podróży!

Prezenty na Dzień Dziecka do 50 zł (2)

Drewniane klocki puzzle 49,00 zł – w opisie produktu wyczytałam, że puzzle ćwiczą cierpliwość – biorę! 😉

Kaczuszka do kąpieli 39,00 zł – czy tylko moje dziecko tak bardzo kocha kąpiele? Każda zabawka, którą można zamoczyć sprawi Jej przyjemność, więc jest to jeden z moich mocnych faworytów!

Kredki stożkowe 45,00 zł – te kredki kuszą mnie już od zeszłego roku! Ninka do tej pory miała swój dyżurny zestaw grubych kredek świecowych, ale wszystkie brutalnie połamała, więc stożkowy kształt wydaje się być praktycznym rozwiązaniem. No i te kolory!

 

PREZENTY DO 100 zł:

Prezenty na Dzień Dziecka poniżej 100 zł (1)

Plecak ze „smyczą” 79,00 zł – produkt, który już mamy i testujemy od Wielkanocy – rewelacyjny dla rodziców małych uciekinierów! Nie krępuje ruchów dziecka, ale pozwala na dyskretne kontrolowanie jego poczynań. Praktycznie nie wychodzimy bez niego w domu!

Karty do nauki 55,00 zł – karty w języku angielskim pomagające w nauce alfabetu, literek, cyferek i kolorów. Mam słabość do takich edukacyjnych zabawek 🙂

Wtykanka dźwiękowa 57,00 zł – fajna zabawa i dobry trening przed wizytą w ZOO, które mamy (jeszcze przez chwilę) prawie pod nosem 😉

Prezenty na Dzień Dziecka poniżej 100 zł (2)

Drewniane klocki 76,41 z (cena regularna 84,90 zł) – dużo kolorów i trochę bardziej skomplikowane kształty – jestem na tak!

Ciastolina – zestaw z akcesoriami 89,91 zł (cena regularna 99,90 zł) – jedna z najdroższych propozycji tego zestawienia, ale biorąc pod uwagę to, z jak dużym zaangażowaniem Ninka pomagała ostatnio Babci w robieniu klusek, uznaję ją za gotową do zabawy z ciastoliną! Moim zdaniem, obok kinetycznego piasku, jest to jedna z lepszych zabawek dla dwulatków.

Sensoryczny sorter kształtów 99,00 zł – sortery kształtów mamy już dwa, ale żaden nie jest tak piękny i nie ma tak uroczych ilustracji oraz buziek na klockach! 🙂

 

Czym kierujecie się przy wyborze zabawek dla dzieci? Ceną, jakością, estetyką wykonania, a może walorem rozrywkowym? 🙂

ZORGANIZOWANA
  • Ja kieruje się głównie tym czym w danym momencie interesuje się mój syn:)Naklejki na rolce na pewno wypróbuję ponieważ u mnie jest tak samo naklejki rządzą:):) Co do edukacyjnych zabawek bardzo polecam ponieważ dzieciaki w tym wieku wszystko zapamiętają i powtarzają(jeśli już posiadały zdolność mówienia oczywiście)Mój maluch ma 26 miesięcy i bardzo chętnie powtarza wierszyki piosenki i obce słówka.Dla niego jest to świetna zabawa a przy okazji się rozwija więc jestem za kartami he he:)Co do jakości wykonania jest to bardzo istotny element.Dam taki przykład z życia wzięty:) Ostatnio mąż obiecał synkowi żołnierzy jako nagrodę za grzeczne zachowanie ale że w moim miasteczku nie szło ich dostać nigdzie oprócz sklepu wszystko za 5 zł a ze już były obiecane więc musieliśmy je kupić.Na opakowaniu był napis od 3 lat i wszystkie certyfikaty oczywiście nie spodziewałam się super jakości ale to co po otwarciu się wysypalo to już przechodzi wszelkie granice.Żołnierze dosłownie rozpadły się w raczkach syna odpadaly im głowy karabiny i były to tak drobne elementy ze czym prędzej wszystko poznieralam i ukradkiem wrzuciłam do kosza.Mój syn już nie wkłada wszystkiego do buzi ale takie elementy mogły się nawet przez przypadek gdzieś dostać.Wróciłam do tego sklepu i mówię Pani że to lekka przesada takie coś sprzedawać jako zabawka dla dzieci ale ona mi Odp i w sumie wg prawa ma rację że jeśli na opakowaniu są wszelkie oznaczenia to może to sprzedawać.Także przestrzegam na zapas dokładnie oglądajcie zabawki dla dzieci bo jak widać nawet oznaczenia nie dają żadnej gwarancji jakości.oj oj ale się rozpisalam ha ha pozdrawiam

    • zorganizowana

      Jeju święta prawda z tą jakością zabawek! Trzeba bardzo uważać, ale czasem nie wszystko można przewidzieć…

  • bardzo fajne i pomocne zestawienie. Ja z pewnością wybrałabym karty do nauki języka angielskiego 😉

    • zorganizowana

      Ja też – tak nawet dla samej siebie 😉