SPRZĄTANIE

Plan sprzątania dla zabieganych mam (i nie tylko!)

Jeśli ktoś jeszcze łudzi się, że przy małych dzieciach można mieć stale wysprzątany dom i to bez wysiłku, to jest w błędzie. Przepraszam, że tak od razu studzę Wasze emocje, ale taka jest prawda. No nie oszukujmy się. Nie ma żadnej magicznej sztuczki, która sprawi, że w sekundę wszystkie klocki będą w pudełku, wszystkie okruchy znikną z podłogi, a ślady po zabawie pastą do zębów wyparują z umywalki pozostawiając ją lśniącą tak, że aż bije po oczach. Niestety, żeby mieć czysto, trzeba sprzątać. Regularnie. Jak to zrobić, gdy ciągle ktoś jest na naszych rękach/pod nogami/na głowie? Chyba wymyśliłam idealny system, więc zróbcie sobie kawę lub herbatkę i czytajcie, bo ten post może odmienić Wasze domy i życie 😉

Zacznę od tego, że przez wiele lat mój system sprzątania był prosty. Sprzątałam zawsze w  poniedziałki, środy i piątki. W te dni ścierałam kurze, odkurzałam, myłam podłogi, myłam łazienkę i kuchnię itp. System się sprawdzał. Sprzątałam tak, gdy mieszkałam tylko z mężem. Sprzątałam tak, gdy byłam w ciąży. Sprzątałam tak, gdy na świat przyszła Ninka, a nawet wtedy, gdy dołączył do nas Karolek. Ale problem zaczął się wtedy, gdy Karolek skończył rok. Wcześniej był bardzo spokojny i niekłopotliwy, ale po tych 12 miesiącach sielanki przyszedł moment, w którym nie mogłam nawet na sekundę wyjść z pokoju, bo albo był płacz albo niebezpieczne zabawy. Dodatkowo Karol z dużą energią i pasją zaczął bałaganić, kruszyć, wyciągać wszystko z szafek. Czyli bałagan zaczął się u nas kumulować, wszystko stało się bardziej chaotyczne i mój system sprzątania musiał się zmienić, bo był nieodpowiedni i niewystarczający. Przede wszystkim takie sprzątanie zajmowało po prostu zbyt dużo czasu! Poza tym przy dwójce maluchów większość czynności (np. odkurzanie) i tak musiałam wykonywać codziennie. Były więc dni, gdy sprzątałam cały dom przez wiele godzin, jak szalona, ale zdarzały się też takie, gdy nie byłam w stanie zrobić nic. Niektóre pomieszczenia (te rzadziej używane) były też regularnie przeze mnie zaniedbywane. Potrzebowałam zmiany, potrzebowałam nowego systemu i po długich rozmyślaniach i analizach ułożyłam plan, który jest na tyle uniwersalny, że z powodzeniem może go u siebie zastosować większość osób. Podstawą jest regularność i ustalony wcześniej plan działania. Wiedziałam, że gruntowne sprzątanie X razy w tygodniu się u mnie nie sprawdza i wiedziałam też, że nie sprawdzi się pomysł, który zakłada np. ścieranie kurzy w poniedziałki, odkurzanie we wtorki itp. Więc pozostało tylko jedno – sprzątanie według pomieszczeń. Zaraz Wam wszystko dokładnie wytłumaczę!

PLAN SPRZĄTANIA DLA ZABIEGANYCH

ETAP 1: CODZIENNE ZADANIA PODSTAWOWE

Pierwszym etapem zawsze było, jest i będzie wykonywanie podstawowych czynności, bez których bardziej dokładne sprzątanie po prostu nie ma sensu. Te czynności będą różnić się w zależności od ilości domowników, trybu życia, rodzaju wykonywanej pracy itp. Myślę jednak, że możemy założyć, że każdy powinien codziennie:

  • pościelić łóżka
  • pozmywać naczynia lub załadować/wyładować zmywarkę
  • przetrzeć kuchenne blaty
  • zamieść lub odkurzyć podłogę
  • zrobić pranie
  • ogarnąć łazienkę*

*Kilka słów o łazience. Zazwyczaj jest to jedno z najmniejszych pomieszczeń w domu, a jednocześnie najczęściej używane. Uważam, że łazienkę powinno się sprzątać codziennie. Oczywiście nie gruntownie! Ale wejść do niej codziennie i sprawdzić, czy trzeba umyć umywalkę, wannę/prysznic, toaletę…Raczej nie trzeba każdej z tych rzeczy myć codziennie, ale mam wrażenie, że w większości domów powinno się to robić chociaż 2-3 razy w tygodniu. Można to robić zamiennie, można według potrzeby, ale ze względów higienicznych niech to ogarnianie łazienki znajdzie się na liście codziennych zadań, ok?

 

ETAP 2: CODZIENNE ZADANIA DODATKOWE (20-30 minut)

I tu wkracza sprzątanie według pomieszczeń. Każdego dnia skupiamy się na jednym pomieszczeniu. Wycieramy kurze, odkładamy rzeczy na miejsce, myjemy lustra, a może i okna? Ważne, żeby nie trwało to więcej niż 30 minut, bo cała idea tego planu polega na tym, żeby nie tracić dużo czasu na sprzątanie. Sprzątamy cyklicznie, więc mamy pewność, że nawet jeśli czegoś nie zdążymy zrobić, to luzik, bo za tydzień znów będziemy się skupiać na tym pomieszczeniu. Oczywiście nikt nikomu nie broni poświęcić na sprzątanie danego pomieszczenia nawet godziny! Ale z założenia działamy szybko i konkretnie 🙂

  • poniedziałek – KUCHNIA
  • wtorek – SALON
  • środa – SYPIALNIE
  • czwartek – PRZEDPOKÓJ/KORYTARZ/SCHODY
  • piątek – ZADANIA SPECJALNE (szczegóły za chwilę)

To jest mój przykładowy plan – Wy możecie ułożyć swój, na podstawie ilości i rodzaju pomieszczeń. Ja w środy oprócz naszej sypialni ogarniam też pokój dzieci.

Żeby ułatwić Wam pracę, przygotowałam listę proponowanych zadań, które możecie wykonać każdego dnia. Ale pamiętajcie, że nie robimy wszystkiego z tej listy, tylko wybrane zadania, przez 20-30 minut. Nie musicie myć okien co tydzień!

Pobierz:

CODZIENNE ZADANIA DODATKOWE

 

ETAP 3: ZADANIA SPECJALNE

Ten pomysł widziałam kiedyś na Pinterest. Polega on na tym, że w jeden dzień tygodnia skupiamy się na jednej strefie domu i czyścimy ją bardzo dokładnie. Np. myjemy lampy, czyścimy fronty szafek, odkurzamy za meblami i pod kanapą, myjemy piekarnik itp. Wiecie, te wszystkie dodatkowe zadania, które warto zrobić raz na jakiś czas, ale nie trzeba codziennie ani nawet co miesiąc. Zadania specjalne, podobnie jak codzienne zadania dodatkowe, wykonujemy w cyklach. Ich ilość zależy od ilości stref, które wymagają ogarnięcia. Najlepiej mieć ich 8, wtedy daną strefę sprzątamy raz na 2 miesiące, czyli regularnie, ale nie maniakalnie 😉 Oto moja propozycja:

  1. KUCHNIA
  2. ŁAZIENKA
  3. SALON
  4. SYPIALNIE
  5. POKÓJ DZIECI
  6. GARDEROBA
  7. PRZEDPOKÓJ
  8. BALKON/OGRÓD i/lub SPRZĘTY (np. pralka, zmywarka itp.)

Jeśli macie mniej stref, to robicie mniej. Jeśli więcej, to robicie więcej. Pamiętajcie, żeby wszystko dostosować do siebie, tylko wtedy będzie to miało sens!

Poniżej kolejny plik do pobrania – tym razem z propozycjami zadań specjalnych, które można wykonywać w danej strefie. Nie robimy oczywiście wszystkiego z listy, a tylko to, co aktualnie jest konieczne oraz na co mamy czas.

Pobierz:

ZADANIA SPECJALNE

 

A tutaj znajdziecie cały ogólny plan – do wydrukowania i wklejenia do notesu albo powieszenia na lodówce 😉

Pobierz:

PLAN SPRZĄTANIA DLA ZABIEGANYCH MAM

 

DLACZEGO TEN SYSTEM SIĘ SPRAWDZA?

  • pomaga zaoszczędzić czas
  • regularność = efekty
  • większa kontrola nad wszystkimi zakamarkami domu

To co? Spróbujecie? A może macie jakieś inne sposoby na sprzątanie? 🙂

Jeśli chcecie być na bieżąco z wszystkimi zadaniami, to zapraszam do grupy na Facebooku “Plan sprzątania dla zabieganych” 🙂

 

Print Friendly, PDF & Email