Wakacyjny cykl – zapowiedź

Wakacje zbliżają się wielkimi krokami, dlatego postanowiłam na kilka najbliższych tygodni dać Wam (i sobie) odpocząć od tekstów o organizacji i minimalizmie, a zamiast tego skupić się na tym, co nas wszystkich najbardziej interesuje – jak sprawić, by nas długo wyczekiwany urlop był przyjemny i bezstresowy 🙂

W serii wakacyjnych wpisów będę poruszać następujące tematy:

Jeśli są jeszcze jakieś tematy, o których chcecie poczytać, to koniecznie dajcie znać w komentarzach 🙂

Na pierwszy wpis z wakacyjnej serii zapraszam już w poniedziałek!

Skalne Miasto Adršpach z dziećmi

Skalne Miasto Adršpach było na mojej liście miejsc do zobaczenia już od dawna. Słyszałam na jego temat mnóstwo pozytywnych opinii, więc w końcu w miniony piątek postanowiliśmy spakować torby i wybrać się na spontaniczny wyjazd w Góry Stołowe i przy okazji zobaczyć to legendarne miejsce. Nie zawiodłam się! Adršpach robi wrażenie!

Dostałam od Was dużo pytań o to miejsce, dlatego poniżej zamieszczam mini przewodnik dla wszystkich osób, które planują niebawem odwiedzić Skalne Miasto.

Jak dojechać?

My nocowaliśmy w Polanicy Zdrój, a granicę przekraczaliśmy w Tłumaczowie. Dojazd samochodem do Adršpach zajął nam godzinę. Droga jest bardzo przyzwoita, nie ma stromych podjazdów i ostrych zakrętów. Do Adršpach kursują także pociągi z miejscowości Nachod, do której można dojechać busem z Kudowy. Jest też możliwość bezpośredniego dojazdu Kolejami Dolnośląskimi z Wrocławia. Pod samym wejściem do Skalnego Miasta znajduje się parking (przy kasie biletowej płatny, ale po drugiej stronie już bezpłatny i całkiem spory). My zaparkowaliśmy bez problemu, choć była już połowa dnia i mnóstwo samochodów i autobusów.

Kiedy można zwiedzać Skalne Miasto?

Według informacji z ulotki, którą otrzymałam przy wejściu, skały można podziwiać „codziennie i całorocznie, bez ograniczenia”. Gdzieś indziej spotkałam się z informacją, że na teren można wchodzić w godzinach 8:00-18:00, ale nikt nikogo stamtąd nie wygania 😉

Ile kosztują bilety?

Dzieci do lat 6 wchodzą za darmo, a dorośli płacą 120 Kč, czyli niecałe 20 zł. Są oczywiście również bilety rodzinne i inne zniżki.

 

NAJWAŻNIEJSZE PYTANIE, ZADAWANE MI PRZEZ WIELE OSÓB: Czy można zwiedzać Skalne Miasto z wózkami?

Odpowiedź brzmi – częściowo można. Z wózkiem będziecie mieć możliwość dotarcia do zaledwie połowy skał, ale nadal będzie to spacer w pięknych okolicznościach przyrody. Droga jest szeroka, w miarę wygodna, ale najlepiej wybrać wózek z dużymi kołami – tradycyjna parasolka może się momentami ciężko prowadzić. Na szlaku są mapy, na których jest zaznaczone, którą trasę można pokonać wózkiem. Niestety, do jednych z najciekawszych punktów prowadzą schody, których absolutnie nie pokonacie z wózkiem – chociażby dlatego, że niektóre przejścia są wąskie. Poza tym schodów jest w sumie chyba 800, więc noszenie w takich warunkach ciężkiego wózka byłoby mordęgą! My zdecydowaliśmy się pójść bez wózka, w niektórych momentach nieśliśmy Karolka na rękach, a towarzysząca nam roczna dziewczynka zwiedzała skały w chuście i takie rozwiązanie polecam wszystkim osobom, które mają dzieci w wieku poniżej 2 lat. Dzięki temu mogliśmy dotrzeć w niektóre rejony, które z wózkiem byłyby dla nas niedostępne (np. skały przestawiające Kochanków), ale choć nasze dzieci są przyzwyczajone do wędrówek, a i my kondycyjnie jesteśmy dość wytrzymali, to nie daliśmy już rady podejść np. do punktu widokowego na Starostę – za dużo schodów, za wysoko. Zostawimy sobie ten punkt na następny raz.

Podsumowując – z wózkiem tak, ale tylko do części skał. Zdecydowanie polecam mniejsze dzieci nieść w chuście lub nosidle.

Czy są jakieś dodatkowego atrakcje?

Od razu przy wejściu do Skalnego Miasta znajduje się malownicze jeziorko (zalany kamieniołom), wokół którego usytuowano ławeczki, więc jest to świetne miejsce na odpoczynek, a nawet piknik! Na trasie, która wiedzie przez Narodowy Rezerwat Przyrody, znajduje się zresztą kilka punktów, w których można przysiąść i wypocząć w cieniu. Dużą atrakcją jest możliwość rejsu łódką po skalnym jeziorku. My nie skorzystaliśmy, ale jestem pewna, że widoki są niesamowite! Przy wejściach i wyjściach ustawione są małe stragany z pamiątkami, ale na szczęście dość skromnie wyposażone, więc nie ma obaw, że dzieci wydadzą tam fortunę 😉 Przy wejściu jest także kilka punktów gastronomicznych, które oferują tradycyjne dania kuchni czeskiej (w tym mój ukochany smażony ser, który w zestawie z frytkami, sosem i warzywami kosztuje około 120 Kč, mniam!), tradycyjne fast foody, lody itp.

Czy warto odwiedzić Skalne Miasto Adršpach z dziećmi?

Jeśli Wasze dzieci nie mają problemu z pokonywaniem pieszo dłuższych tras, lubią być na łonie natury,skakać po kamieniach, interesują się przyrodą i po prostu lubią spędzać czas na świeżym powietrzu, to jak najbardziej warto je tam zabrać! Gigantyczne skały są fascynujące, mają wiele zakamarków, dwa wodospady, jeziorka – czego chcieć więcej? 🙂

Czy ktoś z Was miał już okazję odwiedzić Skalne Miasto Adršpach? Jak wrażenia? 🙂

 

Lista rzeczy do wyrzucenia z każdego pomieszczenia

Lubisz odreagowywać stresy dnia codziennego podczas sprzątania? Zatem na pewno równie chętnie powyrzucasz trochę zbędnych przedmiotów ze swojego otoczenia, prawda? Dla ułatwienia tego jakże terapeutycznego zadania, przygotowałam krótką ściągę z listą rzeczy do wyrzucenia, posegregowaną według pomieszczeń. Na końcu wpisu znajdziesz też wersję do wydrukowania – możesz powiesić ją na lodówce i odhaczać wykonane już zadania 🙂

Poniższa lista jest jedynie wskazówką – nie musisz wyrzucać wszystkiego, co się na niej znajduje, ale przynajmniej zastanów się, czy na pewno tego potrzebujesz.

Jak pracować z listą? Możesz zrobić wszystko jednego dnia, możesz zaplanować sprzątanie jednego pomieszczenia na konkretny dzień tygodnia lub nawet wybrać jedno małe zadanie na jeden dzień. Ty decydujesz!

Miłego porządkowania! 🙂

 

KUCHNIA:

  • przeterminowane jedzenie
  • nieużywane plastikowe pojemniki bez pokrywek
  • nieużywane książki kucharskie
  • zepsute sprzęty i akcesoria kuchenne
  • uszczerbione kubki i talerze

ŁAZIENKA:

  • stare/przeterminowane kosmetyki
  • wyschnięte lakiery do paznokci
  • zniszczone szczotki, gumki i inne akcesoria do włosów
  • puste flakony po perfumach
  • zniszczone ręczniki

SYPIALNIA:

  • nienoszone ubrania
  • zniszczona i rozparowana biżuteria
  • zniszczona pościel
  • stare czasopisma
  • bałagan na stoliku nocnym

POKÓJ DZIECI:

  • zepsute zabawki
  • gry z brakującymi elementami
  • niekochane pluszaki
  • nieoglądane filmy na DVD i nieczytane książki
  • wyschnięte flamastry, połamane kredki

DOMOWE BIURO:

  • stare zeszyty i notatniki
  • stare paragony
  • stare kable i ładowarki
  • stare instrukcje obsługi i gwarancje
  • nieużywany sprzęt elektroniczny

RÓŻNE:

  • stare gazety
  • zużyte baterie
  • wyschnięte długopisy
  • stare środki do czyszczenia
  • nieużywane dekoracje

 

Kliknij tutaj, aby pobrać listę w wersji do wydruku!

Porządek w zabawkach w 4 krokach

Nigdy nie przypuszczałam, że moim największym organizacyjnym problemem będą pluszaki, klocki i gadżety dla lalek. A jednak. Zostałam pokonana. Zabawki moich dzieci zaczęłam znajdywać w każdym kącie naszego mieszkania. W ich pokoju czasem ciężko było znaleźć wolny kawałek podłogi…

Jakiś czas temu zaczęliśmy stopniowo wprowadzać nasz mini program naprawczy, który powoli pomaga nam uporać się z tym chaosem. Nie jest jeszcze idealnie, ale widzę światełko w tunelu. Mam nadzieję, że kilka porad zawartych w tym wpisie okaże się przydatnych dla tych z Was, które również zmagają się z problemem wszędobylskich zabawek.

PORZĄDEK W ZABAWKACH W 4 KROKACH

  1. Obserwuj którymi zabawkami Twoje dzieci bawią się najczęściej, najchętniej i najdłużej, a które idą w odstawkę po dwóch sekundach lub nie są w ogóle używane. Najprawdopodobniej dostrzeżesz pewien schemat, który pomoże Ci w kolejnych krokach.
  2. Zrób selekcję zabawek. Wybierz te, które są najbardziej wartościowe oraz zachowaj te ulubione. Zabawki zepsute wyrzuć. Te nieużywane i niechciane spróbuj sprzedać lub oddaj komuś, kto się z nich ucieszy.
  3. Zorganizuj i ułóż zabawki tak, by były łatwo dostępne dla dzieci. Jeśli ich pokoik jest mały i macie niewiele miejsca na przechowywanie, to zastosuj sztuczkę z rotacją zabawek – chowaj niektóre do pudeł i wymieniaj je co kilka miesięcy. Dzieci będą zachwycone, urok nowości zrobi swoje 😉
  4. Ogranicz napływ zabawek. Przeanalizuj dokładnie, skąd się wzięła tak duża ilość zabawek w Waszym domu. Czy to prezenty? A może uleganie zachciankom? Wprowadź ograniczenia, żeby nie dopuścić do ponownego nagromadzenia różnego rodzaju drobiazgów w pokoju dzieci.

Najważniejsza porada – pod żadnym pozorem nie wyrzucaj zabawek w obecności dzieci, bo gwarantuję, że natychmiast uznają, że to, czego chcesz się pozbyć, jest najbardziej atrakcyjnym przedmiotem na całym świecie! 😉

Jakie są Wasze sposoby na porządek w zabawkach?

Jak stworzyć i zorganizować spójną garderobę?

Co przychodzi Ci na myśl, gdy widzisz hasło „zorganizowana garderoba”? Ja oczami wyobraźni widzę białe pomieszczenie, na środku którego stoi wieszak, a na nim równiutko zawieszone ubrania w kolorze czarnym, białym i ewentualnie szarym lub beżowym. Wszystko na takich samych wieszakach, ma się rozumieć. Pod spodem w równym rządku stoi kilka par klasycznych butów. Obok jedna torebka. Masz podobną wizję? Nie da się ukryć, że większości osób zorganizowana szafa kojarzy się z szafą minimalistyczną, wręcz ascetyczną. Ale czy tak musi być?

Pora na wyznanie, które rozczaruje wiele osób (a na pewno te, które prosiły mnie o wpis o minimalistycznej garderobie) – mam całkiem sporo ubrań. Daleko mi do posiadania modnej od kilku lat capsule wardrobe, zdecydowanie nie byłabym w stanie ograniczyć się do np. 36 elementów garderoby. Ale czy to oznacza, że w mojej szafie panuje totalny chaos, kupuję ubrania bez opamiętania i wydaję na to mnóstwo pieniędzy? Nie, nie i nie!

Słowo klucz na dziś to SPÓJNOŚĆ. Do tego dążę w swojej garderobie i właśnie owa spójność sprawia, że zawsze wiem, czego szukać na zakupach oraz mam pewność, że kupuję rzeczy, które do siebie pasują i są w jednym (moim!) stylu. Moja garderoba jest przemyślana, ale nie narzucam sobie nierealnych ograniczeń. Ilość ubrań mnie nie przytłacza, więc łatwo jest je zorganizować. Spójność w połączeniu z porządkiem daje duet idealny, dzięki któremu nie ma mowy o marnowaniu czasu, energii i pieniędzy! Wystarczy odnaleźć swój styl i kierować się nim podczas zakupów. W dzisiejszym wpisie opowiem o tym, jak krok po kroku tworzyłam moją spójną i zorganizowaną garderobę, ale muszę na początku lojalnie uprzedzić, że nie jest to zadanie na jedno popołudnie. Ale spokojnie, zacząć można w każdej chwili! 🙂

 

SPÓJNA I ZORGANIZOWANA GARDEROBA KROK PO KROKU

 

1. POMYSŁY I INSPIRACJE. Zaczyna się przyjemnie, bo która z nas nie lubi wertować gazet lub szukać pomysłów na Pinterest? Ja uwielbiam i od kilku lat niestrudzenie tworzę tablicę ze stylizacjami, które wpadły mi w oko. Jeśli też to robisz, to pierwsze zadanie prawie skończone. Jeśli to Twoje początki, to wybierz sposób przechowywania inspiracji i zacznij je gromadzić. Możesz wycinać je z gazet i wklejać do zeszytu, możesz surfować po Internecie i zapisywać ciekawe zdjęcia w folderach lub skorzystać np. ze wspomnianego wcześniej Pinterest. Zbieraj wszystko, co Cię inspiruje – gotowe stylizacje, ale też zdjęcia na których jest biżuteria, buty, pomysły na palety kolorystyczne. Cokolwiek, co Ci się spodoba. W 95% przypadków wystarczy potem jeden rzut oka, by zdefiniować, jaki styl jest bliski Twojemu sercu.

2. OKREŚL PREFEROWANY STYL. Wcale nie musi być jeden! U mnie dominuje minimalizm, ale pojawiają się też akcenty boho i sportowe. Może u Ciebie będzie się mieszać na przykład styl romantyczny z rockowym?

3. OKREŚL PALETĘ BARW. Tutaj znowu zazwyczaj wystarczy jedno spojrzenie na zgromadzone inspiracje, by móc stwierdzić, czy preferujesz kolory stonowane, pastele, a może radosny mix żywych barw. W tym momencie zachęcam również do chociażby pobieżnego zrobienia analizy kolorystycznej i wybrania do swojej palety barw tych kolorów, w których faktycznie będzie Ci do twarzy (przydatne linki umieszczę na końcu tego wpisu). Warto określić kolory bazowe, kolory dodatkowe oraz akcenty kolorystyczne. U mnie dominują kolory neutralne, wśród dodatkowych dżins i khaki, a w akcentach bardzo często pojawia się moja ukochana czerwień! Idealnie byłoby również stworzyć dwie palety kolorystyczne, w zależności od sezonów. Wiosną i latem wybrać kolory  jaśniejsze, bardziej żywe, a jesienią i zimą ciemniejsze, stonowane. Oprócz kolorów, skup się też na wzorach, które często pojawiają się w Twoich inspiracjach. Paski, kropki, a może kwiaty…?

4. OKREŚL SWOJE POTRZEBY I STYL ŻYCIA. Co robisz w ciągu dnia? Czy oczekuje się od Ciebie konkretnego ubioru? Może przez 70% tygodnia musisz być w koszuli i marynarce, a pozostałe 30% zawsze spędzasz aktywnie? A może tak, jak ja, opiekujesz się dzieckiem, pracujesz w domu, a okazje do wystrojenia się przytrafiają Ci się maksymalnie dwa razy w roku?

5. PORZĄDKI W SZAFIE. Moment, na który wszyscy czekali. Rytualne wyrzucenie całej zawartości szafy na podłogę i ostra selekcja zawartości, z uwzględnieniem wniosków wyciągniętych z poprzednich punktów. Co do mnie nie pasuje? W czym wyglądam źle? Czego nigdy nie noszę (i dlaczego!)? Na cały proces warto poświęcić kilka godzin, można zaprosić do domu wsparcie w postaci osób trzecich i rzetelnie przejrzeć każdą sztukę garderoby, zostawiając tylko to, co pasuje do stylu, który Ci się podoba, co dobrze na Tobie leży i jest spójne kolorystycznie. Rzeczy, których nie będziesz już nosić, spróbuj sprzedać – zdobędziesz w ten sposób pieniądze na nowe zakupy. Sprytnym sposobem na zweryfikowanie, co tak naprawdę nosimy, jest zawieszenie wieszaków w szafie w odwrotny sposób. Przy wyciąganiu ubrań odwieszamy je już prawidłowo. Po jakimś czasie będzie wyraźnie widać, które ubrania nie zostały nawet tknięte. Przyjęło się zasadę, że jeśli czegoś nie nosimy przez dwa lata, to można się tego pozbyć. Moim zdaniem rok w zupełności wystarcza na zweryfikowanie tej kwestii.

6. ZRÓB LISTĘ TEGO, CZEGO CI BRAKUJE. Ale wpisz na nią konkrety! Np. czarna koszula na guziki z kołnierzykiem zapinanym pod szyję, czerwona obcisła sukienka mini z długim rękawem, białe sportowe buty z przewiewnej tkaniny. Konkrety pozwolą uniknąć bezsensownych zakupów i sprawdzają się o wiele lepiej, niż lakoniczny zapis „buty” lub „sukienka”. Ja swoją listę zakupów zapisałam w aplikacji Trello, żeby mieć do niej stały dostęp, zarówno gdy robię zakupy stacjonarnie, jak i online.

7. ROZŁÓŻ ZAKUPY W CZASIE. Nie musisz kupować wszystkiego od razu! Na samym początku moja lista zakupów była niedorzecznie długa. Właściwie prawie cała moja garderoba wymagała wymiany, bo po ciążach nic na mnie nie pasowało i wszystko było nijakie. Ale posiadanie bardzo konkretnej listy zakupów sprawiło, że zamiast kręcić się w amoku po centrum handlowym, mogłam po prostu raz na jakiś czas zasiąść spokojnie przed komputerem i poświęcić chwilę na znalezienie dokładnie takiego produktu, jakiego potrzebuję i to w cenie, która mi odpowiada (niejednokrotnie z fajną zniżką, bo często większe zakupy, np. butów lub okryć wierzchnich, zostawiałam sobie na okres wyprzedaży). I tak miesiąc po miesiącu udało mi się powoli zrekonstruować moją garderobę bez większych strat w naszym domowym budżecie.

8. ZORGANIZUJ SZAFĘ. Nawet najpiękniejsza i najbardziej przemyślana garderoba nie spełni swojej funkcji, jeśli będzie jej towarzyszyć gigantyczny bałagan. Przede wszystkim, jeśli coś jest poupychane w szufladach, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zapomnisz o tym, że to w ogóle masz. Po drugie, jeśli dbamy o nasze ubrania, to będą nam one dłużej służyć. Po trzecie, uporządkowana garderoba to gigantyczne ułatwienie podczas komponowania stylizacji, ponieważ dokładnie widać, co się w niej znajduje. Idealnie by było, gdyby wszystkie ubrania mogły wisieć i przez cały czas cieszyć nasze oko. Ale większość z nas musi oszczędzać przestrzeń i ubrania składać. Warto wtedy posegregować je tematycznie. Na półkach w mojej garderobie znajduje się kilka stosików, odpowiednio: góry, spodnie długie, krótkie spodenki (w sezonie wiosna/lato), ubrania sportowe, ubrania domowe. Wiszą natomiast sukienki, koszule i okrycia wierzchnie. Ubrania składam „standardowo”, ale gdybym miała wysuwane szuflady, to zdecydowałabym się poskładać je tak, jak ubrania dzieci, czyli zgodnie z metodą Konmari. Akcesoria znajdują się na półce pod ubraniami, posegregowane w opisanych pudłach. Na samym dole stoją buty, choć mam jeszcze w garderobie ukryty jeden regał (tam jednak przechowuję jedynie buty sportowe).

Znajdź taki system, który jest dla Ciebie najwygodniejszy! To bardzo ważne, bo już niejednokrotnie przekonałam się, że nabożne kopiowanie czyjegoś sposobu organizacji zazwyczaj się nie sprawdza. Składaj na różne sposoby, przewieszaj, wykorzystuj pomoce (np. pudła, organizery do szuflad itp.). Kombinuj, aż znajdziesz taki system, przy którym korzystanie z garderoby będzie przyjemnością! Uporządkowana szafa naprawdę pozwala na zaoszczędzenie czasu i nerwów, coś o tym wiem 😉

Inspiracje znajdziesz między innymi tutaj.

 

Co jeszcze możesz zrobić?

Jeśli mimo posiadania spójnej stylistycznie i kolorystycznie garderoby nadal każdego poranka zastanawiasz się, w co się ubrać, to proponuję poświęcić jedno popołudnie na zabawę w stylistę. Potrzebny Ci będzie dostęp do Internetu, aparat w telefonie i ewentualnie specjalna aplikacja (opcjonalnie). Przejrzyj swoje inspiracje i zobacz, które stylizacje możesz skopiować z ubrań, które już masz. Ułóż te ubrania na podłodze i zrób im zdjęcie. Zapisz w osobnym folderze lub w aplikacji. Proste? No pewnie! Opcja numer dwa (przydatna, gdy masz problem ze stworzeniem stylizacji z konkretnego produktu): wejdź na Pinterest i wpisz np. „red blazer outfit ideas„. Natychmiast wyskoczy Ci mnóstwo pomysłów na zestawy, w których główną rolę gra czerwona marynarka. Wybierz ten, który Ci się podoba i który możesz skomponować z ubrań, które masz już w szafie, a następnie zrób zdjęcie. W chwilach kryzysu pt. nie mam co na siebie włożyć, po prostu zerknij na zdjęcia 🙂

 

Przydatne linki:

  • ANALIZA KOLORYSTYCZNA:

Analiza kolorystyczna w domowych warunkach – blog Osobista Stylistka

Jaką porą roku jesteś?patinaa/YouTube

  • APLIKACJE DO ORGANIZACJI GARDEROBY:

ClosetSpace (Android, tutaj iOS)

Stylicious (Android, tutaj iOS)

Stylebook (iOS)

  • NARZĘDZIA DO TWORZENIA PALET KOLORYSTYCZNYCH:

Canva Color Palette Generator (tworzenie palet kolorystycznych ze zdjęć)

Adobe Color CC

Coolors

 

Tworzenie spójnej i zorganizowanej garderoby to zdecydowanie długi proces, ale z czasem przekonacie się, że naprawdę było warto! 🙂

 

 

Zdjęcie 1 – Kaboompics

Zdjęcie 2 – Priscilla Du Preez on Unsplash