Nowy sposób planowania posiłków

Wpis o tym, jak planuję posiłki (zachęcam do lektury!), choć ma już 1,5 roku, nadal jest jednym z najchętniej czytanych. Temat wciąż jest aktualny, a ja przez ten czas zdążyłam już przejść przez kilka faz planowania, w tym całkowitą z niego rezygnację w okresie przeprowadzkowym. Chyba nie muszę mówić, jak bardzo ucierpiał na tym nasz domowy budżet! W nowym domu poczułam potrzebę dokonania zmian w moim systemie planowania i z otchłani pamięci (czyli tak naprawdę z bezkresnych czeluści mojej tablicy na Pinterest) wygrzebałam zdjęcie, które kilka lat temu stanowiło dla mnie kwintesencję organizacji, niedościgniony ideał:

All-In-One-Menu-Planner-Idea-Section

Pomysł pochodzi z bloga Home Made by Carmona (który polecałam kiedyś w ramach weekendowych inspiracji) i z tego, co widzę na Pinterest, przypadł do gustu wielu osobom. Nie ma co się dziwić! Przygotowanie takiego narzędzia do planowania posiłków jest czasochłonne – to fakt. Ale potem cały proces staje się bardzo łatwy!

Od czego zacząć?

Pierwotnie chciałam stworzyć swój własny szablon do przechowywania przepisów, ale potem pomyślałam sobie, że nie ma sensu zmieniać czegoś, co już jest dobre – mam tu na myśli pierwowzór, który można pobrać z Home Made by Carmona – tym bardziej, że jest też w wersji do samodzielnego modyfikowania, co też uczyniłam.

Dostosowałam plik do swoich potrzeb:

  • zmieniłam kolory
  • zrobiłam napisy w języku polskim
  • usunęłam to, co w moim przypadku nie było niezbędne, czyli napisy z boku (kategorie poszczególnych dań). Uznałam, że pewnie nie uda mi się zapełnić wszystkich rubryk odpowiednio symetrycznie (tak, jak na załączonym wyżej zdjęciu ideale) i wzbudzi to we mnie potężną frustrację (ha ha, wiem…mam ze sobą jakiś problem…zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne…?). Wyszłam z założenia, że systematycznie będę dodawać nowe przepisy do listy, więc gdy zapełnię wszystkie pola, wtedy będę mogła dodać kategorie przy pomocy mojej drukarki do etykiet – póki co w większości przypadków zostawiam puste miejsca, choć są oczywiście wyjątki.

Po zrobieniu szablonu zabrałam się za najbardziej absorbującą czynność, czyli spisanie wszystkich dań (stosując przy tym swój indywidualny system kolorystyczny, dla ułatwienia). Na tym etapie trzeba uważać, żeby nie wciągnąć się za bardzo w świat przepisów i książek kulinarnych. Najlepiej zacząć od zapisania dań, które znamy, lubimy i mamy w głowie spis wszystkich składników potrzebnych do ich wykonania. Listę robimy przecież dla siebie, więc zamiast jakichś wykwintnych omletów możemy w tabelce umieścić zwykłą jajecznicę – żaden wstyd i grzech! To nie miejsce na popisywanie się swoimi kulinarnymi ambicjami, a zwykły sposób na ułatwienie sobie życia!

Po spisaniu wszystkich dań (moje zapisałam na kolorowych karteczkach, których ostatnio używam do wszystkiego), proces planowania menu jest taki sam, jak zawsze:

  1. przegląd lodówki, zamrażalnika i spiżarni, określenie stanu zapasów
  2. wybór dań, które pomogą owe zapasy wykorzystać (dzięki systemowi kolorystycznemu łatwo jest zadbać o różnorodność posiłków i zbilansowaną dietę!)
  3. zrobienie listy zakupów
  4. sprawdzenie aktualnych promocji w marketach (a nuż coś z listy będzie na dużej przecenie?)
  5. zakupy
  6. udostępnienie nowego menu pozostałym członkom rodziny
  7. duma z siebie! 😉

Jak widać, karteczki z aktualnym menu nakleiłam na planner posiłków (do pobrania z Niezbędnikiem Organizacyjnym), który powstał we współpracy z The Idea Box, ale można też wykorzystać szablon udostępniony na Home Made by Carmona. W najbliższym czasie zamierzam zalaminować tę stronę, żeby się zbyt szybko nie zniszczyła.

SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC

To wszystko! Wcale nie jest to takie trudne, prawda? Każdy może osiągnąć taki poziom organizacji, wystarczy jedno (no góra dwa!) popołudnie!

  • Inny sposób na karteczkowe planowanie z wykorzystaniem tego szablonu można obejrzeć tutaj.
  • Dla chętnych załączam też filmik na YouTube, gdzie Ursula z Home Made by Carmona opisuje i pokazuje dokładnie swój system planowania posiłków:

Jak Wam się podoba taki sposób na planowanie posiłków?

PS. Dla wszystkich osób, które chcą przejąć kontrolę nad swoim menu, a nie wiedzą, od czego zacząć, przygotowałam mini kurs – do pobrania poniżej! 🙂

PLANOWANIE POSIŁKÓW DLA POCZĄTKUJĄCYCH

ZORGANIZOWANA
  • Super pomysł. Też zamierzam stworzyć taki system w moim domu. Na razie planuje tylko obiady na tydzień. Chyba muszę zacząć planować w też śniadania i kolacje aby urozmaicić nasze menu 😉

  • prostsze.zycie

    Genialne

  • To jest genialne. Dla mnie nawet nie tyle pod kątem stricte planowania samych posiłków, ale a) planowania spożywania danych składników odżywczych (próbowałam wymyślić sposób, co robić, żeby regularnie spożywać różne zdrowe rzeczy) oraz b) wypróbowywanie przepisów. Jak nie zaplanuję, to w połowie przypadków kończy się na makaronie na winie (co się nawinie ;)) albo sałatce. Też dobrze i zdrowo, ale potrzebuję różnorodności. A tak wypisuję i mam 😉 Mogłoby się to też przydać do listy zakupów – np. system kupowania warzyw i owoców, czy rozmaitych kasz. Muszę to przemyśleć!

    • Zainspirowałaś mnie! Też muszę przemyśleć stosowanie tej metody przy listach zakupów hmmmm… 😀

      • To mam nadzieję, że coś ciekawego wymyślisz i się podzielisz 🙂

  • Planuję posiłki wg bardzo podobnego systemu 😉 Tablicę menu mam elektroniczną w Trello, ale ostatnio również zaczęłam ją raz na tydzień drukować 😉 Rolę karteczek pełnią u mnie karty w aplikacji, ale sens jest taki sam. Ten system naprawdę świetnie się sprawdza 🙂
    P.S. U mnie również planowanie posiłków jest w ścisłej czołówce najpopularniejszych wpisów 😛

    • To tylko dowód na to, jak ważny (i kłopotliwy!) jest to temat! Znalezienie idealnego systemu to w moim przypadku kilka lat próbowania różnych opcji, ale mam nadzieję, że tym razem poszukiwania są zakończone, bo ileż można 😉

  • Anna

    Wow, świetny pomysł!
    Obawiam się tylko, że moje – podobne do Twoich – zaburzenia obsesyjno-kompulsywne nie pozowlą wcielić mi go w życie, bo będę miała duży problem z przydzieleniem przepisów do odpowiednich kolorów, cały czas będę niezadowolona z efektu i w końcu stanie na kartce i ołówku, jak zawsze 😉

    • Taaaak, jak nie będzie tęczy z karteczek, to nie będzie pełni satysfakcji 😉 Ciężkie mamy życie! 😉

  • Super pomysł z takim sposobem planowania posiłków! Dzięki za podpowiedź 🙂

  • Genialna sprawa! Zawsze mam problem z pomysłami na śniadanie, spisanie propozycji to dobra myśl, a jeśli ma to wyglądać ładnie i kolorowo to już w ogóle biorę się za produkcje własnego planera 😀

  • swojsko z fasolką

    Zawsze marzyłam o takim systemie, który ułatwi kuchenne obowiązki a powstrzyma ekscesy 😉 No i mam rodzinę, w której ustalone menu skutkuje … chęcią zjedzenia czegoś zupełnie innego 😉 Czasem nawet to, co zrobię spontanicznie, ze względu na składane życzenia okazuje się „nietymcochcąTERAZ” bo zglaszali apetyt… dwie godziny wcześniej… i zmieniło się…