ORGANIZACJA, PORADY, SPRZĄTANIE

Jak nauczyć dziecko porządku i organizacji?

Czy jest w ogóle sens uczyć dzieci porządku i organizacji, skoro i tak, jak to dzieci, będą bałaganić? Kiedy zacząć wpajać im odpowiednie zasady i jak to zrobić, żeby wilk był syty i owca cała (czyli żeby rodzice mieli mniej roboty, ale dziecko nie strzelało fochów)? O tym w dzisiejszym wpisie!

Na początku chciałabym zaznaczyć, że Moja Córka jest jak najbardziej normalna i jej stosunek do porządku jest raczej na tym samym poziomie, co jej rówieśników (20 miesięcy). Nasz dom w ciągu dnia wygląda tak, jak zapewne większość domów, w których urzęduje małe dziecko – zabawki można znaleźć wszędzie. Gdy już uda mi się zamknąć ten chaos w jednym pomieszczeniu, to efekt jest mniej więcej taki, jak na załączonym obrazku:

Na podłodze lala z gołą pupą, książki, zabawki do piaskownicy (jak wiadomo są niezbędne w mieszkaniu), porozrzucana ciastolina, a w ręku buła i mydlane bańki. Nasz codzienność! A jednak (w większości przypadków), gdy pada komunikat sprzątamy, to…sprzątamy. My, razem. Jest to więc możliwe do wykonania, a poniżej przedstawiam kilka porad, jak to zrobić:

  • IM WCZEŚNIEJ, TYM LEPIEJ! Warto wyrabiać w dziecku pewne odruchy, gdy tylko zacznie choć odrobinę pojmować, co się wokół niego dzieje. W końcu wrzucenie piłki do pojemnika może być dla niemowlaka świetną zabawą!
  • OGRANICZ ILOŚĆ ZABAWEK. To takie proste! Tak, jak w przypadku nas, dorosłych – im więcej posiadamy rzeczy, tym większy mamy bałagan. Po co więc dokładać sobie i dziecku roboty przez trzymanie na widoku kilku kartonów z kuszącymi zabawkami? Jedno pudełko wystarczy! Dziecku będzie łatwiej to później samodzielnie ogarnąć, a my zyskamy spokój wewnętrzny (i ład zewnętrzny).
  • SPRZĄTANIE OD RAZU PO ZAKOŃCZENIU ZABAWY. Zanim dziecko przejdzie do następnej aktywności, niech posprząta po poprzedniej. To kolejny nawyk, który można kształtować od najmłodszych lat. Na pewno przyda się też w dorosłym życiu!
  • NAKLEJKI NA PUDEŁKACH. Szczególnie przydatne w przypadku maluchów, które nie potrafią czytać – bo skąd niby mają wiedzieć, gdzie odłożyć puzzle? Z naklejkami nie będą już mieć takiej wymówki! Tutaj można pobrać fajne naklejki do wydruku (co prawda mają podpisy w języku angielskim, ale można je odciąć, jeśli komuś przeszkadzają).
  • PIOSENKA O SPRZĄTANIU. Brzmi głupio? Ale może warto spróbować? Czas trwania piosenki, to czas na sprzątanie zabawek z podłogi. My często słuchamy tego jakże skocznego utworu (ostrzegam, potrafi wryć się w pamięć na wiele godzin!):
  • POZWÓL POMAGAĆ. Dziecko garnie się do pomocy, a Ciebie to wkurza, bo przez to sprzątasz wolniej? Błąd! Chce pomagać, niech pomaga! Ninka ciągle biega ze szmatką i wyciera stoły. Na tym etapie mogę więc sobie spokojnie dyrygować nią z kanapy: „Rozlałaś wodę? Przynieś ściereczkę i wytrzyj!„. Chwilo trwaj!

Ok, ale to są porady dla małych dzieci, a co z większymi? Warto mieć świadomość tego, jakie zadania są odpowiednie do wieku i możliwości dziecka (oczywiście jak zawsze jest to tylko teoria, ogólny zarys – każdy rodzic zna swoje dziecko i wie, na co je stać i jakim zadaniom podoła):

2-3 LATA:

  • sprzątanie zabawek
  • wycieranie tego, co rozlały
  • ścieranie kurzy
  • utrzymanie czystości podczas spożywania posiłków
  • pomoc przy wkładaniu rzeczy do pralki (i przy wyciąganiu)
  • wyrzucanie rzeczy do śmieci
  • składanie ściereczek
  • podawanie niektórych przedmiotów (np. pampersów dla młodszego rodzeństwa)

4-5 LAT:

  • wszystkie poprzednie czynności
  • karmienie zwierząt
  • ścielenie łóżka
  • odkładanie sztućców na miejsce
  • przygotowanie prostych posiłków (np. kanapek z przygotowanych wcześniej przez rodziców składników)
  • zamiatanie małą miotełką
  • sprzątanie po posiłku
  • podlewanie kwiatów

6-7 LAT:

  • wszystkie poprzednie czynności
  • składanie ubrań
  • zamiatanie podłóg
  • pomoc przy wkładaniu naczyń do zmywarki/wyciąganie czystych naczyń ze zmywarki i odkładnie ich na miejsce (o ile dosięgną)
  • wynoszenie śmieci
  • parowanie skarpetek
  • grabienie liści
  • robienie sałatek

8-9 LAT:

  • wszystkie poprzednie czynności
  • szykowanie sobie śniadania do szkoły
  • odkurzanie
  • zmywanie naczyń
  • pomoc przy gotowaniu
  • opieka nad zwierzętami
  • samodzielne porządkowanie swoich szafek
  • zmywanie naczyń

10-11 LAT:

  • wszystkie poprzednie czynności
  • sprzątanie kuchni
  • sprzątanie łazienki
  • przygotowywanie prostych posiłków
  • koszenie trawnika

12+ LAT:

  • wszystkie poprzednie czynności
  • prasowanie
  • robienie zakupów z listą
  • opieka nad młodszym rodzeństwem

Jak widać całkiem sporo obowiązków możemy z czasem zrzucić na dzieci, więc chyba warto je do tego przyzwyczajać od najmłodszych lat? 😉

BONUS dla wszystkich subskrybentów Zorganizowanego Newslettera: dziś wieczorem otrzymacie na maila bardzo fajną i praktyczną listę kontrolną sprzątania dla dzieci! Kto się jeszcze nie zapisał, ten ma czas, żeby nadrobić zaległości!

lista kontrolna obowiązków domowych dla dzieci

  • Marlena

    Bardzo dobry tekst. Może niektóre mamusie zdadzą sobie sprawę co powinny potrafić i wykonywać ich pociechy…a nie wszystko biorą na siebie a potem są zmęczone i nieszczęśliwe z nadmiaru obowiązków. Pozdrawiam

    • Dokładnie! Dzieci potrafią dużo więcej, niż się czasem rodzicom wydaje! 🙂

  • Olga

    Mój półtoraroczniak już teraz jest uczony wrzucać papierki i pieluszki do śmieci, pomaga wkładać ubrania do kosza na pranie, zamiata podłogi zmiotką po swojemu (bardziej to wygląda jak rozgarnianie wszystkiego na boki), pakuje ze mną pralkę i podaje rzeczy z miski gdy wieszam pranie. Póki co traktujemy to raczej jako zabawę ale wierzę, że takie postępowanie zaprocentuje na przyszłość 🙂 Najważniejsze to nie zagasić tej naturalnej chęci pomocy jaka jest u dzieci. Nawet jeśli czasem nas drażni, że widelec nie jest domyty czy śmieci zamiast do kosza trafiły trochę bardziej obok. W końcu liczą się dobre chęci 🙂

    • Widzę, że nasze dzieci są na podobnym etapie chęci niesienia pomocy! 🙂 Najbardziej lubię to podawanie prania z miski – przynajmniej nie muszę się schylać 😉

  • Kuchara

    Moje córy mają już po kilkanaście lat a ze ścieleniem łóżka stały problem. Ale nie zaczynaliśmy niestety w wieku 5-6 lat 🙁 Dużą wątpliwość mam za to co do koszenia trawników w wieku 10-11 lat, kosiarka to jednak trochę niebezpieczne narzędzie. U mnie jest to dodatkowe zajęcie – poza normalnymi obowiązkami – za które dziewczyny mogą trochę zarobić, ale zaczęły w wieku 14 lat.

    • Wiele pewnie zależy od rodzaju kosiarki 😉 I od dziecka! Wiadomo, że wszystko trzeba sobie przefiltrować, a w przypadku nastolatków ustalić dodatkowe szczegóły, ale głęboko wierzę, że warto podjąć negocjacje 🙂

  • Anna

    Moi chłopcy uwielbiają ścielić łóżka, odkurzać, wycierać kurze, wrzucać coś do kosza na śmieci i ładować/opróżniać zmywarkę (wiadomo, jak akurat mają humor, czasem wolą się bawić), ale… do sprzątania swoich zabawek zagonić ich nie można. Zrobili to może ze dwa razy, przekupieni czekoladą :p Liczę na to, że może po odnowieniu pokoju dadzą się do tego namówić.

    • Marzę o tym, żeby Nina była już na etapie ścielenia łóżka (i żeby robiła to według moich, a nie Męża standardów haha). A odrobina przekupstwa nigdy nie zaszkodzi – za czekoladę to i ja mogę Ci te zabawki posprzątać 😉

      • Anna

        To zapraszam 😀 A ścielenie łóżek to chłopaki praktykują raczej poranne, czyli wrzucają pościel do szuflady/pojemnika. Przy czym trwa to zawsze co najmniej kwadrans, bo najpierw trzeba wejść do łóżka, w którego wnętrzu znajduje się jaskinia nietoperzy, i zbadać, co tam słychać 😀