OSZCZĘDZANIE

Nasz segregator finansowy

Segregator finansowy jest jedną z pierwszych rzeczy, którą stworzyłam, gdy kilka lat temu zaczęłam swoją przygodę z organizacją. Nie wyobrażam sobie bez niego życia i nie mam pojęcia, jak niektóre osoby potrafią mieć kontrolę na wszystkimi przelewami, wydatkami i oszczędnościami, nie posiadając takiego segregatora (lub zeszytu, no czegokolwiek!). Wraz z wprowadzeniem się do nowego mieszkania naturalnie zmienili nam się dostawy niektórych usług, więc z nieukrywaną przyjemnością zabrałam się za odświeżanie mojego domowego centrum finansowego. Jeśli masz ochotę stworzyć podobny segregator, to poniżej znajdziesz instrukcję krok po kroku:

POTRZEBNE BĘDĄ:

  • segregator w dowolnym rozmiarze
  • koszulki foliowe
  • kolorowe przekładki
  • coś do pisania

*Ja oczywiście nie mogłam sobie odmówić użycia mojej ukochanej drukarki do etykiet!

Zaczęłam od rozpisania na kartce wszystkich kategorii, które chciałam zamieścić w segregatorze. Upewniłam się przy tym, że mam wystarczającą ilość przekładek. Moje kategorie to:

  • Niezbędnik Finansowy (tutaj trzymam i uzupełniam na bieżąco wszystkie strony mojego plannera)
  • Kredyt (informacje o ratach)
  • Czynsz (aktualny wymiar czynszu wraz z kosztem wywozu śmieci)
  • Prąd (aktualne prognozy)
  • Gaz (aktualne prognozy)
  • Internet (rozpiska przelewów)
  • Telefony (informacja o wymiarze abonamentu)
  • Potwierdzenia przelewów (tutaj przechowuję wydruki przelewów, które przydadzą mi się podczas rocznego rozliczenia)
  • Umowy (tutaj przechowuję rachunki za umowy o dzieło/zlecenia, również do rocznego rozliczenia)

Następnie wydrukowałam wszystkie potrzebne etykiety:

Każdą przekładkę opatrzyłam dodatkową informacją o tym, do kiedy należy wykonać przelew i z jaką częstotliwością (choć staram się i tak robić wszystko jednego dnia, po wypłacie):

W koszulce foliowej umieściłam aktualne faktury itp.

Z tak stworzonego segregatora korzysta się bardzo łatwo, więc sprawdzi się nawet w sytuacji, w której ktoś inny musiałby zrobić przelewy za nas – grunt to systematyczność i wyraźne oznaczenie, co już jest zrobione (stąd obecność Niezbędnika Finansowego w pierwszej przekładce). Jak wiadomo, kontrola budżetu to pierwszy krok do oszczędności!

Wewnątrz segregatora można też umieścić inne rzeczy, które uznamy za ważne dla naszych finansów – ja na okładkę przykleiłam plastikową kopertę, w której zbieram paragony do ewentualnych reklamacji. Na sam początek włożyłam też małą koszulkę foliową, w której zbieram dokumenty, które dopiero będę segregować (aktualnie są to wszystkie faktury, które zebrałam podczas przeprowadzki).

Prowadzisz segregator finansowy? Jak wygląda? Co jest w środku? Czy ułatwia Ci kontrolowanie budżetu domowego? Jeśli nie, to dlaczego?

Komentarze z doświadczeniami mile widziane! 🙂

 

Print Friendly, PDF & Email
  • Patrycja

    Jakiego urządzenia uzywasz do robienia etykiet?

  • PePe

    Kiedy wszędzie wokoło wszystko jest „e-” często zapominamy, że zwykłe faktury, umowy, polisy ubezpieczeniowe mamy jako fizyczne, papierowe dokumenty. Mogę potwierdzić, że taki segregator to bardzo przydatna rzecz. Mam podobny (oczywiście dostosowany pod siebie) stworzony jeszcze przed zakupem pierwszego mieszkania, kiedy to ilość ważnych dokumentów zaczęła być przytłaczająca. Teraz siedzą sobie w segregatorze i w każdej chwili mogę do nich zajrzeć.
    Pozdrawiam.

  • Wszystko trzymam w teczkach i mam ich….. 10 albo i więcej a to rachunki, a to decyzje, a to PIT-y, a to raty kredytów i…. chyba zrobię taki segregator finansowy- jest genialny, ponieważ i tak zawsze się mylę, co jest gdzie i w jakiej teczce 🙂 Pomimo tego, iż jest wszystko podpisane. GEANIALNY POMYSŁ! 🙂

    • Cieszę się, że pomysł się podoba – polecam to rozwiązanie, bo naprawdę o wiele łatwiej się funkcjonuje, gdy wszystko jest w jednym miejscu 🙂