PORADY

Jak przygotować mieszkanie do sprzedaży?

Towarzyszący mi od kilku tygodni temat sprzedaży mieszkania jest właściwie kwintesencją tego bloga – bo przecież jest to duże organizacyjne przedsięwzięcie, łączące ze sobą zarówno porządki, jak i dekorowanie, no i przede wszystkim daje możliwość zarobienia większych pieniędzy, które można potem przeznaczyć na inny cel, więc jest to na dłuższą metę oszczędność!

Można się zastanawiać, po co właściwie przygotowywać jakoś specjalnie nieruchomość do sprzedaży. Przecież zawsze znajdzie się jakiś chętny, prawda? Pewnie tak, ale kiedy? I jaką zaproponuje kwotę? Przeglądając setki ogłoszeń miałam okazję przekonać się na własnej skórze, jak ważna jest odpowiednia prezentacja naszych czterech kątów. Pamiętacie wpis o tym, jak sprzedawać w Internecie? Właściwie wiele z tych porad można zastosować nie tylko w odniesieniu do ubrań czy starych książek. Wystarczy kilka prostych trików, aby podnieść wartość nieruchomości oraz przyspieszyć proces sprzedaży. Home staging nie jest zarezerwowany tylko dla profesjonalistów – spróbujcie sami!

Jak to zrobić?

SPÓJRZ NA NIERUCHOMOŚĆ OCZAMI POTENCJALNEGO KUPCA

Bardzo trudny i bolesny etap. Można poprosić o pomoc szczerą koleżankę. Prawda jest taka, że w codziennej gonitwie nie mamy czasu na przypatrywanie się naszym wnętrzom krytycznym okiem. Niby zdajemy sobie sprawę z ewentualnych mankamentów naszego lokum, ale przecież my tu mieszkamy i jakoś żyjemy, prawda? No więc zapewniam Was, że przyszły nabywca na pewno zauważy te niedociągnięcia i nie będzie brać pod uwagę okoliczności łagodzących. Zróbcie listę wszystkiego, co zauważycie.

NIE BÓJ SIĘ ZAINWESTOWAĆ W NAPRAWY

Phi, kto by remontował mieszkanie, które i tak zaraz sprzeda? Błąd! Może niekoniecznie musicie kuć kafelki w łazience i zmieniać fronty kuchennych szafek (choć czasem byłoby to bardzo wskazane), ale na przykład odświeżenie ścian nie wymaga już tak dużego nakładu finansowego, a robi dużą różnicę (szczególnie, gdy ich kolor jest intensywny – pomalowanie na bardziej neutralny odcień sprawi, że nieruchomość będzie bardziej atrakcyjna dla większej ilości oglądających). Na mojej liście, oprócz odświeżenia ścian, znalazło się też na przykład ponowne przymocowanie narożników przy listwach przypodłogowych, które zostały jakiś czas temu brutalnie wyrwane przez niesfornego niemowlaka. Wysiłek niewielki, ale efekt jest.

Przydatny tekst -> Jak wybrać idealny odcień białej farby?

POZBĄDŹ SIĘ NADMIARU RZECZY

Znowu trzeba coś wyrzucać? Tak! Bo im więcej przedmiotów mamy na widoku, tym gorzej dla nas. Przejrzyjcie sobie niektóre ogłoszenia na portalach z nieruchomościami i przekonajcie się sami, jakie odczucia wzbudza w Was widok czyjegoś zagraconego pokoju. Mnie trochę zniechęca, ale może się czepiam…? Z blatów kuchennych dobrze jest usunąć drobne sprzęty, puszki itp. Pochować płaszcze do zamkniętych szaf…Ot takie organizacyjne podstawy 🙂

USUŃ OSOBISTE AKCENTY

Zdjęcia, pamiątki z wakacji, puchary za osiągnięcia sportowe – teoretycznie wszystko to powinno zniknąć, by umożliwić kupującemu wyobrażenie sobie siebie w danym wnętrzu. W praktyce nie zawsze jest to łatwe do zrealizowania, szczególnie w przypadku, gdy nadal zamieszkujemy sprzedawane lokum. W takiej sytuacji można te wszystkie przedmioty spróbować znacząco ograniczyć. Albo pochować na czas robienia zdjęć i prezentacji nieruchomości.

UDEKORUJ

Znów pojawia się motyw neutralnych kolorów. Statystyki nie pozostawiają jednak złudzeń – to właśnie one sprzedają się najlepiej! Zamień niebieski pled na beżowy, a zielone świecie zastąp białymi. W ramki na zdjęcia włóż stonowane obrazki. Nie zapominaj też o łazience – im bardziej będzie przypominać SPA, tym lepiej. Jeśli nie jest to możliwe, pochowaj chociaż kosmetyki ustawione na brzegu wanny…Możesz też wymienić zasłonkę prysznicową. To drobiazgi, ale naprawdę mają znaczenie.

PRZYGOTUJ SIĘ DO ROBIENIA ZDJĘĆ MIESZKANIA

Wynajmowanie profesjonalnego fotografa raczej nie będzie konieczne, ale jeśli planujecie wystawić ogłoszenia w Internecie, to warto wziąć pod uwagę kilka kwestii:

  • mieszkanie powinno być posprzątane (niby oczywiste, ale widziałam mnóstwo zdjęć na przykład z suszarką z praniem na pierwszym planie). Kurzu co prawda na zdjęciach pewnie widać nie będzie, ale bałagan tak!
  • dobre oświetlenie. Wybierz słoneczny dzień, zapal światła (jeśli jest to konieczne). Nikt nie zainteresuje się ciemną norą.
  • pokaż walory mieszkania, ale nie oszukuj! Wkurza mnie, gdy widzę zdjęcia, na których malutki pokój udaje, że jest salą balową. Jakieś dziwne ujęcia, mnóstwo filtrów, poucinane kadry…Moim zdaniem należy pokazać to, co we wnętrzu jest najlepsze, ale nie koloryzować – kupujący zazwyczaj wie, czego szuka i oczekuje rzetelnych informacji i wiarygodnych zdjęć.

OPIS NIERUCHOMOŚCI

Tutaj też nie ma co szaleć. Jeśli mieszkanie znajduje się w cichej okolicy, to oczywiście jest to warte podkreślenia, ale jeśli znajduje się na parterze, a wszystkie okna wychodzą na główną ulicę w mieście, to raczej taką uwagę należy sobie odpuścić…

DZIEŃ PREZENTACJI MIESZKANIA

Nigdy nie przypuszczałam, że taka błahostka może być aż tak stresująca! A jednak! Podczas prezentacji mieszkania czułam się jak na jakimś ważnym egzaminie, dlatego dobrze jest wszystko odpowiednio przygotować, by mieć spokojne nerwy:

  • zapisz wszystkie ważne informacje. Potencjalny kupiec na pewno zapyta o rodzaj własności, wysokość czynszu i innych opłat, daty remontów itp. Warto mieć je pod ręką, by móc udzielić odpowiedzi szybko i rzeczowo.
  • posprzątaj! Ale tak porządnie, bo to świadczy o Tobie i Twoim stosunku do sprawy. Zadbane mieszkanie od razu wydaje się bardziej kuszące.
  • ogranicz ilość domowników. Niech idą na spacer albo do kina, bo podczas prezentacji mogą wprowadzać niepotrzebne zamieszanie.
  • zadbaj o zapach. Przede wszystkim porządnie wywietrz mieszkanie – szczególnie, jeśli palisz papierosy lub masz jakieś zwierzęta. Jest kilka zapachów, które ponoć działają pozytywnie na podświadomość kupujących i są to: cytryna, zielona herbata, sosna, cedr, bazylia oraz wanilia. Dobra wymówka dla zakupu nowych świec zapachowych! No i nie gotuj niczego z cebulą w dzień prezentacji. Smażenie placków też raczej odradzam…
  • pozapalaj wszystkie światła. Im jaśniej, tym lepiej!
  • zainwestuj w świeże kwiaty. One również świadczą pozytywnie o Tobie, jako właścicielu. Poza tym odrobina natury jest zawsze mile widziana!
  • skup się na wejściu. Zadbaj o porządek już od drzwi wejściowych – w końcu liczy się pierwsze wrażenie!

.

Czy ktoś z Was jest właśnie w trakcie sprzedaży mieszkania? A może macie to już za sobą? Robiliście wszystko sami czy korzystaliście z pomocy ekspertów? Chętnie poczytam  o Waszych doświadczeniach w tym temacie!

 

Print Friendly, PDF & Email
  • My jesteśmy w trakcie szukania mieszkania. To co mówisz to szczera racja! Bałagan, brudne ściany, nadmiar rzeczy, zwierzęta (jak dla mnie koty, działają jak płachta na byka) to faktycznie odstrasza. My staramy się kupić bez pośrednika, bo tak jest po prostu taniej.
    Co do dokumentów to przy podpisaniu umowy przyrzeczonej musisz mieć: wyciąg ze spółdzielni o niezaleganiu, odpis z księgi wieczystej (jeśli jest), wypis z rejestru gruntów i rejestru lokali, wypis z wydziału modernizacji (nowość), ewentualnie zaświadczenie z banku jeśli jest obciążona hipoteka (mówiące o tym, jaka jest kwota zadłużenia i odsetki oraz pozwolenie banku na wpłatę jednorazową gotówki, co spowoduje usunięcie obciążenia z hipoteki. Ważne przy sprzedaży jest, aby w momencie zakupu nikt nie był tam zameldowany.
    Dla kupujących sprawdźcie 3 hipoteki (użytkowanie wieczyste lokalu). Zapoznajcie się ze stanem technicznym mieszkania. Czy instalacja elektryczna jest z aluminium czy miedzi(głównie tu chodzi o starsze mieszkania np. bloki z wielkiej płyty), czy otwierają się wszystkie mieszkania, czy nie zawiewa pod oknem, czy okna się dobrze otwierają, podnieście głowę do góry czy na suficie nie widać plam po ewentualnym zalaniu.
    Uff to chyba tyle – my do tej pory obejrzeliśmy 21 mieszkań, więc temat mi znany…

    • zorganizowana

      Ojej 21 mieszkań??? Można Cię mianować ekspertem albo weteranem! 😉
      Dziękuję za wszystkie szczegółowe porady – niezwykle cenne! Wszystkie formalności przede mną, więc bardzo się przydadzą 🙂

      • Jak już znajdziecie idealne mieszkanie, warto zobaczyć piwnicę. My długo nie mogliśmy dostać klucza z informacją, że muszą posprzątać. Zaczynaliśmy remont, więc piwnica nie była nam do niczego potrzebna. Zobaczyliśmy, które to są drzwi i poczekaliśmy z 2 tyg po otrzymaniu kluczy. Niestety nie posprzątali, tylko zabrali wartościowe rzeczy. W naszym interesie zostało pozbycie się starych farb, płytek i stosu śmieci. Po otrzymaniu kluczy i protokołu zdawczo-odbiorczego nie zapomnijcie sprawdzić liczniki czy wszystko się zgadza.

        • zorganizowana

          Piwnicę w nowym mieszkaniu na szczęście już widzieliśmy, ale faktycznie jest to coś, o czym często się zapomina, a to przecież istotna rzecz!

  • Jest jeszcze mało elegancka ale i skuteczna metoda, którą możemy zastosować zwłaszcza jeśli mamy w pobliżu duży market typu Ikea. Zaopatrujemy się w nim w ładne, estetyczne ozdoby którymi upiększamy dom. Po jego wynajęciu/ sprzedaży przedmioty zwracamy do sklepu. W sytuacji wykorzystania tej metody, nie musimy nawet ograniczać się do przedmiotów tanich, które się „spłacą” 😉
    W razie czego, ostrzegałem, że metoda jest mało elegancka 😉
    Dawid

    • zorganizowana

      Hihi faktycznie, dość dyskusyjna 😉

      • Nie wpadłabym na taki pomysł. Można się uśmiechnąć do rodziny lub znajomych, żeby wypożyczyli jakieś fajne gadżety które pasują do naszego wnętrza.

        • zorganizowana

          Zgadzam się! Albo po prostu wykorzystać to, co się ma 🙂

  • Ewela

    Kasiu :-* cała przyjemność po mojej stronie! buzi

    • zorganizowana

      :*