Jak oszczędzać jedząc poza domem?

Jeśli czytacie mnie od dawna to wiecie, że swego czasu jednym z głównych oszczędnościowych grzeszków mojej rodziny było wydawanie zbyt dużej ilości pieniędzy na jedzenie na mieście. Oczywiście najlepszym sposobem na zaoszczędzenie w tej kategorii jest po prostu pozostanie w domu, ale przecież należy nam się jakaś odrobina przyjemności w życiu, prawda? Dlatego dziś postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma prostymi sposobami, dzięki którym sobotnie rodzinne wyjścia do restauracji nie będą aż tak kosztowne!

food-salad-restaurant-person-large

  1. SZUKAJ PROMOCJI. -30% na wszystkie pizze, dwa obiady w cenie jednego…Restauracje coraz częściej wabią klientów tego typu ofertami, więc warto z nich korzystać!
  2. PRZED WYJŚCIEM ZJEDZ PRZEKĄSKĘ (np. owoc). Zaspokoisz w ten sposób pierwszy głód i nie będziesz mieć ochoty zamówić czterech dań głównych…
  3. PIJ WODĘ. Jest najtańsza (choć i tak niedorzecznie droga…).
  4. PORÓWNAJ CENY. Niektóre elementy dań można zamawiać osobno, inne w formie zestawu – sprawdź dokładnie, która opcja jest tańsza.
  5. CZYTAJ UWAŻNIE. Najczęstszy problem przy zamawianiu ryb? Myślimy, że podana cena obejmuje całą rybę, a w rzeczywistości to cena za 100 g. Przykra niespodzianka przy płaceniu rachunku murowana!
  6. PODZIEL SIĘ POSIŁKIEM. Wychodzicie w kilka osób? Zamówcie największą porcję i poproście o kilka talerzy.
  7. ZREZYGNUJ Z DESERU. Wiem, wiem, ciężko sobie odmówić, ale korzyść będzie podwójna! Szczupła sylwetka i parę dodatkowych groszy w kieszeni!
  8. NIE JEDZ POZA DOMEM ZBYT CZĘSTO. Niech to będzie specjalne wydarzenie, a nie codzienność.

Jakie są Wasze triki na oszczędne jedzenie poza domem? 🙂

ZORGANIZOWANA
  • Jak nie dojemy całej porcji, to grzecznie prosimy o zapakowanie na wynos. Nie znoszę marnowania jedzenia! A później hop w pudełeczko i na drugi dzień do pracy jest jak znalazł!
    Przy zamówieniu staramy się także nie brać wszystkiego na raz, bo np. po zjedzeniu zupy okazuje się, że drugie danie dla każdego już nie zawsze jest potrzebne i wystarczy zamówić jedno na pół. Owszem, czas oczekiwania na potrawy jest wtedy dłuższy, ale skoro i tak wyszliśmy „w miasto”, to po co się spieszyć? 😉

    • zorganizowana

      Tak! Pakowanie na wynos to u nas standard 🙂 Jak już się zapłaciło, to trzeba wykorzystać do końca! Świetny patent z rozłożeniem zamówienia w czasie, muszę ten pomysł podsunąć mężowi (ja jem zawsze tylko jedno danie) 🙂

  • Czasem mam wrażenie, że wydajemy więcej pieniędzy na jedzenie niż na inne rzeczy :D. Na szczęście nie mamy wygórowanych potrzeb i najczęściej zamawiamy coś w rozsądnej cenie. Wkurza mnie jednak to, że sałatki mają porównywalne ceny do dań głównych. SIC! I jak tu być zdrowym i dbać o linię?

    • Ceny sałatek i napojów są niedorzecznie wysokie! Za zdrowe koktajle niektórzy też sobie nieźle liczą, niestety…

  • Świetne pomysły!!!