Czym, jak i kiedy sprzątam?

Temat sprzątania, choć niebywale przyziemny, wciąż wzbudza wiele emocji i jest źródłem licznych pytań, dlatego postanowiłam zebrać w jednym miejscu wszystkie informacje na temat tego, czym, jak i kiedy sprzątam. Mam nadzieję, że okażą się dla Was przydatne, choć na pewno zaskoczeniem wielkim nie będą 😉 Na końcu wpisu znajdziecie też fajny konkurs!

CZYM SPRZĄTAM?

Do sprzątania większości zakątków mieszkania używam kosmetyków do wnętrz Perfect House, które testowałam dla Was w lutym. Nadal używam tych pierwszych opakowań, więc ich wydajność się potwierdza. Najczęściej używam wersji do kuchni, łazienki i mebli – uwielbiam ich zapach! Jakiś czas temu do arsenału dołączyły też perfumy do wnętrz, które również są godne polecenia – pachną bardzo świeżo, kwiatowo, no bardzo żałuję, że nie możecie ich przez ekran powąchać!

Toaletę czyszczę Domestosem (takim, jaki jest aktualnie w promocji, nie mam specjalnych preferencji) i bardzo lubię zawieszać takie zawieszki „kulki”, nie wiem jaka jest ich fachowa nazwa, ale na pewno wiecie, o co mi chodzi…Mam wrażenie, że są bardziej skuteczne, niż inne zawieszki, ale trzeba uważać, bo dzieci mogą uznać je za zabawkę (a przynajmniej dla moich są niezwykle kuszące).

W czym piorę? Rzeczy dzieci od niedawna piorę w orzechach (dajcie znać, czy chcecie osobny wpis na ten temat), a pozostałe w proszkach, o których pisałam w tym wpisie. Mój odplamiacz to aktualnie Vanish Gold, a płyn do płukania to zawsze żółty lub niebieski Lenor (nie stosuję do ubranek dziecięcych, ze względu na alergię Ninki).

Piekarnik czyszczę papką z sody oczyszczonej, zmywarkę też czyszczę naturalnymi środkami – sodą i octem. Przymierzam się do zrobienia swoich tabletek do zmywarki, ale póki co zazwyczaj używam tabletek i nabłyszczacza Finish (poluję na promocje), a czasem Domol z Rossmanna. Do usuwania plam z mojego białego granitowego zlewu używam mleczka Cif z wybielaczem – jako jedyny radzi sobie ze śladami po kurkumie i barszczu 😉

Podłogi myję płynem z Perfect House, a okna różnie – na zmianę W5 z Lidla i Perfect House, nie mam faworyta w tej kategorii.

Jakiś czas temu bardzo ograniczyłam wszelkiego rodzaju akcesoria do sprzątania, zrezygnowałam z miliona rodzaju ściereczek i różnorakich szczoteczek. Wystarczają mi szmatki zrobione ze starych koszulek, zwykłe gąbki i jedna twarda szczotka.

Jakie są Wasze ulubione środki do czyszczenia?

JAK SPRZĄTAM?

Staram się systematycznie i przede wszystkim szybko. Nie lubię poświęcać na to połowy dnia, wolę robić to częściej, ale krócej. Ze względów logistycznych sprzątam przy dzieciach, więc tempo naprawdę musi być intensywne. Wspominałam już kiedyś we wpisie o ekspresowym sprzątaniu, jaka panuje u mnie kolejność działań i właściwie podczas „normalnego” sprzątania stosuję dokładnie ten sam schemat, tylko trochę wolniej i dokładniej. Raz na jakiś czas dodaję sobie dodatkowe zadanie np. mycie lodówki lub frontów szafek. Mam ustawione cykliczne przypomnienia w telefonie, a dodatkowo zapisuję sobie wszystko w Niezbędniku Zorganizowanej.

KIEDY SPRZĄTAM?

Z reguły sprzątam zawsze w poniedziałki, środy i piątki, zostawiając weekendy na odpoczynek. Sprzątam zazwyczaj rano, podczas gdy dzieci się bawią. Udaje mi się skończyć akurat przed ich drugim śniadaniem i drzemką. Oczywiście są wyjątki od tej reguły, ale wyznaczenie konkretnych dni pomaga mi w utrzymaniu regularności i jako takiego ładu. Teraz, gdy jest coraz cieplej, rozważam wprowadzenie małych zmian w naszym planie dnia i przeniesienie sprzątania na późniejszą porę (w upalne dni wychodzimy z domu z samego rana, a potem dopiero pod wieczór, więc mogłabym sprzątać popołudniu). Zdecydowanie nie mam zamiaru zacząć sprzątać podczas drzemki dzieci – wolę ten czas poświęcić na co innego! 🙂

KONKURS

Marka Perfect House organizuje aktualnie na Instagramie konkurs, w którym można wygrać:

  • 5 zestawów kosmetyków: PERFUME, IRONING, KITCHEN
  • 25 kosmetyków Perfect House PERFUME

Zadaniem konkursowym są 3 proste kroki:

Powodzenia!

 

ZORGANIZOWANA
  • Anna

    Ja już od wielu miesięcy przymierzam się do stworzenia jakiegoś planu sprzątania, ale chyba w końcu czas na skorzystanie z jakiegoś gotowca, na przykład Twojego – lepszy taki nie do końca do mnie dostosowany niż żaden 🙂 W tygodniu na sprzątanie czasu mam niestety bardzo mało, ograniczamy się zazwyczaj tylko do doprowadzenia do porządku kuchni i pozbierania z podłogi zabawek, na które ktoś mógłby w nocy nadepnąć (niestety to już ten etap, że mamy nie tylko Duplo, ale i zwykłe małe Lego…), staramy się też codziennie odkurzać, ale nie zawsze niestety wychodzi. W weekendy nadrabiamy, zazwyczaj w sobotę rano, kiedy chłopcy grzecznie się bawią (z domu wychodzimy zazwyczaj dopiero po drugim śniadaniu) i w sobotę lub niedzielę po południu – jedno z nas wychodzi z dziećmi na spacer, a drugie może się zrelaksować w ciszy ze ściereczką w ręku 😉 Chciałabym jednak jak najwięcej drobnych czynności przerzucić na dni powszednie, żeby w weekend mieć więcej czasu na odpoczynek.

    • Ja też wolę się pomęczyć w tygodniu, ale mieć luz w weekend i nie zawracać sobie tym głowy 😉
      Bardzo mnie rozbawił fragment o Lego, bo ostatnio akurat liczyliśmy, przez ile lat jeszcze będziemy mieli Duplo i kiedy zacznie się niebezpieczny dla stóp etap normalnego Lego haha