Czas na sezonową wymianę ubrań!

Pranie, prasowanie, składanie, segregowanie, układanie…Tak – nadeszła pora na to, o czym pisałam kilka tygodni temu…Czas pożegnać letnie sukienki i sandałki, a zrobić w szafie miejsce na swetry i kozaki!

Jak się do tego zabrać?

Jeśli wraz z nadejściem wiosny upchaliście wszystko w kąt to teraz będziecie musieli poświęcić trochę czasu – mi zajęło to w tym roku kilka dni, ale było warto!

Zaczęłam od wyprania wszystkiego, co spędziło kilka miesięcy w pudłach na górze mojej szafy – po tak długim czasie ubrania potrzebowały lekkiego odświeżenia…

Następnie, podczas prasowania, dokonałam szybkiej selekcji. Podzieliłam ubrania na 3 grupy:

1. w idealnym stanie

2. do małych poprawek krawieckich

3. do oddania

Oczywiście trzymając się zasady z akcji Rozsądne Zakupy Odzieżowe zrobiłam przy okazji małą listę zakupów na ten sezon. Okazało się, że właściwie pilnie potrzebuję jedynie szarego szalika i czarnych rękawiczek! Co za ulga (szczególnie teraz, gdy kontroluję domowy budżet i staram się nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy)! 😉

Po selekcji wystarczyło tylko ułożyć wszystko pięknie w szafach i gotowe 🙂

Tutaj znajdziecie cały post o sezonowej wymianie ubrań.

1381412_419398768161084_2079402563_n.jpg (520×783)

ApartmentTherapy

ZORGANIZOWANA
  • Jak ty się umiesz zmobilizować do prasowania? Ja po prostu podchodzę alergicznie do tematu. Po 5 min stania przy desce tak bolą mnie plecy że mam dość. Prasowanie małej górki zajmuje pół dnia bo co chwila robię przerwę na siedzenie – na siedząco jakoś mi wogóle nie idzie

    • zorganizowana

      Malinka, stosuję starą metodę „na serial” 😉 Włączam sobie swój ulubiony i jakoś czas leci 😉 Też kiedyś tego nie lubiłam, ale skoro i tak trzeba to zrobić…
      Miałam też etap prób prasowania na siedząco, ale ciągle plątał mi się kabel żelazka i trwało to wieki, więc wróciłam do pozycji stojącej – aby uniknąć bólu pleców staram się opierać ciężar ciała raz na jednej, raz na drugiej nodze…W stanie krytycznym odchodzę na chwilę od deski i robię głęboki skłon w przód 😉