Co jest w naszej wózkowej torbie? Edycja letnia ;)

Spakowanie torby do wózka z miesiąca na miesiąc staje się coraz trudniejsze – dziecko rośnie, a wraz z nim rosną potrzeby.

Obowiązkiem rodzica jest być przygotowanym na KAŻDĄ ewentualność, dlatego ładujemy do środka tyle, że zamek ledwo się dopina i ruszamy w drogę.

W lutym pokazywałam Wam, co miałyśmy w owym czasie w Ninkowej torbie, a teraz przyszedł czas na mały update.

Zobaczcie, czego potrzebuje moja 8-miesięczna dziewczynka na spacerze letnią porą:

SAM_4590

(Niektóre z tych rzeczy zabieram na wszelki wypadek, na zasadzie „a może się przyda”, ale wolę to ponieść (a właściwie to zaczepić na wózku), niż potem niepotrzebnie wydawać pieniądze np. na zestaw łyżeczek…)

.

JEDZENIE:

– śliniaczek

– łyżka

– butelka z wodą

– pudełko z chrupkami i biszkoptami

Jeśli zapowiada się dłuższa wyprawa, to zabieramy jeszcze ze sobą jedzenie (porcję mleka lub słoiczek), ale zazwyczaj wymaga to zabrania dodatkowej torby (termos, butelki itp.)

SAM_4591

.

PIELĘGNACJA:

– kilka pieluszek

– chusteczki nawilżające

– miniaturka Sudocremu

– próbki kremu nawilżającego

– miniaturka kremu z filtrem

SAM_4592

.

ZABAWA:

– książeczka

– zabawka piszczałka kaczuszka (buziaki dla Cioci Natalki!)

– gryzak

– smoczek

SAM_4593

.

UBRANIA:

– zestaw zapasowych ubranek (body, spodenki, koszulka, skarpetki)

– kapelusz

– okulary (Ninka ściąga je po 2 sekundach, więc służą jako stylowy dodatek 😉 )

SAM_4594

INNE:

– mała pieluszka tetrowa

– duża (120cm x 120cm) pieluszka bawełniana – idealna do okrycia wózka przed mocnym słońcem lub do otulenia dziecka w chłodnych klimatyzowanych pomieszczeniach (temperatura w niektórych sklepach to przesada…)

– zestaw akcesoriów do włosów do ujarzmienia bujnej grzywy

SAM_4597

.

A co jest w torbach Waszych dzieci o tej porze roku? 🙂

 

ZORGANIZOWANA
  • Najfajniejsze jest podróżowanie z niemowlęciem do 6m: pare pieluch, mokre chusteczki, ubranie na zmianę, bar mleczny (czyt. Mama) – i w drogę! Z 10tyg Pierworodnym zrobiliśmy spływ kajakowy

    • zorganizowana

      Spływ kajakowy? Woooow! 😀
      Ale zgadzam się – po 6 miesiącach nagle zaczyna przybywać rzeczy w torbie 😉

  • Strasznie tego dużo, wszystko, co wymieniłaś jest niezbędne, bez pojemnej torby skip hopa bym tego nie ogarnęła..

    • zorganizowana

      Hihi jak się postaram , to i moja torebka się w środku mieści – jestem mistrzynią upychania! 😉

  • Ja dla swojego 16 miesięcznego synka nie zabieram juz tylu rzeczy.Wiadomo picie jedzenie pieluchy i chusteczki to podstawa.Ale nie potrzeba juz pieluch tetrowych i kremów (zawsze małego kremuje przed wyjściem).A za zabawki slozy wszystko do okola trawa liść kamień:) Niedługo twoja torba się zmniejszy;)Polecam także płyn do raczek antybakteryjny bo jak Mala zacznie wszystkiego dotykać i próbować to jest niezbędny.

    • zorganizowana

      Uffff czyli jest nadzieja, że pewnego dnia nie będę chodzić obładowana jak wielbłąd? 😀
      Polecasz jakiś konkretny płyn antybakteryjny? Do tej pory używałam tylko tych do dużych rączek, a pewnie do małych będą zbyt mocne 😉

  • Potwierdzam to, co napisała Agnieszka komentarz wyżej! Ja dla moich chłopaków zabieram na spacer już tylko pieluszki i chusteczki (już od kilku miesięcy nie musiałam z nich korzystać na spacerze, a poza tym wielkimi krokami zbliża się dzień odpieluchowania, więc zupełnie z nich zrezygnujemy), wodę, czasem jakąś przekąskę, jeśli planujemy być np. na placu zabaw w porze drugiego śniadania, no i czasami jakieś dodatkowe ubranie, jeśli pogoda jest zmienna. Niecierpliwie wyczekuję chwili, w której będę mogła przestać brać cokolwiek 😀

    P.S. Nie wiem, jak to robisz, ale wszystkie rzeczy Ninki są piękne i ładnie się ze sobą komponują <3

    • zorganizowana

      No skoro tak mówicie, to jakoś jeszcze przeboleję ten rok z hakiem 😉

      PS. Co do ubranek Ninki, to dziękuję 🙂 To chyba zboczenie zawodowe, bo pracuję z ubraniami 😉

  • 😉 buuuuuuuuuuziaki!

    • zorganizowana

      :*