Browsing Category: ZORGANIZOWANA MAMA

Co zabrać na wakacje z niemowlakiem? Lista kontrolna do wydruku

Wybieracie się na pierwsze wakacje z niemowlakiem i nie wiecie co spakować do walizki? Nie musicie się już martwić nadbagażem i kręgosłupem nadwyrężonym od dźwigania ciężkich toreb! Razem z Dulce Fashion Store przygotowałam praktyczny poradnik, co warto ze sobą zabrać, a dodatkowo możecie sobie wydrukować listę kontrolną, z praktycznym podziałem na kategorie! Teraz na pewno zabierzecie ze sobą tylko to, co najważniejsze!

Poradnik i listę kontrolną znajdziecie TUTAJ – udanego wypoczynku! 🙂

Wakacyjne plany i zmiany

Wakacje to dla jednych czas odpoczynku, a dla innych wzmożonej pracy. Czasem jedno przeplata drugie, tak jak aktualnie u mnie. W ciągu ostatnich kilku miesięcy całkowicie zmieniła się nasza wizja przyszłości, ale także priorytety, co w konsekwencji pociągnęło za sobą kilka decyzji, o których na pewno niebawem opowiem Wam bardziej szczegółowo. Póki co chciałabym przedstawić Wam w skrócie, jak będzie wyglądał sezon wakacyjny na moim blogu!

Przede wszystkim – zmiany! Nie zdziwcie się, jeśli pewnego dnia wejdziecie na tą stronę i zastaniecie tu…no cóż…chaos i dezorganizację 😉 Planuję całkowitą zmianę wizerunku, tego blogowego oczywiście, a to często wiąże się z wieloma próbami i popełnionymi błędami, więc proszę o wyrozumiałość. To mój główny blogowy plan na najbliższe miesiące, w związku z którym zapewne będzie się tu pojawiać w tym okresie trochę mniej wpisów, ale…

Druga wiadomość, ku pokrzepieniu serc, jest taka, że będę pojawiać się gościnnie na blogu sklepu Dulce, gdzie będę miała przyjemność współtworzyć wpisy o tematyce organizacyjno-poradnikowej, z naciskiem na informacje przydatne rodzicom! Zachęcam Was do śledzenia ich profili na IG @dulcefashionstore oraz FB @dulcefashionstore, by niczego nie przegapić! Prawdopodobnie już w tym tygodniu pojawi się coś extra, jestem przekonana, że Wam się przyda!

Na pewno w drugiej połowie lipca pokażę Wam relację z pierwszych urodzin mojego syna (będzie bardzo kolorowo!) – wiem, że kilka osób czeka na ten post, więc obiecuję, że na pewno się pojawi.

Oczywiście nie znikam z Facebooka i Insta, śmiało możecie mnie tam dalej podglądać!

Cudownych wakacji :*

Jakie zabawki zabrać na wakacje?

Nasz wakacyjny wyjazd co prawda w ostatniej chwili nie wypalił, ale torby mieliśmy już spakowane, więc postanowiłam, że jedynym sposobem na to, by nie uznać tych wielu godzin przygotowań za zmarnowany czas, jest pokazanie Wam, co spakowałam. Od ładnych paru miesięcy zastanawiałam się, jakie zabawki zabrać na wakacje, przetestowałam kilka opcji podczas różnych krótszych wyjazdów i oto nasza ostateczna wersja. Dodam tylko, że między moimi dziećmi nie ma dużej różnicy wieku (Ninka w październiku skończy 3 latka, a Karolek w lipcu roczek), więc starałam się je tak dobierać, żeby oboje mieli z nich jakąś frajdę, a ja mniej toreb do dźwigania. Tam, gdzie jest to możliwe, podaję Wam też bezpośrednie linki do tych produktów, przy czym zaznaczam, że nie jest to wpis sponsorowany, a moje osobiste preferencje 🙂

Zaczynamy!

  • Zabawki do piasku. Wiadomo, totalny must have, więc nie ma nawet potrzeby się rozpisywać. My nasze kupujemy gdzie popadnie, zazwyczaj w Pepco albo jakichś marketach.
  • Piłka Oball Rattle z grzechotkami. Karolek ją uwielbia! Małe rączki z łatwością potrafią ją złapać, jest też jednocześnie grzechotką i gryzakiem, a co najważniejsze służy nam też jako piłka w domu i bawi się nią też Ninka.
  • Zestaw do wędkowania z Flying Tiger. Zawiera dwie wędki z magnesami, rozkładane „morze” i wiele skarbów, które można znaleźć na jego dnie. Te skarby mają taką wielkość, że Karolek może bezpiecznie uczestniczyć w zabawie, bo na pewno ich nie połknie, a Ninka ćwiczy zdolności manualne i ma przy tym mnóstwo frajdy! Bardzo lubimy ten zestaw, a dodatkowy plus ma u mnie za to, że zajmuje mało miejsca.

  • Kredki. Spakowałam kilka do małego woreczka, bo nigdy nie wiadomo, kiedy Ninka poczuje wenę do tworzenia. Rysuje sobie zazwyczaj w moim notesie, ale na wszelki wypadek pakuję też jedną kolorowankę – najlepiej taką, która ma naklejki!
  • Mini puzzle Jelonki CzuCzu. Mamy prawdziwą CzuCzu obsesję, zresztą sami zaraz się przekonacie 😉 Z naszej obszernej kolekcji do torby wrzucam zawsze te najmniejsze puzzle, idealne na wyjazdy, bo nie zajmują zbyt dużo miejsca. W razie nudy sprawdzają się idealnie, choć Ninka zna je już na pamięć.
  • Zgaduj z CzuCzu dla dzieci 2-3 lat. Ukochane zagadki Ninki, bardzo polecamy! Naprawdę można przy nich spędzić całkiem sporo czasu, w dodatku we względnej ciszy i spokoju. U nas pełnią też czasem funkcję książeczki, którą dzieci z zapałem przeglądają (dlatego jest też już bardzo sfatygowana).
  • Żyrafa Sophie. Wiem, że nie działa na wszystkie dzieci, ale przy naszej dwójce się sprawdziła, więc nie ruszamy się bez niej z domu. To zdecydowanie jeden z ulubionych gryzaków Karolka.

  • Pluszak grzechotka. Oprócz żyrafki wozimy też ze sobą grzechoczącą małpkę z Rossmanna, którą Karolek bardzo sobie ukochał, choć traktuje ją dość okrutnie…
  • Czuczu Od słowa do słowa. Zestawy rozwijanych książeczek dla dzieci 1+. Fajne do wózka i podczas podróży samochodem. Mamy kilka zestawów i wozimy je na zmianę, dla urozmaicenia.
  • Książki. Biorę tylko te, które są u nas aktualnie na topie i które nie są zbyt duże lub ciężkie. Tym razem spakowałam naszą nowość, czyli Zabawę w oczka Tulleta, ukochany Jeden dzień Mizielińskich, niezawodną Bardzo głodną gąsienicę Erica Carle oraz Księgę bajek na dobranoc, którą czytałam już autentycznie z milion razy 😉 Trzy pierwsze są twarde, więc spokojnie nadadzą się dla mniejszych dzieci – moje „czytają” je wspólnie. Ostatnia jest idealna podczas usypiania, nie tylko w nocy.

  • Małe zabawki. Chyba najważniejszy pakunek w naszej torbie, czyli mała kolekcja ludzików i zwierzątek z Duplo i Play-Doh, którymi można się bawić w piasku, w wodzie, w łóżku, dosłownie wszędzie! Są małe, łatwo je umyć, nie będzie szkoda, gdy się zgubią, a u nas stanowią podstawę wszystkich Ninkowych zabaw. Dodatkowo Karolek też lubi sobie je potrzymać w rączce albo popodgryzać, więc wszyscy są zadowoleni.
  • Tablica magnetyczna. Nasza jest z Lidla lub Biedronki, nie pamiętam dokładnie. Musiałam schować najdrobniejsze elementy, bo Karolek ładował je do buzi, ale pozostałe są w moim mniemaniu bezpieczne. Fajna zabawka podczas podróży samochodem, ale też na pikniku lub nawet w restauracji, podczas oczekiwania na posiłek.

To tyle! Jeśli do tej pory zastanawialiście się, jakie zabawki zabrać na wakacje z dziećmi, to mam nadzieję, że tym wpisem podsunęłam Wam kilka pomysłów. I jak zawsze liczę na jeszcze więcej w komentarzach! 🙂