Browsing Category: OSZCZĘDZANIE

Jak zorganizować Święta przy małym budżecie?

W idealnym świecie wszystkich stać na to, by udekorować dom tak, by wyglądał jak z okładki „M jak Mieszkanie”, kupić tonę prezentów i ułożyć je pod choinką sięgającą do sufitu, a następnie zasiąść do wystawnej kolacji z całą rodziną, oczywiście w pięknej sukni i drogiej biżuterii. Taki obraz widzimy codziennie w telewizyjnych reklamach. Zaraz po nich pojawiają się też reklamy świątecznych pożyczek, jakichś dziwnych chwilówek i innych ryzykownych inwestycji, bez których nasze Święta rzekomo nie będą tak magiczne.

Na szczęście istnieje wiele sposobów na to, by nie dać zarobić bankom, a przy okazji zorganizować cudowne i niezapomniane Święta – nawet przy małym budżecie! Oto one:

DEKORACJE:

jars-with-greenery-and-candles

Meadow Lake Road

  • Wykorzystaj to, co daje Ci natura – szyszki, orzechy, gałązki świerku…
  • Zrób ozdoby np. z pierników lub z masy solnej – w ten sposób stworzysz nie tylko zawieszki na choinkę, ale nawet całe girlandy!
  • Przeszukaj Pinterest – na pewno znajdziesz dużo pomysłów na tanie dekoracje!

.

JEDZENIE:

1945696463707189843BBP7hlYc

Indulgy

  • Zastanów się wspólnie z rodziną, czy są jakieś dania, z których możecie zrezygnować lub rozważcie tańsze zamienniki
  • Zacznij zakupy świąteczne odpowiednio wcześniej, poluj na promocje. Zamroź to, co możesz.
  • Nie kupuj „gotowców” – robienie większości rzeczy od podstaw zazwyczaj wychodzi taniej.
  • Jeśli nadal obawiasz się, czy wystarczy Wam pieniędzy na świąteczne menu, zorganizujcie tydzień wyjadania resztek (możecie nawet zrobić konkurs, kto wymyśli najciekawszą potrawę ze składników, które już macie) – w ten sposób zaoszczędzicie trochę przed większymi wydatkami (i zrobicie miejsce w spiżarni).

.

PREZENTY:

060c01eb070a29589bac8a496807848b

Radostina

  • Jeśli spotykacie się w większym rodzinnym gronie, nie wstydź się poinformować o swojej sytuacji finansowej – ustalcie na przykład, że prezenty dostają tylko dzieci, uzgodnijcie ewentualną wartość prezentów lub…
  • …zrób prezenty samodzielnie! (znów przyda się Pinterest)
  • Zadbaj o to, by prezenty były ładnie zapakowane – nie musisz wydawać dużo pieniędzy na ozdobny papier, wstążki itp. – wystarczy nawet zwykły szary papier i odręcznie namalowane ornamenty lub na przykład stempelki zrobione z kawałka ziemniaka – ogranicza Cię tylko wyobraźnia!
  • Zapakuj WSZYSTKO! Jeśli dajesz w prezencie np. zestaw 3 książek, to każdą zapakuj osobno – w końcu połowa przyjemności to widok góry prezentów czekających na odpakowanie!
  • Sposób dla lisków chytrusków – czasem nasze dzieci dostają jakieś zabawki, którymi nigdy nawet się nie pobawiły i nie pamiętają o ich istnieniu – a gdyby tak zapakować je i podrzucić pod choinkę? 😀
  • A od stycznia zacznij wyrabiać w sobie nawyk polowania na prezenty przez cały rok – rozłożysz w ten sposób wydatki i unikniesz stresu w przyszłości.

.

ROZRYWKA:

cd330c8c4b0742268e64cae51365cf78

Flickr

  • Wspólne pieczenie ciastek i pierników, wspólne gotowanie – dzieci uwielbiają pomagać!
  • Wspólne świąteczne śniadanie, na przykład kanapki w kształcie gwiazdek (wyciętych przy pomocy foremek do ciastek)
  • Oglądanie świątecznych filmów (kilka dni temu pytałam Was o listę Waszych ulubieńców, a jutro wrzucę ją na bloga) – idealna rozrywka na długie zimowe wieczory, która  pomoże Wam wprowadzić się w świąteczny nastrój!
  • Nie chcecie spędzić tego czasu przed telewizorem? Możecie urządzić wieczór świątecznych gier! (wiele ciekawych pomysłów i szablonów do wydruku znajdziecie tutaj)
  • Możecie również wybrać się na długi spacer i podziwiać świąteczne dekoracje (my jeździmy zawsze pozwiedzać okoliczne wioski!)
  • Sanki, lepienie bałwana, wojna na śnieżki – o ile pogoda dopisze, to jest to idealna rozrywka na świąteczne dni! I na dodatek w 100% bezpłatna!

.

Czy dodalibyście coś jeszcze do tej listy? 🙂

Jedzenie, na które wydajesz za dużo pieniędzy

Wiecie, że wydatki na jedzenie to moja zmora, a z Waszych komentarzy wnioskuję, że nie tylko ja borykam się z tym problemem. Nie wiem, czy artykuły spożywcze ogólnie podrożały czy może mój gust kulinarny jest tak bardzo wyrafinowany (wątpię), ale jakoś nie potrafię znacząco obniżyć wydatków w tej kategorii. Planowanie posiłków oczywiście pomaga, ale robienie zakupów to jedno, a robienie ŚWIADOMYCH  zakupów to drugie. Zauważyłam, że są pewne produkty, które kosztują więcej, niż powinny. Co więcej, często są też niezdrowe, więc wyeliminowanie ich z naszego życia przyniesie podwójną korzyść!

Jedzenie, na które wydajesz za dużo pieniędzy | ZORGANIZOWANA

Przedstawiam Wam listę artykułów spożywczych, na które prawdopodobnie większość z nas wydaje za dużo:

  • GOTOWE KANAPKI – nie rozumiem sensu ich kupowania, Zachęcam Was do lektury artykułu na oszczędzaj.info, z której jasno wynika, że koszt zrobienia kanapki w domu bywa kilkakrotnie niższy od kosztu zakupu takiej samej kanapki na mieście!
  • GOTOWE MIESZANKI PRZYPRAW – często wszystko to, co jest w tej małej torebce, już macie w swoich kuchennych szafkach. Wystarczy wymieszać! A ile radości z tworzenia nowych kompozycji smakowych! Ach no bezcenne! 🙂
  • HERBATA W BUTELCE – lubicie ice tea? Zróbcie herbatę w domu, ostudźcie,  dodajcie cytrynę, wlejcie do stylowego słoika, wyjdźcie z domu w jesienny mroźny poranek i ice tea gotowa! Za grosze!
  • KAWA W BUTELCE – podobnie, jak w przypadku herbaty, o wiele taniej wyjdzie zrobienie jej w domu!
  • POKROJONE WARZYWA I OWOCE – przyznaję szczerze, że swego czasu prawie codziennie kupowałam takie rozkoszne malutkie marcheweczki, które były idealne na przekąskę do pracy. Czułam się taka fit i eko i zdrowa, że fiu fiu. Potem przeczytałam gdzieś, że te marchewki są takie małe, ponieważ są to maksymalnie okrojone brzydkie i stare marchewki. Następnie rzuciła mi się w oczy cena kilograma marchewek. Chyba nikogo nie dziwi fakt, że teraz kroję je sobie w słupki sama 😉
  • SOSY W SŁOIKACH – wiecie, nie jestem jakimś mistrzem gotowania, dlatego jeśli ja potrafię sama zrobić sos pomidorowy, to i Wy na pewno dacie radę. Potem wystarczy dodać do niego dowolne przyprawy (byle nie z mieszanek hihi) i sos każdego dnia będzie miał inne oblicze! Podobnie sos czosnkowy – no doprawdy, połączenie majonezu z jogurtem naturalnym lub greckim, dodanie ziół i czosnku, wymieszanie…Banał! Kupowanie gotowców nie ma sensu!
  • MROŻONE WARZYWA W SOSACH – duuużo chemii i duuuuży wydatek, znów zupełnie niepotrzebny!
  • WODA W BUTELCE – rozbój w biały dzień! Zainwestujcie w dzbanek filtrujący (ok. 50 zł) i bierzcie ze sobą wodę z domu.
  • MAŁE PACZKI CHIPSÓW I CIASTEK – właściwie to małe opakowania wszystkiego zazwyczaj są droższe. Zawsze najpierw porównajcie ceny!

Czy znacie jeszcze jakieś inne produkty, za które notorycznie przepłacacie? Dodamy je do listy!

(fot. Alter)

Jak oszczędzać jedząc poza domem?

Jeśli czytacie mnie od dawna to wiecie, że swego czasu jednym z głównych oszczędnościowych grzeszków mojej rodziny było wydawanie zbyt dużej ilości pieniędzy na jedzenie na mieście. Oczywiście najlepszym sposobem na zaoszczędzenie w tej kategorii jest po prostu pozostanie w domu, ale przecież należy nam się jakaś odrobina przyjemności w życiu, prawda? Dlatego dziś postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma prostymi sposobami, dzięki którym sobotnie rodzinne wyjścia do restauracji nie będą aż tak kosztowne!

food-salad-restaurant-person-large

  1. SZUKAJ PROMOCJI. -30% na wszystkie pizze, dwa obiady w cenie jednego…Restauracje coraz częściej wabią klientów tego typu ofertami, więc warto z nich korzystać!
  2. PRZED WYJŚCIEM ZJEDZ PRZEKĄSKĘ (np. owoc). Zaspokoisz w ten sposób pierwszy głód i nie będziesz mieć ochoty zamówić czterech dań głównych…
  3. PIJ WODĘ. Jest najtańsza (choć i tak niedorzecznie droga…).
  4. PORÓWNAJ CENY. Niektóre elementy dań można zamawiać osobno, inne w formie zestawu – sprawdź dokładnie, która opcja jest tańsza.
  5. CZYTAJ UWAŻNIE. Najczęstszy problem przy zamawianiu ryb? Myślimy, że podana cena obejmuje całą rybę, a w rzeczywistości to cena za 100 g. Przykra niespodzianka przy płaceniu rachunku murowana!
  6. PODZIEL SIĘ POSIŁKIEM. Wychodzicie w kilka osób? Zamówcie największą porcję i poproście o kilka talerzy.
  7. ZREZYGNUJ Z DESERU. Wiem, wiem, ciężko sobie odmówić, ale korzyść będzie podwójna! Szczupła sylwetka i parę dodatkowych groszy w kieszeni!
  8. NIE JEDZ POZA DOMEM ZBYT CZĘSTO. Niech to będzie specjalne wydarzenie, a nie codzienność.

Jakie są Wasze triki na oszczędne jedzenie poza domem? 🙂

Jak zacząć oszczędzać? 7 sposobów

Postanowiliście oszczędzać? Super! A od kiedy? Od jutra? Od poniedziałku? Od początku następnego miesiąca? A może odkładacie to w czasie na 2016 rok?

O nie! Są sposoby na to, by zacząć oszczędzać już dziś, teraz! Jakie?

Zapraszam do lektury!

wallet-867568_1280

1. PŁAĆ TERMINOWO RACHUNKI. Dzięki temu unikniesz kar i narastających odsetek.

2. ZACZNIJ PLANOWAĆ POSIŁKI. Nadal nie wiesz, jak to zrobić? Podpowiedź znajdziesz we wpisie Jak planuję posiłki + przykładowe menu.

3. ZAKUPY RÓB Z LISTĄ I PŁAĆ ZA NIE GOTÓWKĄ. Bo wiecie, te listy naprawdę działają, o ile nie zapomnicie zabrać ich ze sobą 😉

4. NIE KUPUJ WODY DO PICIA. Po co kupować coś, co masz w domu? Zainwestuj w dzbanek z filtrem, ewentualnie w jakąś super trendy hipsterską butelkę i w drogę!

5. POKOCHAJ RECYCLING! Rozejrzyj się dookoła! Na pewno znajdziesz coś, czego nie musisz wyrzucać, a za to możesz wykorzystać. Ścieranie kurzy szmatkami zrobionymi z pociętego t-shirtu jest równie skuteczne, co używanie do tego celu papierowych ręczników. A tańsze. Jest oszczędność? Jest!

6. UWAŻAJ NA PROMOCJE!!! Tak, tak – nie każda promocja jest Twoim sprzymierzeńcem. Pamiętaj, że jeśli czegoś nigdy nie używasz, a kupisz to tylko dlatego, że jest w korzystnej cenie, to niekoniecznie to wykorzystasz. Poza tym – czy masz 100% pewności, że to na pewno jest promocja? Koniecznie przeczytaj mój stary post o tym, czy warto porównywać ceny.

7. ZAANGAŻUJ RODZINĘ. Wyznacz konkretne cele finansowe i przedstaw je bliskim. Praca grupowa to tutaj podstawa sukcesu! Kto wie, może nawet skusicie się na stworzenie swojego rodzinnego finansowego plannera?

I co? Proste? Proste!

Jak oszczędzać?

Historia powtarza się co roku. Zaczyna się w połowie maja. Wracając do domu przypominam sobie, że to już ten czas. Zaglądam do skrzynki na listy. Pusto. Po kilku dniach znów sobie przypominam. Mówię więc o tym Mężowi. Tak, tak, zerknie tam, gdy będzie szedł do sklepu. Ale nadal nic, tylko reklamy i ulotki. Któregoś dnia widok białej koperty przyprawia mnie o mini zawał serca, ale okazuje się, że to nie to. Mijają dni, a ja zaczynam napastować sąsiadów – może oni już dostali, a ja zostałam pominięta? Zapewniają, że nie. Też czekają. Rośnie napięcie, a ja rozważam wysłanie ponaglającego maila. A może lepiej zadzwonić? No nic, poczekam do poniedziałku…W piątek zaglądam niby od niechcenia do skrzynki i w końcu jest! Rozliczenie za prąd, a zaraz obok koperta z gazowni. Zaczynam odczuwać znajomy niepokój, więc postanawiam drogę do mieszkania pokonać schodami, a nie windą. Liczę na  to, że wysiłek fizyczny uwolni w ekspresowym tempie ogromne pokłady endorfin, które osłodzą mi ten moment. Niestety, droga na pierwsze piętro nie jest wystarczająco długa i dość szybko dociera do mnie wysokość rachunku. Uchodzi ze mnie większość powietrza i oklapnięta prawie wczołguję się do mieszkania oznajmiając drżącym głosem: „Znowu mamy niedopłatę…”.

Nie żebym się tego nie spodziewała. Miałam świadomość, że pojawienie się dodatkowego lokatora podniesie nieco nasze rachunki. Podniosło i to znacząco. Noworodek w sezonie jesień-zima + stosunkowo chłodne mieszkanie = non stop włączone ogrzewanie. Siedzenie w domu + gotowanie = duże zużycie gazu. Wieczory spędzane w domu + ciągle włączone światło = wysokie rachunki za prąd. Niby to wszystko wiedziałam, ale i tak mną to wstrząsnęło. No nic, trzeba się wziąć w garść i przypomnieć sobie trochę zasad, dzięki którym może za rok nasza sytuacja odrobinę się poprawi.

Wpisy na temat oszczędzania cieszą się nieustającą popularnością, dlatego uznałam, że warto zebrać całą moją wiedzę w jedno miejsce, dodać do tego Wasze porady z komentarzy (na które bardzo czekam i gorąco zachęcam do ich dodawania, ponieważ będę stale poszerzać o nie poniższą listę) i…no cóż…po prostu zacząć szukać oszczędności, gdzie tylko się da!

.

jak oszczędzać pieniądze

1. Ustalenie budżetu domowego (wpisy na ten temat tutaj oraz tutaj)

2. Planowanie posiłków (tutaj)

3. Wyzwanie „52 tygodnie oszczędzania” (tutaj)

4. System kopertowy, jako sposób na kontrolowanie wydatków (tutaj)

5. Rozsądne zakupy, czyli jak uniknąć niepotrzebnego wydawania pieniędzy (tutaj i tutaj)

6. Porównywanie cen (tutaj)

7. Projekt „5”, czyli łatwy sposób na oszczędzanie gotówki podczas zakupów (tutaj)

8. Inwestycja w dzbanek filtrujący (my używamy DAFI)

9. Robienie wody smakowej, zamiast kupowania słodkich napojów – oszczędność i zdrowie! (Przepisy znajdziecie między innymi tutaj. My od dawna pijemy rano ciepłą wodę z cytryną, a w ciągu dnia wodę z cytryną, ogórkiem i miętą 🙂 )

10. Podłączanie sprzętów do ładowania tylko na niezbędny do tego czas, a nie na całą noc.

11. Wyłączanie z prądu nieużywanych sprzętów (przede wszystkim na noc!)

12. Dla osób posiadających zmywarkę – puszczanie pełnej zmywarki, wybór odpowiednich programów, dostosowanie ilości detergentów.

13. Dla osób bez zmywarki – zakup zmywarki 😉 A jeśli to nie jest możliwe, to zmywanie w stojącej wodzie.

14. Systematyczne rozmrażanie lodówki.

15. Unikanie marnowania jedzenia (patrz punkt 2).

16. Gotowanie na zapas, mrożenie (wpis na ten temat tutaj).

17. Zakupy w second handach, na pchlich targach, aukcjach internetowych.

18. Sprzedawanie własnych nieużywanych rzeczy, jako sposób na podreperowanie domowego budżetu.

19. Korzystanie z bonusów wynikających z posiadania kart stałego klienta, udział w programach lojalnościowych, wykorzystywanie kuponów.

20. Zakupy na zapas, podczas wyprzedaży.

21. DIY – w różnych dziedzinach życia (po inspiracje zapraszam na moje tablice na Pinterest – tutaj i tutaj!)

pig-632117_1280

Lista jest otwarta, czekam na Wasze pomysły! 🙂

PS. Pamiętajcie, że wciąż możecie wydrukować mój finansowy planner.