Browsing Category: PORADY

Lista rzeczy do wyrzucenia z każdego pomieszczenia

Lubisz odreagowywać stresy dnia codziennego podczas sprzątania? Zatem na pewno równie chętnie powyrzucasz trochę zbędnych przedmiotów ze swojego otoczenia, prawda? Dla ułatwienia tego jakże terapeutycznego zadania, przygotowałam krótką ściągę z listą rzeczy do wyrzucenia, posegregowaną według pomieszczeń. Na końcu wpisu znajdziesz też wersję do wydrukowania – możesz powiesić ją na lodówce i odhaczać wykonane już zadania 🙂

Poniższa lista jest jedynie wskazówką – nie musisz wyrzucać wszystkiego, co się na niej znajduje, ale przynajmniej zastanów się, czy na pewno tego potrzebujesz.

Jak pracować z listą? Możesz zrobić wszystko jednego dnia, możesz zaplanować sprzątanie jednego pomieszczenia na konkretny dzień tygodnia lub nawet wybrać jedno małe zadanie na jeden dzień. Ty decydujesz!

Miłego porządkowania! 🙂

 

KUCHNIA:

  • przeterminowane jedzenie
  • nieużywane plastikowe pojemniki bez pokrywek
  • nieużywane książki kucharskie
  • zepsute sprzęty i akcesoria kuchenne
  • uszczerbione kubki i talerze

ŁAZIENKA:

  • stare/przeterminowane kosmetyki
  • wyschnięte lakiery do paznokci
  • zniszczone szczotki, gumki i inne akcesoria do włosów
  • puste flakony po perfumach
  • zniszczone ręczniki

SYPIALNIA:

  • nienoszone ubrania
  • zniszczona i rozparowana biżuteria
  • zniszczona pościel
  • stare czasopisma
  • bałagan na stoliku nocnym

POKÓJ DZIECI:

  • zepsute zabawki
  • gry z brakującymi elementami
  • niekochane pluszaki
  • nieoglądane filmy na DVD i nieczytane książki
  • wyschnięte flamastry, połamane kredki

DOMOWE BIURO:

  • stare zeszyty i notatniki
  • stare paragony
  • stare kable i ładowarki
  • stare instrukcje obsługi i gwarancje
  • nieużywany sprzęt elektroniczny

RÓŻNE:

  • stare gazety
  • zużyte baterie
  • wyschnięte długopisy
  • stare środki do czyszczenia
  • nieużywane dekoracje

 

Kliknij tutaj, aby pobrać listę w wersji do wydruku!

Już dziś pomyśl o kolejnych Świętach!

Czy wiecie, że już teraz możecie podjąć kilka prostych kroków, by zapewnić sobie spokojne Święta w przyszłym roku? Okres świąteczno-noworoczny to idealny czas na krótką refleksję na temat tego, jak przebiegały nasze tegoroczne przygotowania, co można było zrobić inaczej, a jakie rozwiązania sprawdziły się w 100%. Zachęcam Was do poświęcenia kilku chwil na takie rozważania i wyciągnięcie wniosków na przyszłość. Poniżej kilka aspektów, które możecie wziąć pod uwagę oraz moje przemyślenia z nimi związane.

PRZYGOTOWANIA

Mam wrażenie, że czasem sami bierzemy na siebie zbyt dużo, a potem dziwimy się, że ogarnia nas zmęczenie…Sama dałam się wciągnąć w ten szaleńczy wir – przynajmniej na kartce! Na przykład od lat uważałam, że w grudniu obowiązkowo muszę wysprzątać cały dom, dosłownie każdy kącik, bo przecież Święta zobowiązują. Otóż nie, nie zobowiązują. Oczywiście nie wyobrażam sobie spędzić tego czasu w brudnej kuchni, z grubą warstwą kurzu na meblach i brudnymi podłogami, ale może porządki w zakamarkach każdej szafki można zostawić na kiedy indziej? Świat się nie zawali, przekonałam się o tym w tym roku. Nie zdążyliśmy na przykład umyć okna w sypialni. Przeżyliśmy. Święta i tak nadeszły!

Dobrym pomysłem jest rozplanowanie większych porządków na cały rok (na przykład przy pomocy Niezbędnika Zorganizowanej) i nie planować większych zadań na grudzień. Albo można rozłożyć je na cały miesiąc, zamiast męczyć się przez cały weekend. Zyskamy czas i energię, a dom i tak będzie ogarnięty.

Takich niepotrzebnych zadań było na mojej liście całkiem sporo, czas je w końcu usunąć i pozbyć się (niepotrzebnych!) wyrzutów sumienia.

GOTOWANIE

Ja co prawda jestem w tej komfortowej sytuacji, że na Wigiliach jestem gościem i nie spada na mnie obowiązek przygotowania wszystkich potraw, ale co roku obserwuję wokół siebie kuchenne szaleństwo i wyścigi. 150 uszek. 5 litrów barszczu. 4 rodzaje ryby. 3 wersje pierogów, bo a nuż ktoś będzie miał ochotę. A potem smutek i żal, bo coś zostało, tego nie skosztowali, tamto też furory nie zrobiło. A może by tak w przyszłym roku zrezygnować z robienia dania, które było najmniej popularne? Lub poprosić kogoś o pomoc w przygotowaniach? Lepienie uszek to nie fizyka kwantowa, może nam pomóc nawet kilkulatek.

Druga kwestia to nowe przepisy. Nie każdy lubi eksperymentować w kuchni w okresie świątecznym, ale wokół tyle pysznych inspiracji, że grzech nie spróbować! Czasem okazuje się jednak, że podane w przepisie proporcje albo czas przygotowania nijak się mają do rzeczywistości. Dobrze jest od razu nanieść stosowne poprawki na przepis, żeby nie popełnić tego samego błędu za rok! Oczywiście zakładając, że danie jest pyszne i chcemy je powtórzyć. Z kolei jeśli jakieś przepisy wydały się bardzo smakowite, ale zabrakło czasu na ich przygotowanie, to od razu je wydrukuj, żeby nie poszły w niepamięć. Ja planuję zrobić sobie specjalną przegródkę na świąteczne przepisy w moim nowym przepiśniku.

Oczywiście świąteczne gotowanie nie zawsze kończy się stresem. Jeśli udało Ci się na spokojnie przygotować wszystkie z zaplanowanych potraw, to koniecznie zapisz sobie, ile czasu Ci to zajęło i odtwórz system działania za rok, bo ewidentnie się sprawdza!

PREZENTY

Zawsze byłam zwolenniczką wcześniejszego kupowania prezentów (często zaczynałam już podczas czerwcowych wyprzedaży), ale w tym roku totalnie straciłam nad tym kontrolę. Kupiłam za dużo. Oczywiście mam tu na myśli prezenty dla dzieci, bo w ich przypadku puszczają mi wszystkie finansowe hamulce. W tym roku chcę wypróbować nowe rozwiązanie. Planuję zrobić sobie prostą tabelkę z wszystkimi członkami naszej rodziny i podzielić ją na trzy prezentowe kategorie: urodziny, Wielkanoc, Boże Narodzenie. To trzy okazje, z których zawsze dajemy sobie prezenty, a ponieważ wypadają w różnych miesiącach, to chcę być przygotowana i mieć świadomość, co już mam. Jeśli podczas zimowych wyprzedaży trafię na coś, co idealnie nada się na urodzinowy prezent dla babci, to kupię to już teraz, zapiszę w tabelce i o jeden stres mniej. Podobnie ma się sprawa z prezentami świątecznymi. Rozłożenie tych wydatków w czasie da nie tylko oszczędności, ale także możliwość spokojnego zastanowienia się nad nimi. Warto o tym pamiętać szczególnie podczas aktualnych zimowych wyprzedaży!

PAKOWANIE PREZENTÓW

Policzmy. W czasie Świąt spędzamy czas z trzema grupami członków naszej rodziny. Pierwsza liczy 8 osób, druga 6, trzecia 3. Plus dwójka naszych dzieci i małżonek. To daje 20 prezentów. Oczywiście w założeniu, że każdy dostaje jeden prezent. Zazwyczaj jednak dajemy ich więcej, a dodatkowo dla dorosłych członków rodziny szykuję paczuszki z moimi wypiekami, więc luźno licząc wychodzi mi na pewno ponad 50 prezentów i paczuszek do zapakowania. To praca na kilka wieczorów albo jeden długi maraton (niewykonalne przy dwójce maluchów). Jakoś totalnie o tym zapomniałam podczas tegorocznego planowania pakowania. W efekcie zabrakło mi papieru, zabrakło mi siły i zabrakło mi czasu. Część prezentów musiałam pospiesznie włożyć do prezentowych torebek, zupełnie niespójnych z moją tegoroczną wizją artystyczną, a ostatnie z nich pakowałam na ostatnią minutę. Oczywiście nie umniejszyło to wartości prezentom i radości z nich, ale w przyszłym roku wolałabym uniknąć takich niespodzianek.

Przede wszystkim chcę już podczas obecnych wyprzedaży zaopatrzyć się w akcesoria do pakowania na przyszły rok. Wykorzystałam już większość moich zapasów i czas zrobić nowe – szczególnie, że w okazyjnej cenie! Mam już w głowie kilka pomysłów i pod tym kątem będę robić zakupy.

Po drugie – czas poświęcony na pakowanie prezentów. Nie wiem dlaczego zazwyczaj zostawiałam to na ostatni tydzień. Tym razem zacznę na początku grudnia. Szczególnie, że do tego czasu mam nadzieję mieć już prezenty dla wszystkich członków rodziny. Teoretycznie można też pakować prezenty na bieżąco, od razu po ich zakupie, ale jakoś tak byłoby mi chyba dziwnie wyciągać papier w renifery w środku lata…Choć niezaprzeczalnie pomogłoby to zaoszczędzić trochę czasu w grudniu.

Okres poświąteczny to także idealny moment na zrobienie porządku w strefie pakowania prezentów. Jeśli zdążę, to na początku stycznia pokażę Wam, jak ją zorganizowałam w naszym nowym mieszkaniu.

DEKORACJE

Nawet się nie łudzę, że za rok będę pamiętać, że chciałam kupić dwa komplety białych lampek, jedne kolorowe (wszystkie koniecznie na baterie), łańcuch ze złotych koralików i ozdobne pudło na ukochane bombki. Jestem przekonana, że bez zapisania tych informacji za rok kupiłabym totalne bzdury pod wpływem impulsu. Teraz jednak zapiszę i jeśli uda mi się trafić na jakieś ciekawe wyprzedaże, to kupię je już teraz.

Wiem już też, że zdecydowanie muszę bardziej mierzyć siły na zamiary w kwestii świątecznych DIY. Dwa projekty w zupełności wystarczą.

Teraz jest też świetny moment na przemyślenie sposobu przechowywania dekoracji. Ja już wiem, że w kilku przypadkach wybierałam rozwiązania niepotrzebnie zabierające mi miejsce, dlatego od teraz będę je dużo rozsądniej pakować.

NASZE NASTAWIENIE

Osobom, które mają w głowie wyidealizowane obrazki przedświątecznych przygotowań przebiegających w sielankowej atmosferze, gorąco polecam wpis Mrs. Polka Dot Przygotowania do Świąt z dziećmi – oczekiwania vs rzeczywistość. Bardzo prawdziwy i pozwalający spojrzeć z dystansem na nasze świąteczne dyktatorskie zapędy. Nie wszystko da się zaplanować i nie wszystko musi być idealne. Grunt, to uczyć się na swoich błędach i nie pozwolić im zepsuć nam nastroju!

 

Plan przedświątecznych przygotowań

Spokoooojnie, absolutnie nie mam zamiaru wywoływać Świąt Bożego Narodzenia na początku listopada, możecie jeszcze odetchnąć! Ponieważ jednak skala popularności Niezbędnika Świątecznego zaczęła od niedawna bardzo rosnąć, jest to dla mnie sygnał, że powoli gdzieś tam już zaczynacie o tym grudniu myśleć. Kilka osób pytało też o szczegółową rozpiskę zadań, uniwersalny plan działania, który pozwoli podejść do świątecznych przygotowań na większym luzie. Właśnie taka idea przyświecała powstaniu Niezbędnika, więc i w tym roku nie zostawię Was z pustymi rękami! Wszystkie strony Niezbędnika możecie wykorzystywać co roku, oprócz kalendarza, który był przygotowany na rok 2015. Dlatego dzisiaj mam dla Was do wydruku listę kontrolną z wszystkimi zadaniami, które tam widniały, bez dat, więc będzie mogła służyć przez wieeeele lat! Link do jej pobrania znajdziecie na końcu wpisu.

Zadania, które czekają nas przed Świętami:

  • Wydrukuj Niezbędnik Świąteczny oraz listę kontrolną, zaznacz zadania w kalendarzu.
  • Ustal terminy świątecznych podróży i przyjęć. Wpisz je do kalendarza. Sprawdź (lub zrób) rezerwacje.
  • Ustal świąteczny budżet.
  • Zrób przegląd świątecznych dekoracji. Stwórz listę rzeczy, które ewentualnie musisz dokupić.
  • Zrób listę dekoracji, które chcesz zrobić samodzielnie. Kup niezbędne przybory i akcesoria.
  • Zrób przegląd świątecznych kulinarnych inspiracji, zapisz interesujące Cię przepisy.
  • Ustal menu na wszystkie świąteczne dni.
  • Już teraz zrób listę świątecznych zakupów spożywczych.
  • Zrób porządek w lodówce, zamrażarce i spiżarni.
  • Rozważ, co możesz kupić już teraz i np. zamrozić. Przeglądaj na bieżąco promocyjne gazetki.
  • Sprawdź, czy działają wszystkie światełka choinkowe. Wymień żarówki, jeśli jest taka potrzeba.
  • Czas na zimowe dekorowanie domu!
  • Zrób listę prezentów. Nie zapomnij o liście swoich wymarzonych prezentów – przekaż ją odpowiedniej osobie.
  • Jeśli chcesz zamawiać prezenty przez Internet, zrób to już teraz, by dotarły do Ciebie na czas.
  • Zrób porządek w papierach i akcesoriach do pakowania prezentów. Zaplanuj sposób pakowania. Dokup to, czego Ci brakuje.
  • Zrób listę osób, do których chcesz wysłać świąteczne kartki. Zaktualizuj ich adresy.
  • Kup koperty, znaczki i kartki.
  • A może chcesz zrobić świąteczne kartki samodzielnie? Wykorzystaj ten dzień również na zrobienie dekoracji świątecznych.
  • Wypisz świąteczne kartki. Jeśli chcesz komuś wysłać prezent, od razu go zapakuj.
  • Czas na wizytę na poczcie. Wyślij kartki i prezenty, by mieć pewność, że dotrą do odbiorcy na czas.
  • Zaplanuj domową świąteczną sesję zdjęciową, kup niezbędne rekwizyty.
  • Zaplanuj dzień świątecznych zakupów – bez dzieci!
  • Zapakuj wszystkie świąteczne prezenty.
  • Najwyższa pora pomyśleć o zakupie choinki!
  • Duże świąteczne sprzątanie.
  • Zakupy spożywcze.
  • Świąteczne dekorowanie domu.
  • Pieczenie i gotowanie.
  • Ostatnie zakupy dla zapominalskich.
  • Ostatnie poprawki i przygotowania.
  • Czas na relaks – Wesołych Świąt!

Docelowo każde zadanie jest zaplanowane na jeden dzień, ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by zmienić ich kolejność, zrobić kilka jednego dnia albo któreś pominąć – pełna dowolność!

Poniżej link do świątecznej checklisty, pobieranie zacznie się automatycznie po kliknięciu w nazwę:

LISTA KONTROLNA PRZEDŚWIĄTECZNYCH PRZYGOTOWAŃ

Począwszy od 14 listopada, na Zorganizowanym Facebooku będą pojawiać się krótkie posty przypominające o zadaniu na dany dzień. Jeśli nie chcecie niczego przeoczyć, to koniecznie wypatrujcie ich w godzinach popołudniowych! 🙂

Organizowanie życia i domu – jak zacząć

fstockphotosb-3

W ciągu ostatnich kilku tygodni dostałam wiele maili z pytaniami typu „Od czego zacząć organizowanie?„. Chęci są, jakaś wstępna wizja efektu jest, ale brak konkretnego planu działania skutecznie stopuje przed rozpoczęciem zmian. Dlatego dziś przygotowałam krótki przewodnik dla wszystkich osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z organizacją – w sam raz na początek września!

1.LISTY, LISTY, LISTY…Lista zakupów, lista zadań na dany dzień, lista planów na przyszłość…Szczerze mówiąc nie znam ani jednej zorganizowanej osoby, która nie tworzy list wszelakich! Pomagają one nie tylko oczyścić umysł, ale też spojrzeć na czekające nas zadania w szerszej perspektywie oraz motywują do działania – satysfakcja z wykreślania kolejnego punktu z listy jest tak duża, że gdy udaje mi się zrobić coś nadprogramowo, to specjalnie dopisuję to do listy w celu rytualnego odhaczenia… 😉 Tak, zdecydowanie  na początku organizacyjnej drogi polecam zaopatrzyć się w kartkę i ołówek! Oczywiście listami i zadaniami można też zarządzać wirtualnie, jeśli ktoś tak woli. Ważne, by systematycznie zapisywać na nich wszystko to, co przyjdzie nam do głowy!

Przydatne wpisy:

Przegląd aplikacji do zarządzania czasem i projektami

2.KALENDARZ. Kolejne narzędzie bez którego organizacja po prostu nie może się udać. Naszym celem jest uporządkowanie nie tylko domu, ale też życia, więc bardzo ważne jest wyrobienie w sobie nawyku zapisywania dat wszystkich czekających nas spotkań, zaznaczanie ważnych wydarzeń czy też określania terminów wykonania zadań. Dzięki temu unikniemy wielu przykrych niespodzianek i będziemy żyć spokojniej, bo z pełną świadomością tego, co czeka nas w danym dniu, tygodniu czy miesiącu.

Przydatne wpisy:

Niezbędnik Organizacyjny

3.POZBYWANIE SIĘ NIEPOTRZEBNYCH RZECZY. Spójrzmy prawdzie w oczy – im więcej mamy rzeczy, tym większy towarzyszy nam chaos. Dlatego wyrzucanie nadmiaru jest tak ważne! W innym wypadku będziemy tylko przekładać bałagan z kąta w kąt. Jest też jedna bardzo istotna zaleta pozbywania się rzeczy – jest to działanie, które można wykonać od razu, w wolnej chwili, bez wcześniejszego przygotowywania się, a efekty są widoczne od razu, co działa bardzo motywująco! Przy oczyszczaniu nie trzeba koniecznie trzymać się jakiegoś planu, można działać spontanicznie, gdy najdzie nas ochota. Ja w ten sposób zreorganizowałam w zeszłym tygodniu całą moją kuchnię, szuflada po szufladzie, szafka po szafce. I choć nie miałam tego w planach, to absolutnie nie żałuję, że poświęciłam na to cały mój wolny czas tego dnia. Oczyszczanie to tak naprawdę przyjemność, a wręcz pokuszę się o stwierdzenie, że ma działania terapeutyczne!

Przydatne wpisy:

Jak się odgruzować? 8 pomocnych pytań

Domowy detox w 30 dni

52 tygodnie do zorganizowanego domu

12 rzeczy do wyrzucenia z kuchni

Rzeczy, które możesz wyrzucić w tej chwili!

4.PIĘKNA ORGANIZACJA.  Wszyscy chcemy, by wnętrza naszych szafek wyglądały jak rodem z Pinterest, ale nie zaczynajmy organizacji od poszukiwania przez miesiąc idealnych koszyczków do przechowywania kolekcji lakierów do paznokci. Choć jest to etap niezwykle przyjemny, nie bez powodu umieściłam go dopiero na 4 miejscu. Najpierw wyrzucamy, dopiero potem upiększamy. Tym bardziej, że dobrze jest najpierw przetestować układ niektórych rzeczy, zanim zainwestujemy w organizacyjne gadżety – może się bowiem okazać, że to, co na początku wydawało nam się rozwiązaniem idealnym, po jakimś czasie bywa uciążliwe w użytkowaniu (niejednokrotnie się o tym przekonałam, stąd moje regularne „akcje reorganizacje”).

5.CODZIENNE RYTUAŁY. Dobre nawyki znacznie skracają czas, który poświęcamy na ogarnianie życia i otaczającej nas przestrzeni. Ponoć wystarczy 21 dni, by dana czynność weszła nam w krew. Potwierdzam. Te drobne gesty wykonywane o różnych porach dnia mogą znacząco wpłynąć na wzrost poziomu naszego zorganizowania. Dobrym nawykiem może być na przykład wkładanie naczyń do zmywarki codziennie wieczorem, przygotowanie sobie naczyń do śniadania, poświęcanie kilku minut na zaplanowanie dnia, wyrzucanie śmieci podczas wychodzenia z psem na spacer…Pełna dowolność! Kilka podpowiedzi znajdziecie poniżej 🙂

Przydatne wpisy:

Zorganizowane poranki

Nasz Segregator Domowy i aktualny sposób planowania

6.PLAN SPRZĄTANIA. Gdy już mamy zdecydowanie mniej rzeczy, wtedy możemy na spokojnie zabrać się za tworzenie planu sprzątania. Ktoś może pomyśleć, że planowanie tak nudnych i banalnych czynności jest stratą czasu, ale w rzeczywistości pomaga to uporać się szybciej z całym bałaganem. Dlaczego szybciej? Bo systematycznie! Chyba nikt nie ma wątpliwości, że kabinę prysznicową łatwiej jest utrzymać w czystości przecierając ją na przykład dwa razy w tygodniu, zamiast raz na kilka miesięcy…

Przydatne wpisy:

Jak stworzyć plan sprzątania dostosowany do trybu życia?

Niezbędnik Zorganizowanej

 

7.PLANOWANIE POSIŁKÓW. Nie jest obowiązkowe, ale moim zdaniem warto rozważyć tą opcję po zrealizowaniu wszystkich poprzednich punktów. Będzie to idealne dopełnienie nowego zorganizowanego stylu życia, duża wygoda i jeszcze większa oszczędność, nie tylko pieniędzy, ale i czasu oraz nerwów.

Przydatne wpisy:

Nowy sposób planowania posiłków (+kurs dla początkujących)

8.ZRÓB COKOLWIEK! Tak naprawdę powinnam ten punkt umieścić na samym początku, bo liczy się to, żeby po prostu zacząć coś robić, cokolwiek! Nie ma znaczenia, czy zaczniemy od porządkowania strychu czy małej szufladki, byle zacząć! Możesz obiecać sobie, że poświęcisz na organizację 15 minut dziennie, możesz poświęcić cały dzień, ale działaj! Niech to będzie pierwszy punkt na Twojej liście zadań 🙂