All posts by zorganizowana

Przyjęcie na roczek Karolka

No i zleciało!

12 miesięcy – pięknych, momentami niezwykle trudnych, ale patrząc wstecz widzę same plusy! Karolek z drobnego szatyna przeistoczył się w nadal drobnego blondyna, energia go rozpiera i nawet Ninka mówi, że to łobuz! No cóż, aniołkiem to on zdecydowanie nie jest, ale na imprezę urodzinową mimo wszystko zasłużył! 😉

Jeśli obserwujcie mnie na Instagramie, to wiecie już, że na motyw przewodni wybrałam meksykańską fiestę. Wszechobecne kaktusy, letnia pora i fakt, że na Karolka mówię Carlos (na przekór jego skandynawskiej urodzie) sprawiły, że zamarzył mi się taki właśnie kolorowy i radosny klimat!

Wiecie, że lubię osiągać fajny efekt małym kosztem i taki też cel postawiłam sobie tym razem.

Dekoracje kompletowałam już od jakiegoś czasu, więc koszt rozłożyłam w czasie, ale i tak był on niski.

Jak zawsze punktem centralnym był u mnie kuchenny stół, który na ten czas przeniosłam do salonu. Rozwiesiłam nad nim girlandę z kolorowych balonów, którą robi się tak banalnie prosto, że o dziwo nie zaliczyłam przy tym projekcie żadnej spektakularnej wtopy! Korzystałam z poniższego filmiku instruktażowego, przy czym moja girlanda jest mniej rozbudowana:

Używałam zwykłych balonów, kupionych w którymś markecie. Ważne, żeby nadmuchać balony różnej wielkości, wtedy będzie ciekawszy efekt!

Pod spodem przykleiłam dmuchane złote litery układające się w napis UNO (jak Meksyk, to Meksyk!).

Litery kupiłam w sklepie PartyBox (te małe, 40cm), a przykleiłam na taśmy Tesa.

Blat stołu ozdobiłam kaktusami w kilku formach – prawdziwym w doniczce, kaktusową lampką z Pepco oraz serwetkami w kaktusy ze sklepu Flying Tiger.

Z kolei na dole stołu przykleiłam girlandę z kolorowych trójkątów, również z Flying Tiger. W planach była też oczywiście charakterystyczna dla Meksyku piñata, ale tak długo zastanawiałam się, jaki wybrać wzór, że ostatecznie odpuściłam temat, wykorzystam ten pomysł przy innej okazji.

 

Pora na menu! Nie było typowo dziecięce, bo większość gości stanowili wygłodniali po pracy dorośli, ale spokojnie, dzieci też znalazły coś dla siebie.

Na naszym stole nie mogło oczywiście zabraknąć:

  • tortilli (dodatki podałam w osobnych miseczkach)
  • nachos (z trzema sosami do wyboru – pikantnym, ziołowym i serowym)
  • gotowanej kukurydzy
  • chrupek kukurydzianych
  • owoców
  • ciasteczek sombrero

Dzieci zdecydowanie najbardziej uradowała gotowana kukurydza, a najbardziej kusiły ciasteczka (głównie Ninkę, Karolek jest szczęśliwy, gdy ma chrupki i śliwki).

PRZEPISY NA SOSY:

Sosy/dipy robi się łatwo i szybko, zupełnie nie ma sensu kupować ich w sklepach!

  • sos pikantny – ja zawsze mieszam przecier pomidorowy z odrobiną majonezu (proporcje według uznania), a następnie sypię milion przypraw (słodką paprykę, ostrą paprykę itp.)
  • sos ziołowy – może być w wersji dietetycznej na bazie wyłącznie jogurtu naturalnego lub grecki, ale jeśli ktoś woli coś gęstszego, to wystarczy dodać łyżeczkę majonezu. Całość wymieszać z ziołami (oregano, bazylią itp.), można też dodać czosnek.
  • sos/dip serowy – pierwszy raz robiłam go sama na podstawie wniosków płynących z lektury kilku przepisów. W skład mojego dipu wchodziło mleko, serek topiony, ser cheddar, ser mimolette (ze względu na kolor), a przyprawiłam go ostrą papryką i kurkumą (by kolor był jeszcze intensywniejszy). Pycha!

JAK ZROBIĆ CIASTECZKA SOMBRERO?

  1. Upiec ciasteczka według dowolnego przepisu.
  2. Po wystygnięciu polać ciasteczka lukrem wzdłuż krawędzi i od razu posypać kolorową posypką.
  3. Na środku ciasteczka zrobić kropę z lukru i przykleić żelka o stożkowatym kształcie (ja wybrałam malinki).

Chciałabym Wam jeszcze pokazać świetny pomysł, który można wykorzystać na przyjęciu w meksykańskim stylu, a nam się nie udało, ponieważ nie znaleźliśmy arbuza w odpowiednim kształcie – prawda, że wygląda super? (źródło)

Ach zapomniałam o muzyce! Przygrywali nam oczywiście mariachi – znalazłam playlistę na Tidalu.

Zapomniałam również wspomnieć, że główny bohater nie był zbytnio w nastroju do robienia zdjęć, więc na wszystkich jest zapłakany lub obrażony – no cóż, chyba będziemy musieli to powtórzyć! 😉

Co zabrać na wakacje z niemowlakiem? Lista kontrolna do wydruku

Wybieracie się na pierwsze wakacje z niemowlakiem i nie wiecie co spakować do walizki? Nie musicie się już martwić nadbagażem i kręgosłupem nadwyrężonym od dźwigania ciężkich toreb! Razem z Dulce Fashion Store przygotowałam praktyczny poradnik, co warto ze sobą zabrać, a dodatkowo możecie sobie wydrukować listę kontrolną, z praktycznym podziałem na kategorie! Teraz na pewno zabierzecie ze sobą tylko to, co najważniejsze!

Poradnik i listę kontrolną znajdziecie TUTAJ – udanego wypoczynku! 🙂

Wakacyjne plany i zmiany

Wakacje to dla jednych czas odpoczynku, a dla innych wzmożonej pracy. Czasem jedno przeplata drugie, tak jak aktualnie u mnie. W ciągu ostatnich kilku miesięcy całkowicie zmieniła się nasza wizja przyszłości, ale także priorytety, co w konsekwencji pociągnęło za sobą kilka decyzji, o których na pewno niebawem opowiem Wam bardziej szczegółowo. Póki co chciałabym przedstawić Wam w skrócie, jak będzie wyglądał sezon wakacyjny na moim blogu!

Przede wszystkim – zmiany! Nie zdziwcie się, jeśli pewnego dnia wejdziecie na tą stronę i zastaniecie tu…no cóż…chaos i dezorganizację 😉 Planuję całkowitą zmianę wizerunku, tego blogowego oczywiście, a to często wiąże się z wieloma próbami i popełnionymi błędami, więc proszę o wyrozumiałość. To mój główny blogowy plan na najbliższe miesiące, w związku z którym zapewne będzie się tu pojawiać w tym okresie trochę mniej wpisów, ale…

Druga wiadomość, ku pokrzepieniu serc, jest taka, że będę pojawiać się gościnnie na blogu sklepu Dulce, gdzie będę miała przyjemność współtworzyć wpisy o tematyce organizacyjno-poradnikowej, z naciskiem na informacje przydatne rodzicom! Zachęcam Was do śledzenia ich profili na IG @dulcefashionstore oraz FB @dulcefashionstore, by niczego nie przegapić! Prawdopodobnie już w tym tygodniu pojawi się coś extra, jestem przekonana, że Wam się przyda!

Na pewno w drugiej połowie lipca pokażę Wam relację z pierwszych urodzin mojego syna (będzie bardzo kolorowo!) – wiem, że kilka osób czeka na ten post, więc obiecuję, że na pewno się pojawi.

Oczywiście nie znikam z Facebooka i Insta, śmiało możecie mnie tam dalej podglądać!

Cudownych wakacji :*