Jak się odgruzować? 8 pomocnych pytań.

Masz wątpliwości, czy się czegoś pozbyć?

Zadaj sobie te pytania, a odpowiedź będzie jasna!

.

1. Czy używałam tego w ciągu ostatniego roku? (Jeśli nie – wyrzuć!)

2. Czy gdybym teraz robiła zakupy, to kupiłabym to? (Jeśli nie – to po co to w ogóle trzymasz? Wyrzuć!)

3. Czy nie pozbywam się tego tylko ze względu na to, że nie chcę marnować pieniędzy? (Już i tak straciłaś pieniądze kupując coś, czego nie używasz, więc…wyrzuć!)

4. Czy trzymam to tylko ze względu na wartość sentymentalną? (Jeśli to coś naprawdę ważnego to odłóż do „pudełka wspomnień”, ale pamiętaj, żeby nie dawać tam byle czego!)

5. Czy mam już coś podobnego, co służy mi do tego samego celu? (Jeśli tak, to pozbądź się jednej z tych rzeczy, bo po co Ci dwie lub więcej?)

6. Czy mam realny plan użycia tego w przyszłości? (Argument typu: „Kiedyś tego użyję…” nie jest realnym i konkretnym planem. Jeśli nie masz na to pomysłu – wyrzuć!)

7. Czy mi to pasuje? Czy pasuje to do mojej przestrzeni? (Nie chodzi tylko o ubrania, ale także o np. akcesoria do domu. Jeśli zmieniłaś wystrój i wiesz, że czegoś nie użyjesz, bo po prostu wyglądałoby to fatalnie – wyrzuć!)

8. Czy jest to coś zepsutego, co planuję naprawić w przyszłości? (Napraw od razu lub określ sobie ramy czasowe na naprawę, ale jeśli termin upłynie, a przedmiot nadal nie będzie się nadawał do użytku to go wyrzuć!)

.

Mniej rzeczy = łatwiejsza organizacja = mniejszy bałagan!

storage

BrabourneFarm

.

Co możesz zrobić z niepotrzebnymi rzeczami?

Sprzedaj, oddaj znajomym, oddaj potrzebującym lub wyrzuć!

.

Smakołyki na Halloween

Bez względu na to, czy planujecie dużą imprezę czy wieczór w rodzinnym gronie, warto poświęcić chwilę na przygotowanie czegoś wyjątkowego do jedzenia na ten specjalny wieczór – w końcu jak często możecie zjeść obcięte palce? ;)

Chciałabym Wam dziś pokazać kilka kulinarnych propozycji – część z nich wykorzystałam już na Halloween w poprzednich latach, inne natomiast czekają na swój debiut w tym roku. Już nie mogę się doczekać! :)

1. Paluchy wiedźmy.

20121027 Halloween - Urodziny Kasi (2)

 

Mniam! Pyszności! Ciasto, z których się je robi jest tak pyszne, że teraz wszystkie ciasteczka robimy według tego przepisu!

Wyglądają obleśnie – i o to chodzi!

Przepis znajdziecie m.in. na Moje Wypieki.

2. Obcięte palce.

Krwawa przystawka, która smakuje wszystkim!

20121027 Halloween - Urodziny Kasi (34)

 

(na zdjęciu na górze po prawej)

Wystarczy przekroić parówkę na pół, dół zawinąć w pasek z tortilli (do przymocowania używamy kawałka wykałaczki – nie zapominamy poinformować o tym gości, bo może się zrobić zbyt realistycznie krwawo) i wkładamy na chwilę do piekarnika. Podajemy umoczone w ketchupie :)

Co jeszcze możecie wyczarować z parówek?

This is so gross but my kids would love it for Halloween:). Fingers (hotdogs) in a bun!

PartyTipz

.

Halloween recipes:Halloween mummies.

FoodsAreHealthy

3. Mumie pizzerinki.

Kolejne danie, które podałam 2 lata temu (widać je niewyraźnie na poprzednim zdjęciu).

Powinny wyjść tak:

CurryAndComfort

Przepis jest oczywiście bardzo prosty (innych nie uznaję). Robimy (lub kupujemy) ciasto do pizzy, wycinany małe kółeczka, smarujemy sosem pomidorowym i obkładamy serem i kawałeczkami oliwek według powyższego przykładu. Po kilku minutach w piekarniku pizzerinki są gotowe do spożycia!

4. Ciasteczka.

Możecie wyjąć już foremki na świąteczne ciasteczka – przydadzą się, przy robieniu strasznych ludków na Halloween! W jaki sposób? Można je ozdobić tak, jak na poniższych zdjęciach:

Skeleton Cookies recipe

RealSimple

TheKitchenIsMyPlayground

5. Owocowe duszki i dynie

Coś dla fanów zdrowych przekąsek!

Halloween Idea - Ghosts and Pumpkins

OneLittleProject

,

Smacznego!

 

Tydzień 42: Zabawki i gry

Dzieci rosną, a wraz z nimi rośnie kolekcja ich zabawek!

Jak to wszystko ogarnąć?

Za chwilę przekonacie się, że pudła nie są jedynym rozwiązaniem ;)

.

GRY PLANSZOWE – można zawiesić je na ścianie:

game board storage art (5)

game board storage art (6)

InfarrantlyCreative

.

MAŁE SAMOCHODZIKI:

Magnetic Car Storage...wondering what else I can store with magnets

FamilyDisney

.

KLOCKI LEGO:

Organizing Legos {And Free Printable Labels!}

LifeYourWay

.

LALKI – w organizerze na buty:

AGirlAndAGlueGun

.

KREDKI I INNE ARTYKUŁY DO PRAC PLASTYCZNYCH:

SugarBeeCrafts

.

038

SomethingToDo

.

ArtCaddy14

IHeartOrganizing

.

KSIĄŻKI:

Kidsomania

.

GRY:

ABowlFullOfLemons

.

Choć pudła nie są, jak widać, jedyną opcją, to nie mogłam sobie odmówić pokazania Wam kilku propozycji z nimi w roli głównej ;)

SONY DSC

ClutterBug

.

Toy Organization via A Bowl Full of Lemons

ABowlFullOfLemons

.

TheDecorFix

.

HouseByHoff

.

W przyszłym tygodniu będziemy skupiać się na strefie do nauki – zapraszam! :)

Organizacja życia (i czasu!), czyli wszystko o plannerach

Kilka osób pytało mnie w komentarzach o to, w jaki sposób organizuję mój czas, czy używam do tego jakichś „pomocy” itp. Dzisiejszy post powinien przynieść odpowiedź na większość Waszych pytań, więc usiądźcie wygodnie i przygotujcie się na długą lekturę! ;)

Zacznę od tego, że do planowania życia mojego i Mojej Rodziny używam plannera/organizera/kalendarza – jak zwał, tak zwał ;) Głęboko wierzę w zasadę, że to co zostało zapisane, zostanie też wykonane – jestem fanką wszelkiego rodzaju list zadań i chyba każdy, kto je stosuje potwierdzi, że nie ma nic bardziej satysfakcjonującego, niż wykreślanie zadań z listy! Przyznam szczerze, że zdarzało mi się już wpisywać na listę jakieś błahostki tylko po to, by mieć poczucie, że tak dużo danego dnia zrobiłam ;)

Ale wracając do plannerów! Oczywiście są osoby, którym takie rozwiązanie po prostu się nie przyda – jeśli przez cały miesiąc wpiszecie sobie do kalendarza jedynie informację o wizycie u lekarza to nie ma to zbyt wielkiego sensu…ALE jeśli pracujecie, uczycie się, prowadzicie dom, blogujecie, macie różne hobby i zajęcia dodatkowe to posiadanie plannera zdecydowanie ułatwi Wam życie!

W jaki sposób korzystać z plannera?

– zdecyduj, czy chcesz mieć planner w wersji papierowej czy elektronicznej

– jeśli wybierasz pierwszą opcję – kup planner, w którym się zakochasz (lub zrób go sam, o tym za chwilę!), dzięki czemu korzystanie z niego będzie prawdziwą przyjemnością!

– wpisuj do plannera wszystkie informacje (daty, spotkania, notatki, pomysły)

– noś planner zawsze ze sobą lub trzymaj go zawsze w tym samym (łatwo dostępnym) miejscu

– miej w swojej kolekcji tylko JEDEN planner, bo inaczej się pogubisz ;)

– jak już pisałam wcześniej – zapamiętaj! Wpisane = wykonane! :) Stosuj się do tej zasady!

.

Plannery elektroniczne:

Zacznę od opcji, z której ja osobiście nie korzystam – różnego rodzaju aplikacji, które ułatwiają organizację czasu i planowanie. Robiłam do nich kilka podejść, ale w moim przypadku się nie sprawdziły, co nie oznacza oczywiście, że są złe! Oto moi faworyci:

– Any.do

Any.do

Łatwa w obsłudze, schludne menu, możliwość dyktowania notatek, list zakupów, pomysłów itp. oraz dzielenia się nimi z innymi. Bardzo mi się podobał fakt, że każdego dnia rano Any.do prosiło mnie o chwilę czasu na ustalenie planu dnia – ułożenie wcześniej wpisanych zadań według priorytetów itp :) Użyłam tej aplikacji przez około miesiąc czasu, ale jednak wolę kartkę i długopis ;) , choć nie mam jej absolutnie nic do zarzucenia!

Evernote

Można w niej zrobić naprawdę wszystko – tworzyć notatki, wrzucać zdjęcia, linki, przepisy, prowadzić domowy budżet…Ta aplikacja potrafi chyba wszystko! ;) Dla mnie była trochę zbyt skomplikowana (w porównaniu z Any.do), ale daje mnóstwo możliwości, więc jeśli chcecie mieć pełnowartościowy planner w telefonie i komputerze to koniecznie ją wypróbujcie!

Todoist

W wersji podstawowej to właściwie po prostu…aplikacja do robienia list ;) Prościutka w obsłudze – jeśli zależy Wam tylko na tym, żeby mieć wszystkie listy w jednym miejscu, to jak najbardziej warto z niej skorzystać!

.

Planner idealny…

…chyba nie istnieje ;) Zapewniam Was, że gdy tylko podejmiecie decyzję o tym, że chcecie mieć swój planner, większość z Was napotka pewien problem – skąd wziąć taki, który będzie mi odpowiadał w 100%? Na rynku są dostępne różnego rodzaju kalendarze, ale który z nich ma wewnątrz wszystko to, co jest nam potrzebne? W pierwszym momencie oczywiście z entuzjazmem wpisujemy do niego różne wydarzenia, ale po jakimś czasie często staje się jakiś taki niepraktyczny, ma zły rozmiar no i ta brzydka okładka…;) Oczywiście są tacy szczęściarze, którym udaje się dorwać idealny organizer i z powodzeniem używają go przez długi czas (np. ja w czasach studiów, gdy miałam mało wygórowane potrzeby), ale w „dorosłym” życiu często potrzebujemy czegoś więcej…

Skąd to „więcej” wziąć? To proste!

Zrobić samemu!

DIY organizer

Najpierw wersja dla leniuszków – możecie sobie organizer wydrukować korzystając z szablonów przygotowanych przez kogoś innego – a nuż okaże się, że ich wersja jest jakby stworzona dla Was?

Najpopularniejszym organizerem w sieci jest ten autorstwa Aliny z Design Your Life – to już jego trzecia wersja! :)

Organizer do wydrukowania - Designyourlife.pl

Organizer do wydrukowania - Designyourlife.pl

.

Znalazłam też ciekawy planner od Party Mika – bardzo przejrzysty i kolorowy!

.

Możecie również skorzystać z propozycji Basi z Taste of Life, która sama zrobiła swój organizer:

1

.

Jeśli jednak wolicie coś w 100% spersonalizowanego, a jednocześnie nieskomplikowanego w wykonaniu to polecam Wam stworzenie swoich szablonów i wydrukowanie własnego plannera. Polecam, ponieważ sama stosuję to rozwiązanie! :)

Przede wszystkim poświęćcie trochę czasu na zastanowienie się, co dokładnie powinien zawierać Wasz organizer – róbcie notatki, twórzcie szkice, szukajcie inspiracji. Zachęcam Was do zerknięcia na jedną z moich tablic na Pinterest, gdzie regularnie przypinam różne organizacyjne pomysły, w tym linki do stron, z których można ściągnąć plannery w języku angielskim – często korzystałam z nich, zanim zaczęłam tworzyć coś swojego :)

Mój planner

Muszę się przyznać do jednej rzeczy – w momencie, w którym piszę te słowa już mam w głowie kolejny projekt mojego organizera…Co chwilę coś w nim zmieniam, ponieważ non stop wpadają mi w oko nowe rozwiązania! A to inne kolory, a to nowe czcionki…Próby stworzenia ideału ciągle trwają, ale czuję, że jestem blisko ;)

Póki co korzystam z organizera, który zaraz Wam przedstawię. Są to zwykłe tabelki stworzone w Wordzie, którym dodałam trochę koloru. Myślę, że każdy by sobie z tym poradził, nic skomplikowanego (skoro ja to zrobiłam haha).

Postaram się króciutko omówić poszczególne działy mojego plannera – może podsunę Wam w ten sposób kilka pomysłów :)

ROZMIAR: Zacznę od tego, że mój planner mieści się w segregatorze A5 – jest prosty, szary i dość pojemny, a na dodatek kosztował ok. 5zł :) Ten format wydawał mi się być bardzo dobrym rozwiązaniem, ponieważ w razie potrzeby zmieściłby się w mojej torebce.

20141012_105855_1

ZAWARTOŚĆ: Organizer podzieliłam na kilka głównych części. Każdą z nich wyróżniłam innym kolorem. Główne sekcje to:

PLANNER, który zawiera rozpiskę naszego tygodnia (z podziałem na obowiązki moje, Mojego Męża, prace domowe do wykonania, zadania, spotkania i inne), kalendarz na aktualny rok oraz rozpiskę miesiąca, kalendarz „urodzinowy”. Jak widzicie nie mam plannera na każdy dzień – bo nie potrzebuję. Przegląd tygodnia w zupełności mi wystarczy!

20141012_105949_1

20141012_110004_1

20141012_110017_1

POSIŁKI, z rozpiską na cały tydzień oraz listą naszych ulubionych potraw (póki co napisaną odręcznie)

20141012_110034_1

PORZĄDKI, gdzie przechowuję tygodniowy oraz roczny plan sprzątania

20141012_110046_1

ZAKUPY, z miejscem na przyczepienie listy zakupów, interesujących mnie ofert z gazetek oraz kuponów. Nie zrobiłam osobnej kartki, żeby zapisywać na niej listę zakupów, ponieważ mam milion notesików z których wyrywam kartki i to na nich wszystko zapisuję – potem po prostu wpinam je do segregatora i już nie plączą się po domu. Gdy zużyję wszystkie notesy to pomyślę o jakimś szablonie na zakupy ;)

20141012_110053_1

BLOG, z miesięcznym plannerem postów, przeglądem roku, miesięcznymi statystykami oraz miejscem na inspiracje

20141012_110106_1

20141012_110113_1

INNE, gdzie znalazło się miejsce na tabelkę fitnessową, listę haseł i cokolwiek tam jeszcze przyjdzie mi do głowy ;)

20141012_110140_1

W ten sposób mam w jednym miejscu wszystko to, co najważniejsze! Szablony drukuję dwustronnie, rozcinam i dziurkuję. Robię to pod koniec każdego miesiąca, po czym przygotowuję wstępny miesięczny plan (podobnie, jak w przypadku organizacji moich finansów – te arkusze trzymam w osobnym segregatorze).

.

Tak to wygląda u mnie :) Mam nadzieję, że udało mi się rozwiać choć część Waszych wątpliwości, a przy okazji podsunąć kilka rozwiązań.

Jeśli coś nadal jest niejasne – proszę o informację w komentarzu lub w mailu, to doprecyzuję! :)

 

Proste i romantyczne DIY – mapy serca

Po zrobieniu albumów na zdjęcia pomyślałam, że byłoby miło, gdybym dodała ich wnętrzu odrobiny polotu. Przypomniałam sobie o pewnym projekcie DIY i postanowiłam wykorzystać go na swój sposób. Mam na myśli mapy w kształcie serc. Uważam, że jest to przeuroczy sposób na zobrazowanie wszystkich ważnych dla nas miejsc! Serca wykorzystałam jedynie w albumie, w którym mam wszystkie zdjęcia od momentu poznania Mojego Męża i dzięki temu stworzyłam romantyczną historię naszych wspólnych podróży :)

Wykonanie takich serc jest banalnie proste. Możecie kupić mapy i wyciąć z nich kształt serca luuuub…(wersja dla oszczędnych!) znaleźć mapy w internecie i dostosować obrazek do własnych potrzeb. Domyślacie się pewnie, którą opcję wybrałam? ;)

Do przerobienia mapy wykorzystałam program PicMonkey. Dzięki niemu każde zdjęcie możecie przyciąć na wybrany kształt (zakładka Frames, Shape Cutouts).

Znalezienie odpowiednich map trochę trwało – zależało mi na tym, żeby były jak najbardziej wyraźne i żeby były na nich zaznaczone konkretne miejscowości, ale wykonanie całego projektu zajęło mi nie więcej, niż 1 godzinę.

Tak wygląda jedna ze stron mojego albumu:

20141012_103331_1

A tutaj znajdziecie szczegóły oryginalnego projektu, który mnie zainspirował:

What a fun idea! DIY Heart Map Art - Living Well Spending Less™

LivingWellSpendingLess

.

 Świetny pomysł na prezent urodzinowy, rocznicowy, Walentynkowy lub…tak po prostu, bez okazji :)

1 2 3 22