DIY – okładka na zeszyt

Czasem wystarczy mi jedno zdjęcie, by rzucić się w wir poszukiwań konkretnego produktu – jestem przy tym bardzo wybredna i w większości przypadków oferta naszych rodzimych sklepów nie zaspakaja moich wymagań. Oczywiście mogłabym zamówić upatrzoną rzecz przez internet z zagranicznych sklepów, ale koszty byłyby hmmm…wygórowane. W takich sytuacjach zaczynam rozważać alternatywne rozwiązania, głównie DIY. Tak było też w tym przypadku…

Zobaczyłam TO zdjęcie i oszalałam! MUSZĘ MIEĆ TAKIE ZESZYTY!!!

Urzekła mnie ich prostota:

http://shop.anorganisedlife.com/product/plain-lined-notebook

Autorką tych zeszytów jest Beck Wadworth, która specjalizuje się w takich właśnie minimalistycznych i oszczędnych w designie projektach. Tutaj możecie poczytać więcej na ten temat oraz zajrzeć na jej bloga.

Uznałam, że stworzenie takiej grafiki to bułka z masłem – wystarczy zwykły Word albo łatwy program typu PicMonkey.

Pozostawała tylko kwestia wydrukowania grafiki oraz złączenia jakoś ze sobą wszystkich kartek – nie lubię się przemęczać i nade wszystko ubóstwiam proste projekty, dlatego TEN filmik okazał się być bardzo pomocny :)

https://www.youtube.com/watch?v=aPf6XI–kzE

Zmodyfikowałam jedynie dwie rzeczy – użyłam kartek z już istniejących zeszytów (chciałam, żeby były w kratkę) oraz zdecydowałam się na większy rozmiar (A5), zamiast mini notesiku.

 Zobaczcie, co z tego wyszło!

.

Jako bazy użyłam zwykłych zeszytów 16-kartkowych, które można kupić za ok. 0,30zł za sztukę.

20140814_130430_1

Zaopatrzyłam się też w blok techniczny oraz zszywacz.

Wyrwałam okładki z zeszytów, zostawiając same kartki.

20140814_131418_1

Wydrukowałam stworzone przeze mnie szablony okładek.

Dopasowałam ich wielkość do wielkości kartek.

20140814_131502_1

Całość zszyłam razem metodą z filmiku.

20140814_132019_1

Oto efekt:

20140814_134415_1

Największą trudność sprawiło mi zszycie kartek – mój zszywacz nie jest imponujących rozmiarów i może był zbyt delikatny do tego projektu…Zmarnowałam wiele zszywek, zanim udało mi się złączyć razem wszystkie kartki…Następnym razem spróbuję użyć po prostu kleju i zobaczę, co z tego wyjdzie ;)

Jestem zadowolona z efektu, choć już wiem, że w przyszłości zwrócę większą uwagę na grubość kartek bloku technicznego – moje były dość cienkie, przez co okładki są bardziej podatne na zagniecenia…Uznałam, że najlepszym rozwiązaniem będzie włożenie moich zeszytów w przezroczyste okładki – dzięki temu, będą trwalsze i nie zniszczą się, gdy będę je nosić w torebce.

Mądry Polak po szkodzie! ;)

Tydzień 34: Buty

Kiedy myślę o organizacji butów, przed oczami od razu pojawia mi się obraz przestronnej szafy wypełnionej po brzegi najpiękniejszymi modelami, ułożonymi kolorystycznie, które stanowią dekorację same w sobie…

Shoe Organizing wish I had something like this for my shoes

ApartmentTherapy

.

Rzeczywistość jest jednak trochę inna – mało kto dysponuje tak dużą przestrzenią, by należycie wyeksponować swoją kolekcję, dlatego warto zerknąć na kilka innych (równie ciekawych) możliwości:

Simple DIY Shoe Storage

CreatureComforts

.

Pictorial shoe organization - if only I had this much space! I would not need as many shopping dates... Just walk into closet. :)

ElMueble

.

Organized Master Closet

LoveOfFamilyAndHome

.

closet storage! (flip flops totally don't need to take up space on shoe racks.)

ChrisKauffman

.

Great shoe organizer. never thought of putting flip flops in a basket. great idea!

BirdieBlue

.

Brilliant idea to put shoes on pegs. No more marks from a metal shoe rack!!!!

SawDustGirl

.

DIY: PVC pipe shoe organizer

HomeStoriesAToZ

.

Oczywiście nie zaszkodzi też zainwestować w standardowe organizery do butów, które świetnie sprawdzą się w małych przestrzeniach.

Jest wiele opcji do wyboru:

SKUBB Pudło na buty IKEA Możesz zajrzeć przez siatkę i sprawdzić, jakie buty są wewnątrz pudełka.

39,99zł / 4szt

SKUBB Kieszenie na buty, 16 przegród IKEA W 16 kieszeniach jest dużo miejsca na buty i drobne przedmioty.

29,99zł

IKEA

.

Pudełko na kozaki 7,90zł/szt

Przezroczyste pudełko na buty damskie z uchem i szufladą NOWY MODEL

Pudełko z szufladą 4,99zł

Softpack

.

Wieszak organizer na buty 130x33cm - 16 par

24,99zł

Uporządkuj

.

Zdecydowanie NIE POLECAM Wam jednak organizerów tego typu:

ORGANIZER POJEMNIK NA BUTY OBUWIE 12 PAR

TanieKupowanie

Owszem, można je dostać zazwyczaj za ok. 10zł, ale są to pieniądze wyrzucone w błoto – nie decydujcie się na ich zakup, jeśli nie możecie wcześniej obejrzeć tego produktu na żywo…W rzeczywistości większość z nich jest wykonana z kiepskiej jakości materiałów, przegrody nie są w żaden sposób usztywnione ani przymocowane do dna organizera, przez co obuwie przesuwa się z kąta w kąt…Jak dla mnie jest to średni patent na ład i porządek ;)

.

Która z propozycji przypadła Wam najbardziej do gustu? :)

Ja myślę, że skuszę się na przezroczyste opakowania na obuwie, ale przy mojej licznej kolekcji będę chyba musiała rozłożyć tę inwestycję na raty ;) Póki co przechowuję większość butów w ich oryginalnych pudełkach lub w opakowaniach po innych modelach, które czytelnie opisałam – spełnia to swoją funkcję, ale mogłoby być lepiej! ;)

Jak stworzyć idealny system kontroli finansów (i faktycznie z niego korzystać)

W życiu każdej w miarę zorganizowanej osoby przychodzi taki moment, kiedy czuje, że musi się zorganizować jeszcze bardziej…

Ta myśl dopadła mnie kilka dni temu, ale jeszcze wtedy nie uświadamiałam sobie, której sfery życia dotyczy…Miałam uporządkowane ubrania, garnki poukładane według rozmiarów, zapasy kosmetyków odpowiednio przechowywane…Co jeszcze mogę zrobić?! I wtedy mnie olśniło! Mogę W KOŃCU uporządkować nasze wydatki i zacząć nad nimi panować (i widzieć efekty w postaci zwiększającej się kwoty na koncie oszczędnościowym)!

persSavings

Dlaczego do tej pory miałam z tym problem? Otóż za każdym razem, gdy postanawiałam, że od teraz w naszym domu królują takie słowa, jak „budżet” i „oszczędzanie”, wiązało się to z wprowadzaniem wielu (często nierealnych) ograniczeń. Określałam kwoty, które możemy wydać na jedzenie, ale brałam je z kosmosu. Określałam budżet na ubrania, ale nie brałam pod uwagę faktu, że np. przyszła zima i trzeba kupić kurtki, co automatycznie wiąże się z co najmniej dwukrotnym przekroczeniem założonej kwoty. Problem tkwił po prostu w tym, że zbyt szybko chciałam osiągnąć swój cel i przez to działałam zbyt pochopnie i chaotycznie.

Tym razem zdecydowałam się zabrać do tego na spokojnie – pokażę Wam, jak!

1. Zrobiłam bardzo dokładny research.

Sposobów na oszczędzanie jest wiele. Sposobów na ewidencjonowanie wydatków jest jeszcze więcej. Jak się w tym odnaleźć? Zróbcie research! Tylko w ten sposób przekonacie się o tym, jak inni ludzie radzą sobie z tym tematem i na tej podstawie będziecie w stanie określić, co odpowiada WAM i WASZEJ RODZINIE. Zastanówcie się, czy wolicie używać plików Excel, aplikacji w telefonie czy zwykłej kartki i długopisu? Wolicie planować budżet na dzień? Tydzień? Miesiąc? Na jakie kategorie go podzielicie? Która opcja będzie DLA WAS najłatwiejsza? Dobrze jest zorientować się, jakie macie opcje – chyba, że macie już w głowie pomysł na swój idealny system :)

2. Określiłam priorytety.

Podejmując się tego wyzwania wiedziałam jedno – nie będę w stanie określić konkretnego budżetu domowego (a co za tym idzie zacząć ŚWIADOMIE oszczędzać), dopóki nie będę konkretnie wiedzieć, na co (i ile) wydajemy co miesiąc nasze wypłaty. Znacie to uczucie, kiedy w połowie miesiąca okazuje się, że na koncie zostało Wam już bardzo, bardzo, baaaardzo mało pieniędzy i macie wrażenie, że ktoś ewidentnie musiał Was okraść, ale po bliższym przyjrzeniu się wyciągom z bankom z przerażeniem stwierdzacie, że to nie kradzież, a po prostu Wasza „lekka ręka” do wydawania pieniędzy na głupoty? No właśnie! Chcę wiedzieć, ile mnie te głupoty kosztują i jest to aktualnie mój główny cel – daję sobie czas do końca września na wyciągnięcie odpowiednich wniosków.

Gdy już będę wiedzieć, gdzie znikają moje pieniądze, wtedy będę w stanie bardzo konkretnie określić, jakie kwoty przeznaczać miesięcznie na konkretne cele.

3. Zaczęłam od razu!

Nie od początku miesiąca, nie od poniedziałku, ani tym bardziej nie po Nowym Roku – chcesz zacząć kontrolować wydatki? Dlaczego nie zaczniesz teraz!? Wiedziałam, że muszę kuć żelazo, póki gorące i zabrać się do roboty, póki miałam zapał i tak też zrobiłam. Oczywiście nie łudziłam się, że wszystkie paragony z pierwszej połowy miesiąca nagle cudownie się odnajdą (przechowuję tylko te z dużych zakupów, a reszta ląduje w śmietniku), ale co z tego? Zaczęłam 15.08., a część wydatków udało mi się odtworzyć dzięki bankowości online.

4. Stworzyłam SWOJE WŁASNE tabelki.

Z doświadczenia wiedziałam, że w moim przypadku najlepiej sprawdzi się prowadzenie domowej księgowości na piśmie, więc ruszyłam na poszukiwanie inspiracji. Owszem, w internecie roi się od darmowych szablonów do kontroli domowych budżetów, ale żaden nie odpowiadał mi w 100% – nie po to spędziłam tyle godzin na poszukiwaniu porad w internecie (patrz pkt 1), żeby teraz godzić się na jakieś półśrodki! Stworzyłam swoje własne szablony w Wordzie i jestem z nich bardzo zadowolona!

5. Zrobiłam osobny segregator na nasze rodzinne finanse.

Po pierwsze – w tym projekcie porzuciłam pogoń za pięknem na rzecz praktyczności. Nie bawiłam się w jakieś upiększacze i wysublimowane czcionki – zwykłe tabelki w zupełności wystarczą!

Po drugie – podzieliłam segregator na kilka części, które są DLA MNIE odpowiednie i logiczne:

- miesięczne przychody

- miesięczne opłaty stałe (jednocześnie jest to dobry sposób na kontrolowanie tego, czy opłaty zostały faktycznie zrobione)

-miesięczne wydatki. Tu się zatrzymam na chwilkę. Ów tabelę podzieliłam na kilka kategorii, które są najbardziej odpowiednie DLA MOJEJ RODZINY. U jednych będzie miejsce na wydatki na zwierzęta (ja nie mam), a u innych na podróże (też nie mam, hmmm…). U mnie pojawiły się takie punkty, jak jedzenie, ale za to jest też osobna rubryka na jedzenie na mieście, które jest naszą dużą słabością (niedługo przekonamy się, jak bardzo kosztowną haha!). Mam też osobną rubrykę na kosmetyki, na ubrania, na zdrowie, na samochód… Długo dyskutowałam z Mężem o tym, jak powinna wyglądać ta tabelka i uważamy, że dla nas jest ona najbardziej odpowiednia :) Pamiętajcie – to WY będziecie z niej korzystać, więc postarajcie się ją dostosować do siebie, a nie siebie do niej ;)

- miejsce na paragony z aktualnego miesiąca (Zanim wprowadzę dane do tabelki, zakreślam na paragonie datę, kwotę i opisuję kategorię. Jeśli w jednym miejscu kupiłam rzeczy z kilku kategorii to właśnie na paragonie rozbijam tę kwotę na części. W tym samym miejscu trzymam też paragony za produkty, które mogłabym potencjalnie w przyszłości reklamować – są spięte spinaczem, żeby nie pomieszały się z resztą i opisane ołówkiem. Po zakończeniu miesiąca te paragony powędrują gdzie indziej, a „zwykłe” rachunki wylądują w śmietniku)

- miejsce na paragony „do reklamacji”, które są już posegregowane na miesiące i ułożone chronologicznie). Ze względu na ich dużą objętość zostały one umieszczone w przezroczystej plastikowej kopercie, którą przykleiłam do wewnętrznej strony okładki segregatora (pozostałe części są w zwykłych koszulkach foliowych).

.

Jak widzicie nie jest to nic skomplikowanego, nie wymaga też dużo nakładu finansowego (pfff no to by też było!) ani poświęcenia dużej ilości czasu – wbrew pozorom wpisanie danych do tabelki i ich ewentualne podsumowanie trwa może z 10 minut.

Głęboko wierzę, że tym razem uda mi się osiągnąć sukces na tym polu :)

A jak to wygląda u Was? Macie swoje sposoby na ogarnięcie domowego budżetu? Podzielcie się nimi w komentarzach! :)

DIY – stacja ładowania

IKEA ma w swojej ofercie pudełko na kable, które od dawna pobudza moją wyobraźnię:

KVISSLE Pudełko na kable IKEA Naładuj komórkę i odtwarzacz MP3, a potem schowaj ładowarkę i przedłużacz pod pokrywką.

Proste i eleganckie rozwiązanie, które bardzo przydałoby się w moim domu – kable leżą u nas smętnie z boku łóżka i wyglądają paskudnie!

Produkt z IKEA kosztuje 39,99zł, co nie jest jakąś kosmiczną ceną, ale zawsze można taniej!

Dziś chcę Wam pokazać, jak samemu zrobić taką stację ładowania :)

Potrzebne będą:

- pudełko

- przelotki do kabli (moje z Leroy Merlin)

- nożyk

- przedłużacz

- oraz sprawne ręce – w tym przypadku ręce Mojego Męża, który wykonał w zasadzie większość pracy przy tym projekcie (zbyt dobrze mnie zna, by zostawić mnie sam na sam z ostrym nożykiem – skaleczenie murowane!)

20140810_112956_1

Zaczynamy!

Po wewnętrznej stronie pudełka należy odrysować kształt przelotki, a następnie wyciąć otwór odpowiedniej wielkości, po czym umieścić w środku przelotkę.

20140810_113714_1

20140810_115534_1

20140810_120704_1

Czynność powtarzamy z drugiej strony.

.

Opcja dla chętnych – ozdobienie, a właściwie opisanie kabli z pomocą washi tape:

20140810_122308_1

I gotowe!

20140810_122739_1

Prawda, że proste? :) 20140810_122739_1

20140810_122739_1

Tydzień 33: Torebki i walizki

Jestem kobietą jednej torebki – gdy już spakuję do niej cały swój dobytek, potrafię nie zmieniać jej przez wiele tygodni…Dlaczego? Po prostu nie znoszę przepakowywać się z jednej torebki do drugiej! Chyba możemy nazwać to lenistwem… ;) Oczywiście nie oznacza to, że mam mało torebek, oooj nie! Reszta po prostu czeka spokojnie na swoje 5 minut (lub raczej 5 tygodni) ulokowana w (a jakże!) pudle w szafie – po raz kolejny okazuje się, że w moim przypadku takie rozwiązanie jest najlepsze – tym razem ze względu na częstotliwość wymiany torebek…

Ale oczywiście nie jest to jedyna opcja!

Na te z Was, które lubią zmieniać torebki codziennie czeka kilka naprawdę ciekawych możliwości:

SPECJALNE ORGANIZERY NA TOREBKI

College Closet Essential - 10 Shelf Handbag Organizer - Black & Fuschia

DormCo

.

OSOBNE PRZEGRÓDKI W SZAFIE

Purses organized in closet bin.  Love this idea - in a sweater bin to corral purses/bags. http://realsimple.chtah.net/a/hBRr1inBAuBI6B8y$cEDw1KtO.BAuBI6Zp/nlwt21-0

RealSimple

.

PASY PRZEWIESZONE PRZEZ DRZWI, NA KTÓRYCH ZAWIESZA SIĘ TOREBKI

Bag Organization and Storage Ideas - http://www.hgtvdecor.com/decoration-ideas/bag-organization-and-storage-ideas.html

HGTVDecor

.

OSOBNE SZAFKI

Neat way to organize bags, or maybe even store various binders for school in the side cubbies?

POJEMNIKI/SEGREGATORY, KTÓRE POMIESZCZĄ KOPERTÓWKI

Great idea for purse storage (especially the wristlets and clutches...Wooden (or other) magazine holders.

Shelterness

.

TOREBKI ZAWIESZONE NA KARNISZACH

Use curtain rods in your closet to organize purses- where you can actually see and access them all! Genius!

SomethingLikeThatDesigns

.

KOPERTÓWKI W SPECJALNYCH ORGANIZERACH

We LOVE the glamdivide  clutch and purse organizer to keep your personal items organized! More great organizing tips and products on the NEAT Method blog!

NeatMethod

.

TOREBKI UŁOŻONE GRZECZNIE W RZĄDKU

Trying to create the perfect purse area? Try storing your bags like so.

Oprah

.

HAK + ŁAŃCUCH = PORZĄDEK W TOREBKACH ;)

DIY Hanging Purse Organizer

HomeTalk

.

OSOBNA PRZEGRÓDKA NA KAŻDĄ TOREBKĘ

Such a good idea for my purses.. My poor little Coach's are hanging out on the floor now :(

ImprovementsCatalog

.

A co z walizkami? Ja przechowuję je na górze dużej szafy i wykorzystuję je przy okazji do przechowywania innych mniejszych toreb podróżnych. Możecie też pakować do nich rzeczy, których aktualnie nie nosicie, żeby nie marnować niepotrzebnie przestrzeni!

.

Owocnego organizowania!

1 2 3 16