Jak spakować torbę do szpitala dla mamy?

Pierwsze wpisy nowej serii powinny spodobać się wszystkim przyszłym mamom – będę pisać o tym jak się spakować do szpitala, o ciążowych zakupach, o pierwszych dniach z noworodkiem itp.

Zacznę dziś od tego, jak spakować torbę do szpitala dla mamy :)

Kiedy się spakować?

Moją torbę do szpitala miałam już w pełni spakowaną ok. 20 tygodnia. Oczywiście nie musicie pakować się aż tak szybko – według mojej położnej w 36 tygodniu będzie optymalnie ;)

Szybsze pakowanie torby ma jedną zasadniczą wadę – przepakowywałam ją kilkanaście razy, ciągle coś dodawałam, wyjmowałam, składałam w inny sposób itp…Wiecznie wokół niej krążyłam, zamiast skupić się na ważniejszych sprawach ;)

Co spakować?

Pakowanie mojej torby zaczęłam od porównania kilku list niezbędnych rzeczy, które można znaleźć chociażby w internecie albo nawet na różnych ulotkach z witamin prenatalnych ;) Zapisałam sobie te punkty, które wszędzie się pojawiały i według tego schematu zaczęłam tworzyć swoją listę zakupów. Każda z nas jest inna i każda z nas będzie potrzebować czegoś innego, wiadomo… Ale podstawy są zazwyczaj takie same :)

Oto, co ja wzięłam ze sobą do szpitala:

(wraz z uwagami – mądry Polak po szkodzie…)

20140930_162147_1

- kubek, sztućce i serwetki

20140930_162320_1

- 2 koszule nocne, przystosowane do karmienia piersią (mogłam wziąć 3)

- szlafrok

- papcie

- klapki pod prysznic

- ciepłe skarpetki

- 2 ciemne ręczniki

20140930_162423_1

- biustonosz do karmienia

- wkładki laktacyjne

- podkłady poporodowe

- majtki poporodowe jednorazowe

- majtki poporodowe zwykłe (okazały się wygodniejsze, niż te jednorazowe)

20140930_162655_1

- wypchana po brzegi kosmetyczka ;)

20140930_162741_1

a w niej:

- chusteczki higieniczne

- pasta i szczoteczka do zębów

- wkładki higieniczne (na czas przed porodem)

- waciki kosmetyczne

- maszynka do golenia

- mały grzebyk

- masło do ciała

- krem do rąk

- żel do higieny intymnej

- żel pod prysznic (pierwotnie kupiłam oczywiście mój ulubiony waniliowy, po czym dotarło do mnie, że dziecku może się ten zapach nie spodobać, więc pognałam do drogerii po bezzapachowy)

- krem na brodawki

- dezodorant (w ostatniej chwili zmieniłam go na taki bezzapachowy w kulce – z tego samego powodu, co żel pod prysznic…)

- płyn micelarny

- krem do twarzy

- szampon

- odżywka do włosów

(większość kosmetyków brałam w wersjach miniaturowych lub przekładałam do mniejszych pojemników)

20140930_162919_1

20140930_163039_1

- kosmetyki do makijażu (zakładałam optymistycznie, że może będę w stanie i nastroju, by ich użyć HA, HA, HA, dobre sobie! Użyłam ich tylko wtedy, gdy wychodziłam ze szpitala…)

20140930_163304_1

.

Przed pójściem do szpitala warto zorientować się, ile zazwyczaj trwa pobyt w nim po porodzie – z doświadczenia wiem, że bywa różnie.

Ja pakowałam więcej rzeczy, ponieważ wiedziałam, że spędzę w szpitalu trochę czasu. Miałam planowane cięcie cesarskie, po którym w moim szpitalu leży się 5 dni, musiałam się stawić na miejscu kilka dni przed porodem, a ostatecznie mój pobyt się przedłużył i spędziłam tam w sumie 10 dni. Z tego względu potrzebowałam np. większej ilości piżam, podkładów poporodowych itp.

.

Oprócz tych wszystkich „upiększaczy” wzięłam ze sobą:

- kartę ciąży (wraz z wynikami badań itp.)

- telefon i ładowarkę (korzystałam non stop)

- aparat fotograficzny

- komputer (użyłam może raz…)

- kilka gazet (nie tknęłam palcem)

- wodę mineralną (duuużo wody!)

- kilka przekąsek

.

To chyba wszystko :)

Czy dodałybyście coś do tej listy?

.

Poniżej znajdziecie moją listę w wersji do pobrania i wydrukowania – jest zrobiona w programie Word, więc możecie ją do woli edytować! :)

Torba do szpitala – dla mamy

.

Jeśli jest coś, o czym chcielibyście przeczytać w nowej serii to śmiało napiszcie w komentarzach – postaram się zrealizować wszystkie życzenia! :)

DIY przedziałki do segregatora

Jestem w trakcie tworzenia nowego organizera – tak, jak wspominałam tutaj, nie wytrzymałam zbyt długo i postanowiłam wprowadzić kilka zmian ;)

Przede wszystkim zmieniam format – przenoszę się do A4. Zauważyłam, że mojego plannera używam jednak tylko w domu, więc mogę sobie pozwolić na zwiększenie jego formatu, skoro nie taszczę go ze sobą przez całą dobę ;) Dodatkowo tworzenie szablonów w formacie A5, po czym drukowanie ich i rozcinanie było zbyt czasochłonne – wybrałam wygodniejszą opcję.

Zmiany wiążą się też z tym, że czuję potrzebę stworzenia nowych przedziałek do segregatora – ulepszam wygląd organizera (na tyle, na ile pozwalają mi moje umiejętności i możliwości programu Word), więc i one muszą być ładne!

Na pomysł ten wpadłam bardzo spontanicznie, gdy nie miałam możliwości wyjścia z domu i przejrzenia oferty sklepów papierniczych, więc postanowiłam zrobić przedziałki na własną rękę. Oczywiście lubię najpierw zobaczyć, jakie mam możliwości, dlatego i tym razem znalazłam kilka inspiracji:

AmyBayliss

.

BinderDividerTabsDone

Samsill

.

EmilyStuff

.

Jak widzicie, aby zrobić samemu przedziałki do segregatora nie potrzeba wiele – wystarczy blok techniczny, nożyczki, jakiś kolorowy papier lub washi tape i chwilka czasu :)

Już niebawem pokażę Wam, na jakie rozwiązanie się zdecydowałam oraz jak teraz wygląda mój organizer – mam nadzieję, że będzie to ostateczna wersja już na 2015 rok! ;)

Tydzień 46: Garaż

Gdy kilka lat temu kupowaliśmy nasze mieszkanie, jego właściciel miał też do sprzedania garaż – oczekiwał jednak tak dużej kwoty pieniędzy, że musieliśmy odpuścić sobie jego zakup. Wówczas nie było to dla nas tak dużym problemem – przede wszystkim dlatego, że nie mieliśmy swojego auta haha ;) Poza tym dopiero zaczynaliśmy wspólne życie i nie posiadaliśmy zbyt wielu rzeczy. Bardzo szybko okazało się, że podjęliśmy wtedy złą decyzję – jakiś czas później kupiliśmy samochód, z roku na rok gromadziliśmy coraz większą ilość gratów, rodzina zaczęła się powiększać, a miejsca w domu zrobiło się coraz mniej…

Niestety problem nadal się nie rozwiązał, ale nie tracę nadziei, że uda nam się niedługo trafić na jakąś ciekawą ofertę taniego garażu w okolicy i wtedy będę mogła wprowadzić w życie wszystkie pomysły, jakie zaraz tu zobaczycie.

Tak mała przestrzeń, a przy dobrej organizacji potrafi tyyyyle pomieścić! :)

Rubbermaid FastTrack Garage Organization System.  Want!!!!  And I soooooo want my shed to look like this!

Flickr 

.

30 Creative and Practical DIY Bathroom Storage Ideas | Daily source for inspiration and fresh ideas on Architecture, Art and Design

mhomez

.

Awesome garage makeover!  Lots of practical ideas to create an organized and functional space! // cleanandscentsible.com

Love this pegboard organizer for organizing sports equipment! // cleanandscentsible.com

Awesome garage makeover!  Lots of ideas to get your garage organized! // cleanandscentsible.com

Great ideas for how to organize your garage. // cleanandscentsible.com

CleanAndScentsible

.

ABowlFullOfLemons

.

WOW -- just wow!! Love love love this organization in their garage! DIY Garage pegboard for tools, spray paint and supplies. Only need 5.5 inches for depth. {The Creativity Exchange}

TheCreativityExchange

.

GoodIdeasForYou

.

garagethoughtfulplace6

garageathoughtfulplace4

AThoughtfulPlace

.

Za tydzień bierzemy się za ogród!

Duże zmiany = nowa seria :)

Te osoby, które śledzą mnie na Instagramie już wiedzą, pozostałe pragnę z ogromną dumą i radością poinformować, że 22 października 2014 nasza rodzina powiększyła się o piękną Córeczkę!

20141102_095153_1

.

W związku z tym, ponieważ zawsze starałam się poruszać tutaj tematy, które mnie bezpośrednio dotyczą, zdecydowałam się stworzyć nową serię postów pt. „Zorganizowana mama”.

Na własnej skórze przekonałam się o tym, jak bardzo dziecko potrafi wywrócić uporządkowany świat do góry nogami…Każdy, kto spędził kilka dni (i nocy!) z noworodkiem, wie o czym mowa ;)

Nie uważam się za zorganizowaną mamę, ale bardzo bym chciała taką mamą zostać i o tym właśnie będzie nowa seria :)

Zapraszam do lektury już od przyszłego tygodnia!

.

PS. Od teraz posty piszemy we dwie! ;)

20141108_190304_1

DIY – moja teczka na zakupy

Gdy opracowywałam post o mojej zakupowej taktyce, uświadomiłam sobie, że moja „zakupowa teczka” wymaga odrobiny odświeżenia (stworzyłam ją, gdy w 6 tygodniu naszego wyzwania organizowaliśmy kupony i zniżki, czyli dość dawno temu…).

Nie wprowadziłam jakichś szalonych zmian, a jedynie kilka kosmetycznych poprawek – przede wszystkim opisałam każdą przegródkę, dzieląc je na kategorie według produktów i sklepów. Wygospodarowałam też osobne miejsce na kupony zniżkowe, karty rabatowe itp…Teczka jest na tyle mała, że spokojnie mogę ją zabrać ze sobą na zakupy (nie obciążając przy tym i tak już ciężkiej torebki).

Całość prezentuje się następująco:

20141017_110229_1

20141017_110341_1

.

Miejsce na interesujące mnie oferty z gazetek reklamowych:

20141017_110413_1

20141017_110449_1

.

Miejsce na karty rabatowe do tych sklepów, w których bywam rzadziej (te do najczęściej odwiedzanych mam zawsze w portfelu):

20141017_110533_1

20141017_110552_1

.

Przegródka na listy zakupów – w końcu będą w jednym miejscu! :)

20141017_110627_1

.

W jaki sposób organizujecie swoje zakupy? Czy macie jedno miejsce, gdzie przechowujecie różnego rodzaju kupony?

Pochwalcie się w komentarzach! :)

1 2 3 24