Robię sobie wakacje…

8a1e77f49df31f9c269af4dbe953d652

Może na tydzień, może na miesiąc, a może na zawsze? Nie wiem, na jak długo, ale robię sobie wakacje od blogowania. Jestem Wam ogromnie wdzięczna za Waszą obecność tutaj, za wszystkie maile, za wszystkie komentarze, za wszystkie „lajki” itd., ale czuję potrzebę odpoczynku. Pisanie bloga, choć bardzo przyjemne i satysfakcjonujące, jest też bardzo czasochłonne. Przez te kilkanaście miesięcy zorganizowaliśmy wspólnie już tak dużo, że przyszła pora na to, by bez wyrzutów sumienia odsunąć na bok komputery i wraz z rodziną zacząć delektować się uporządkowaną przestrzenią :)

Jeśli będziecie potrzebować organizacyjnych porad i pomysłów, to zachęcam do przejrzenia archiwum bloga :)

DZIĘKUJĘ! :*

Podsumowanie marca + Wasze porady

Przyszedł czas na kolejne podsumowanie miesiąca :)

Jeśli chcecie zerknąć na poprzednie edycje tych wpisów, to zapraszam Was tutaj:

Podsumowanie stycznia

Podsumowanie lutego

bec47178b1e434d9e60ea32dd8b735a9

Myślą przewodnią mijającego miesiąca była „Zorganizowana łazienka”. W związku z tym na blogu pojawiły się następujące wpisy:

- Łazienkowe inspiracje

- Pomysły na zakupy do łazienki

- Zorganizowane kosmetyki do makijażu – inspiracje oraz moje

- Sposób na błyskawiczne posprzątanie łazienki

- Sprzątanie łazienki – checklista (+ 2 świetne przepisy na eko środki do czyszczenia!)

- Ręczniki – kompendium wiedzy ;)

- O praniu (prawie) wszystko

- Organizacja kosmetyków i akcesoriów w łazience

.

Waszym dużym zainteresowaniem nadal cieszy się mój organizer do wydruku – wszystkie jego strony znajdziecie tutaj!

Bardzo fajne grafiki do wydruku znajdziecie też u Karoliny z House Loves – w jej cyklu Rodzinna Organizacja :)

.

Oszczędzacie w ramach mojego 52-tygodniowego wyzwania? Jeśli tak, to w tym tygodniu będziecie już mieć odłożone 105 zł! Łatwo i bezboleśnie! :)

.

W zeszłym miesiącu spodobało Wam się zebranie Waszych najciekawszych porad w jedno miejsce, dlatego tym razem również zdecydowałam się na takie podsumowanie :)

ALTERNATYWA DLA WYMIANY KAFELEK W ŁAZIENCE

„…moja tesciowa gdy zamienila mieszkanie to tez nie podobaly jej sie kafle ale w kuchni,wiec kupila sobie tapete zmywalna i kazda kafle naklejala ,fajnie to wyglada tylko troche roboty z tym miala,ale mniejszy koszt:) ” Monique

„…my kilka lat temu byliśmy w podobnej sytuacji, zaryzykowaliśmy i pomalowaliśmy płytki :) wiem, że brzmi to dziwnie, ale są specjalne farby do tego, całość nie wyszła drogo (ok. 200 zł) i po 5 latach nadal wyglądało to super :) powłoka jest wodoodporna i można ją normalnie myć. Nie malowaliśmy tylko podłogi, więc nie wiem jak by się to sprawdziło.” Malwina

(Ten pomysł bardzo mi się spodobał! Kilka dni później na Make Home Easier pojawiła się metamorfoza łazienki z użyciem właśnie wyżej wspomnianych farb i efekt jest rewelacyjny!)

.

JAK ZWIĘKSZYĆ SWÓJ BUDŻET REMONTOWY ;)

„Popieram pomysł Monique, by spróbować zrobić coś niższym kosztem – można spróbować na przykład przemalować płytki specjalną farbą. Choć ja akurat jestem taka, że nie lubię tymczasowych rozwiązań, bo takie są najtrwalsze, wolę już dłużej poczekać i zrobić tak, jak ma być. Ze swojej strony polecić mogę… wyprzedanie części dobytku :D My musimy odmalować i przearanżować właściwie całe mieszkanie, a pieniędzy na to nie mamy w ogóle, postanowiłam więc sprzedać trochę naszych rzeczy na Allegro – jakieś gadżety dziecięce, ubrania, książki, płyty, stare części komputerowe… Na niczym majątku nie zbiłam, ale po podsumowaniu kwota była całkiem sympatyczna :) Jak jeszcze dołożymy do tego zwrot podatku, to powinno starczyć nie tylko na farbę ;)Ania

.

ODPRYSKI NA UMYWALCE

„Jeżeli uszkodzenie umywalki nie jest zbyt duże i widoczne można spróbować coś takiego: http://sklep.hydro-systems.pl/chemia-sanitarna/33-emalia-zaprawkowa-biala-15gram.html.” Kelsie

.

ORGANIZACJA KOSMETYKÓW DO MAKIJAŻU – „SYSTEM KOSMETYCZKOWY” :)

” W koszyku wiklinowym 4 kosmetyczki plus kilka butelek (balsam, mleczko, tonik). Kosmetyczka 1 – do makijażu codziennego plus krem pod oczy (wszystko pod ręką), kosmetyczka nr 2 – makijaż na wyjścia (w użyciu rzadko :-( ), 3cia – kremy, 4ta – maniquire/pedicure.” Ala

.

Czy udało Wam się w tym miesiącu uporządkować łazienkę? A może jesteście już zbyt pochłonięci przygotowaniami do Wielkanocy? :)

Jak zorganizować kosmetyki w łazience?

Jakiś czas temu pokazywałam Wam, jak można uporządkować kosmetyki do makijażu oraz jak to wygląda u mnie. Dziś pokażę, jak zorganizować wszystkie specyfiki, których używamy do pielęgnacji :)

Jeśli czytacie mnie od dłuższego czasu, to doskonale wiecie, że jestem wielką fanką koszyków, które uważam za najlepsze rozwiązanie właściwie w każdej organizacyjnej sytuacji krytycznej. W tym przypadku także. Kosmetyki, których używamy codziennie, trzymamy w koszyczku na szafce, natomiast jej wnętrze kryje kolejne koszyczki, z których każdy ma jakieś konkretne przeznaczenie:

SAMSUNG CSC

Górna półka – po lewej znajdują się suszarki, lokówki i inne sprzęty, a po prawej artykuły higieniczne.

Dolna półka – po lewej jest koszyczek z moimi zapasami (oraz kosmetykami, których nie używam aż tak często), następnie koszyk Mojego Męża oraz Mojej Córki (również z zapasami), a w koszyku po prawej trzymamy próbki i miniaturki, które przydają się głównie podczas wyjazdów. Niektóre drobiazgi trzymam dodatkowo w małych kosmetyczkach, ale reszta jest wsadzona luzem.

Szafka posiada też szufladę, którą zorganizowałam w następujący sposób:

SAMSUNG CSC

Wykorzystałam tu chyba każdy rodzaj pojemnika, jaki można sobie wyobrazić ;) Jak widzicie są tu miseczki – w jednej trzymam zapas jednorazowych maszynek do golenia, a w drugiej akcesoria do włosów (dodatkowo posegregowane i włożone w woreczki, żeby się nie rozsypywały naokoło). Jest też słoiczek z pokrywką, w którym trzymam ampułki do włosów. Znalazło się miejsce na plastikowy pojemnik, do którego wstawiłam lakiery do paznokci oraz na starą kosmetyczkę, która jest przenośnym gabinetem manicure ;)

Poniżej znajdziecie kilka innych pomysłów na łazienkowe przechowywanie (nie tylko kosmetyków, ale także akcesoriów do pielęgnacji):

53a072f593eae_-_cos-04-storagehacks-opt2-de

53a072fa149a8_-_cos-07-storagehacks-de

53a07302c5fd9_-_cos-10-storagehacks-de

53a07305ec5aa_-_tojxwz

53a073044736a_-_cos-06-storagehacks-opt2-de

Cosmpolitan

.

54fefb8de2a1b-organize-master-bathroom-s3

GoodHousekeeping

.

3a7394699dffdc6b05544b23ddad88e3

GoldenBoysAndMe

.

32

102

110

122

61

81

52

ABowlFullOfLemons

.

Mam nadzieję, że te pomysły zainspirują Was do porządków w łazience! :)

O praniu (prawie) wszystko

Robienie pranie przez wiele lat było dla mnie udręką – mieliśmy malutką pralkę ładowaną od góry, mieszkaliśmy w kawalerce, ledwo starczało miejsca na rozstawienie suszarki, a gdy już jakoś się udało, to pranie schło przez dwa dni…Odkąd mam mieszkanie z balkonem i większą pralkę, pranie nie stanowi już dla mnie aż tak dużego problemu – wręcz przeciwnie! Czasem krążę po wszystkich pokojach i zastanawiam się, co by tu jeszcze wyprać. Podejrzewam, że fakt, iż jestem uzależniona od zapachu płynu do płukania, ma tu jakieś znaczenie ;)

Nie wiem, jaki jest Wasz stosunek do prania, ale jeśli jest negatywny, to mam nadzieję, że po lekturze tego wpisu i wprowadzeniu w życie kilku pomysłów, będzie on chociaż neutralny ;)

Jak uprzyjemnić sobie pranie?

- znajdź środki do prania, które odpowiadają Ci w 100%. Chodzi o ich skuteczność, ale także o zapach, cenę, a nawet opakowanie. Jeśli coś Cię denerwuje, to poszukaj innego rozwiązania, testuj!

- zorganizuj strefę do prania – zainwestuj w koszyczki, pojemnik na proszek do prania lub cokolwiek innego, co ułatwi Ci cały proces prania. Poniżej kilka pomysłów (więcej znajdziecie tutaj):

8c412122933c3c0bdc812e6f928f935c

LizaMarieBlog

.

87d48eff8e218bca99d460ca5f520fe9

ApartmentTherapy

.

073e41579fdd673ab97e5943a001376d

FourGenerationsOneRoof

.

- zastanów się, ile koszy na pranie potrzebujesz. My do tej pory mieliśmy jeden, ale teraz będziemy mieli dwa, żeby nie mieszać ubrań dziecka z naszymi. Możecie mieć też osobny kosz np. na ręczniki (o tym, jak je dopieścić pisałam tutaj) lub po jednym koszu na każdego domownika – zróbcie tak, żeby było Wam wygodniej!

- znajdź swój system – bo system trzeba mieć na wszystko, także na pranie ;)

Dwa sposoby na robienie prania

Sposób nr 1 – SPECJALNY DZIEŃ PRANIA –  jeśli lubisz mieć wszystko gotowe jednego dnia!

- wybierz dzień, w którym masz najwięcej czasu, ale też najwięcej energii. Obecność dodatkowych rąk do pracy także jest mile widziana! ;)

- podziel pranie na kilka stert (ja rozrzucam je na podłodze w łazience lub wkładam do misek) w kolejności, w której będziesz prać np. białe, kolorowe, ciemne, dziecięce (z podziałem na kolory), ręczniki, pościel itd…

- gdy jedna partia wyschnie, to od razu ją zdejmij, poskładaj i odłóż na miejsce lub na stertę z rzeczami do prasowania (widziałam ostatnio powtórkę „Perfekcyjnej Pani Domu” i Gosia Rozenek mówiła tam, że ludzie dzielą się na dwie grupy – tych, którzy prasują rzeczy przed schowaniem ich do szafy oraz tych, którzy prasują dopiero przed użyciem…Do której grupy należycie? ;) ). Oczywiście ta taktyka najlepiej sprawdza się w słoneczny dzień lub wtedy, gdy macie w domu elektryczną suszarkę do prania. Ja niestety nie mam na nią miejsca, nad czym ubolewam – korzystałam z tego wynalazku, gdy byłam w Anglii i oooooch to były cudowne czasy! ;)

Sposób nr 2 – PRANIE CODZIENNIE (nie aż tak straszne, jak się może wydawać!)

- codziennie puszczasz jedną lub dwie pralki prania, dzięki czemu unikasz frustrującego widoku sterty prania, które już nie mieści się w koszu

- ustal sobie plan np. w poniedziałki pościel, we wtorki dziecięce, w środy ręczniki itd…

- jeśli masz mało czasu – załaduj pralkę wieczorem i nastaw timer – rano wystarczy otworzyć drzwiczki i rozwiesić pranie, bez nerwowego czekania, czy pralka skończy prać, zanim my będziemy musieli wyjść z domu!

- pranie składasz codziennie, prasujesz (jeśli chcesz) i odkładasz na miejsce

.

Który system bardziej Wam odpowiada? Ja, w zamierzchłych czasach, gdy byłam aktywna zawodowo, miałam „dzień prania”. W ciąży prałam 3 razy w tygodniu. Z dzieckiem piorę już codziennie ;)

.

Na koniec coś dla ekoludków :)

Znalazłam dla Was prosty przepis na zrobienie własnego proszku do prania, autorstwa Marty Polak. Szczegóły znajdziecie na Jej stronie, ale ja zdradzę Wam, że będziecie potrzebować jedynie:

- 1 kostki startego szarego mydła

- 1 szklanki sody kalcynowanej

- 1 szklanki boraksu

Czy tylko ja jestem zdziwiona, że to takie proste? :)

.

Chcecie pójść o krok dalej i zrobić też własny płyn do prania? Prosty przepis znajdziecie u Alicji z Green Sign :)

Powodzenia!

1 2 3 38