Hity i kity lipca

To już trzeci wpis z serii „hitów” i szczerze mówiąc jestem pozytywnie zdziwiona, że nadal jakieś znajduję.

Nie przypuszczałam, że istnieje tyle ciekawych rzeczy w przystępnych cenach, a tu proszę!

Dzisiejsze propozycje nadal są utrzymane w wakacyjnym klimacie, choć znajdzie się też coś do domowej organizacji.

Zobaczcie, co mnie zauroczyło w lipcu:

Peeling Papaja i Bio-kokos, Alterra – Rossmann, ok. 9 zł / 200ml

63093_250

Co wycieczka do Rossmanna, to kolejny dobry produkt. Recenzję zacznę może od zapachu peelingu – co prawda nie czuć w nim tyle kokosa, ile bym sobie życzyła, ale za to dominuje apetyczna papaja. A skoro w tym roku nie wyjechałam nigdzie na wakacje, to chociaż wrażenia zapachowe pozwalają mi przenieść się na chwilę do wyimaginowanego świata, na jakąś egzotyczną wyspę, gdzie kąpię się pod wodospadem, otoczona bujną zielenią i podglądana przez papugi, bo tylko tak wyobrażam sobie codzienne pielęgnacyjne rytuały w tropikach, czyż nie?

cef5955ea504026e695ee45cea4985a0

Ach…

No nic, wracając do tematu…Peeling jest drobnoziarnisty, więc idealny na świeżo opaloną skórę iiiiiii ma w sobie WIÓRKI KOKOSOWE!!! Tak! Peelingujemy się wiórkami! Chyba nie muszę nic więcej dodawać, ten argument powinien przekonać każdego!

.

Paletka cieni do powiek Essence All About Sunrise, cena ok. 15 zł

csm_777198_02b913dea7

Jestem tak dużą fanką marki Essence, że powinnam chyba rozważyć zostanie ich przedstawicielem handlowym. Mam w ich ofercie kilku swoich faworytów – produkty, które absolutnie nie odbiegają jakością od tych z górnej półki (np. genialny eyeliner).

Do tego zacnego grona dołączyła właśnie wyżej wymieniona paletka cieni. Mam już kilka innych wariantów kolorystycznych (co jakiś czas pojawiają się nowe, a aktualnie dostępne możecie zobaczyć na stronie producenta), ale All About Sunrise używam aktualnie najczęściej! Piękne kolory, z których można wyczarować cuda lub…zwykły promienny makijaż, tak po prostu.

Nie ukrywam, że gdy zobaczyłam, że moja ukochana internetowa beauty guru Teni Panosian (Miss Maven) też jej używa, to ze szczęścia aż zachrumkałam! (Kto ogląda Świnkę Peppę, ten wie, jak!)

Zobaczcie paletkę Essence „w akcji”, chrum chrum 😀

.

Duże chusty (bawełniane lub bambusowe) – cena w zależności od rodzaju i producenta

Moje chusty kupiłam w TKMaxx – 3 duże (120×120) bawełniane kosztowały w promocji 40 zł za zestaw.

 

 

Do czego można wykorzystać taką chustę?

1. Do otulania, czyli robienia z dziecka małego burrito 😉

95efdbd8e03043a557b27f118a8c2717

(Swaddle Designs)

2. Do przykrycia w ciepłe dni, zamiast kocyka.

3. Do zabawy na podłodze.

4. Do osłonięcia podczas karmienia piersią.

5. Do okrycia wózka podczas mocnego słońca.

6. Jako podkładka do wózka.

7. I wiele innych…

Odkąd je kupiłam, używam ich cały czas. Idealne szczególnie dla mam noworodków i niemowlaków letnią porą – zdecydowanie polecam!

.

Pojemniki do przechowywania H&M – 19,90 zł / szt

hmprod

(HM)

Co sezon pojawiają się nowe kolory i wzory tych pudeł i co chwilę nabywam kolejne, jakoś nie mogę się powstrzymać…Na razie mam 4 (tylko? aż?), ale na pewno na tym nie poprzestanę, bo średnio raz w tygodniu mówię do Męża „Te pudła to był bardzo dobry zakup.” Bo był! Tanie, estetyczne, w miarę pojemne, uniwersalne (mam je i w salonie i w łazience) i dość wytrzymałe – najczęściej używa ich Nasza Córka (w kilku z nich trzymamy Jej zabawki), która jest mistrzynią gryzienia, rozrywania i ogólnie szeroko rozumianego niszczenia. W tym przypadku jednak jej małe rączki i ząbki wysilają się na marne, bo pudła wciąż wyglądają dobrze. Bez wątpienia hit!

.

Ostatni punkt programu to lipcowy kit. A właściwie kicik, bo produkt ten ma jedną dużą wadę, ale też kilka zalet.

Proszę Państwa, oto słynne…

Ramki na zdjęcia NYTTJA 10x15cm – IKEA 7,99 zł / 2 szt

nyttja-ramka-bia-y__37099_PE126731_S4

Zalety? Wygląd i cena. Pięknie wyglądają w minimalistycznych wnętrzach. W sumie w każdym wnętrzu wyglądają dobrze, bo są uniwersalne. Stanowią świetną podstawę do różnych projektów DIY. Występują w wielu rozmiarach i kolorach.

Wady? „Tylko” jedna – jakość…

Niby wiadomo, że gdy coś jest tanie, to istnieje ryzyko, że będzie kiepskiej jakości, ale wiele produktów (szczególnie te z IKEA) przeczy tej teorii. Niestety nie w tym przypadku. Może to tylko ja mam takiego pecha, ale moje ramki nawet nie potrafią stabilnie stać na półce. Każda z nich ma jakąś skazę – a to odprysk, a to plamę z kleju, a to coś niedoklejone…

No cóż – przy następnych zakupach będę je musiała przyjrzeć się im uważniej.

.

To tyle! Co myślicie o produktach, które opisałam w tym miesiącu?

Jeśli chcecie zobaczyć, co polecałam w poprzednich edycjach, to zapraszam do lektury:

Hity maja

Hity i kity czerwca

Co powinno się sprzątać częściej?

Niektóre zakamarki naszych domów jakoś tak sprytnie się przed nami ukrywają, że nie przyjdzie nam do głowy, że powinniśmy je regularnie sprzątać.

Nie zauważamy ich lub może czasem trochę udajemy, że ich nie widzimy.

Tak czy siak, prędzej czy później, posprzątać będzie trzeba.

A co dokładnie? Podpowiedź znajdziecie poniżej!

SAMSUNG CSC

Oto lista zadań zawierająca rzeczy / miejsca,

które powinno się sprzątać trochę częściej, niż nam się wydaje:

– pranie poduszek

– mycie pralki

– mycie zmywarki

– mycie zlewu

– pranie / czyszczenie dywaników łazienkowych

– czyszczenie dywanów

– mycie pędzli do makijażu

– gruntowne sprzątanie torebki

– czyszczenie biurka

– czyszczenie klawiatury komputera

– czyszczenie telefonu

– czyszczenie pilotów

– mycie gniazdek i kontaktów

– mycie grzebienia / szczotki do włosów

– czyszczenie zasłon prysznicowych

– czyszczenie kratek wentylacyjnych

– czyszczenie wycieraczki

– mycie kierownicy samochodu

 

Jestem pewna, że ta lista może mieć więcej punktów, ale już i tak jest to dość dużo zadań, więc nie szalejmy za bardzo – może w przyszłości powstanie druga część?

.

Jeśli chcecie odrobinę usprawnić swój proces sprzątania, to polecam Wam zerknąć na mój organizer do wydruku – znajdziecie tam kilka checklist sprzątania, roczny plan porządków domowych i wiele innych!

Co jest w naszej wózkowej torbie? Edycja letnia ;)

Spakowanie torby do wózka z miesiąca na miesiąc staje się coraz trudniejsze – dziecko rośnie, a wraz z nim rosną potrzeby.

Obowiązkiem rodzica jest być przygotowanym na KAŻDĄ ewentualność, dlatego ładujemy do środka tyle, że zamek ledwo się dopina i ruszamy w drogę.

W lutym pokazywałam Wam, co miałyśmy w owym czasie w Ninkowej torbie, a teraz przyszedł czas na mały update.

Zobaczcie, czego potrzebuje moja 8-miesięczna dziewczynka na spacerze letnią porą:

SAM_4590

(Niektóre z tych rzeczy zabieram na wszelki wypadek, na zasadzie „a może się przyda”, ale wolę to ponieść (a właściwie to zaczepić na wózku), niż potem niepotrzebnie wydawać pieniądze np. na zestaw łyżeczek…)

.

JEDZENIE:

– śliniaczek

– łyżka

– butelka z wodą

– pudełko z chrupkami i biszkoptami

Jeśli zapowiada się dłuższa wyprawa, to zabieramy jeszcze ze sobą jedzenie (porcję mleka lub słoiczek), ale zazwyczaj wymaga to zabrania dodatkowej torby (termos, butelki itp.)

SAM_4591

.

PIELĘGNACJA:

– kilka pieluszek

– chusteczki nawilżające

– miniaturka Sudocremu

– próbki kremu nawilżającego

– miniaturka kremu z filtrem

SAM_4592

.

ZABAWA:

– książeczka

– zabawka piszczałka kaczuszka (buziaki dla Cioci Natalki!)

– gryzak

– smoczek

SAM_4593

.

UBRANIA:

– zestaw zapasowych ubranek (body, spodenki, koszulka, skarpetki)

– kapelusz

– okulary (Ninka ściąga je po 2 sekundach, więc służą jako stylowy dodatek 😉 )

SAM_4594

INNE:

– mała pieluszka tetrowa

– duża (120cm x 120cm) pieluszka bawełniana – idealna do okrycia wózka przed mocnym słońcem lub do otulenia dziecka w chłodnych klimatyzowanych pomieszczeniach (temperatura w niektórych sklepach to przesada…)

– zestaw akcesoriów do włosów do ujarzmienia bujnej grzywy

SAM_4597

.

A co jest w torbach Waszych dzieci o tej porze roku? :)

 

20+ rzeczy, których możesz się pozbyć (i raczej za nimi nie zatęsknisz)

Pozbywanie się rzeczy jest jednym z najtrudniejszych etapów organizacji.

Trwa najdłużej i towarzyszą mu liczne rozterki typu: „A co jeśli kiedyś mi się to przyda?”.

Na szczęście w niektórych przypadkach nie trzeba się nad tym zastanawiać zbyt długo.

Oto lista rzeczy, za którymi raczej nie zatęsknicie – prawdopodobnie i tak macie ich o wiele więcej, niż faktycznie potrzebujecie 😉

20+ rzeczy, których możesz się pozbyć

1. Stare poduszki. Jeśli od lat są upchnięte głęboko w szafie, to NIE SĄ Ci potrzebne. Kropka.

2. Stare prześcieradła. Dobrze. Zostaw sobie jedno. JEDNO. Może się przyda podczas jakiegoś remontu albo awarii.

3. Dziwne wieszaki. W szczególności te paskudne metalowe z pralni chemicznej!

4. Kubki i szklanki. Czy naprawdę potrzebujemy ich AŻ TYLE?!?

5. Samotne pokrywki od plastikowych pojemników. No doprawdy – po co je trzymać, skoro nie mają pary?

6. Wazony. Nie wiem, jak Wy, ale ja nie dostaję kwiatów na tyle często, by mieć ich ogromną kolekcję…

7. Noże. Kto ma jeden zestaw noży – ręka w górę! Kto ma – dwa ręka w górę! Kto z Was jest zawodowym kucharzem – ręka w górę… No właśnie. Z ilu noży tak naprawdę korzystacie? No właśnie…Wiecie, co macie zrobić.

8. Chochle do zupy. Jak często podajecie zupę grupie 20 osób, przy asyście 4 podkuchennych? Ha! Nigdy? Więc 2 chochle Wam wystarczą.

9. Łopatki kuchenne. Jak wyżej.

10. Trzepaczki. Jak wyżej…

11. Kuchenne miarki. Kasia ma 5 kuchennych miarek. Używa jedynie 2. Ilu miarek powinna się pozbyć Kasia? 😉

12. Ręczniki. Szczerze? Przy regularnym praniu mojej rodzinie wystarczają dwa komplety. Plus jeden zapasowy, np. dla gości. Reszta leży w szafce i czeka…no właśnie, na co?

13. Kosmetyki. Kiedyś tam używane, potem zapomniane lub znielubione…Macie takie?Kurzą się i zajmują miejsce. Prawdopodobnie są już przeterminowane. Koniecznie to sprawdźcie.

14. Kosmetyki do makijażu. Jak wyżej.

15. Środki do czyszczenia. Te z głębi szafki. Tak, chodzi mi o te, które już dawno zostały zastąpione czymś innym i nikt o nich nie pamięta. Najlepiej jak najszybciej zużyj je do końca.

16. Leki. Jeśli nie zaglądasz do nich zbyt często, to lepiej szybko to zrób! Przeterminowane leki są bardzo niebezpieczne! Wyrzuć je do specjalnego pojemnika w najbliższej aptece.

17. Stare kalendarze. I różne dziwne rzeczy z tej kategorii (zeszyty, notesy itp.). O ile nie zwierają niezwykle ważnych informacji, to możesz spokojnie się ich pozbyć (może ktoś w okolicy zbiera makulaturę na jakiś szczytny cel?)

18. Gazety. Założę się, że trzymacie je po to, by ponownie je przeczytać lub wykorzystać jakiś przepis / pomysł na dekoracje itp. Wybaczcie szczerość, ale nie zrobicie tego. Pogódźcie się z tym faktem i pozbądźcie się tych gazet!

19. Wypisane długopisy. I wyschnięte mazaki. Nie próbujcie ich lizać – to nie jest długoterminowe rozwiązanie 😉 Jeśli coś się wypisało, to już niczego tym nie napiszecie, jak wynika z samej nazwy. Do kosza!

20. Rzeczy „na specjalne okazje”. Nie wiadomo konkretnie na jakie, nie wiadomo konkretnie co, ale czasem używamy tego argumentu, gdy wzbraniamy się przed wyrzuceniem czegoś dziwacznego. Zróbmy sobie przysługę i pozbądźmy się tego raz na zawsze.

21. Książki. Temat drażliwy, dlatego jest to jedynie propozycja. Większość z nas lubi kolekcjonować książki – jedni z zamiłowania do czytania, inni z próżności („Taka ze mnie intelektualistka…”). Może jednak znajdzie się w Waszej kolekcji jakaś pozycja, którą możecie bez płaczu oddać do lokalnej biblioteki?

.

Co jeszcze dodalibyście do tej listy? Mam wrażenie, że jest tego jeszcze duuuużo więcej!

1 2 3 43